
Ojciec Leon zadziwia po raz kolejny, i nie ma tutaj jakiejś cukierkowatego podlizywania się: to podziw, że można tak wiele, mimo słabości wieku. Nie jest przesadą znane wszystkim hasło „Młodość to stan ducha”, bo właśnie ta płaszczyzna jest studnią bez dna inspiracji i siły. Kolejny projekt, „Przestań narzekać, zacznij żyć”, to zebranie w jednym miejscu...
Człowiek – homo sapiens, człowiek mądry. „Być ludźmi”, to zadanie dla nas wszystkich. I dlatego taki właśnie tytuł daliśmy pierwszemu zbiorowi artykułów zamieszczanych w czasopiśmie „Nasze Szlachetne Zdrowie”, wydawanym przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szpitala Zakonu Bonifratrów św. Jana Grandego w Krakowie. Mówi się o nich bonifratrzy – BONIfratres – a...
Małgorzata (Anna) Borkowska OSB, ur. w 1939 r., benedyktynka, historyk życia zakonnego, tłumaczka. Studiowała filologię polską i filozofię na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, oraz teologię na KUL-u, gdzie w roku 2011 otrzymała tytuł doktora honoris causa. Autorka wielu prac teologicznych i historycznych, felietonistka. Napisała m.in. nagrodzoną (KLIO) w 1997 roku monografię „Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII do końca XVIII wieku”. Wielką popularność zyskała wydając „Oślicę Balaama. Apel do duchownych panów” (2018). Obecnie wygłasza konferencje w ramach Weekendowych Rekolekcji Benedyktyńskich w Opactwie w Żarnowcu na Pomorzu, w którym pełni funkcję przeoryszy.
Mówi się od mniej więcej siedmiuset lat o siedmiu Boleściach Maryi. I słusznie, ale trzeba także pamiętać o Jej radościach. I nie tylko dlatego, że żaden człowiek, choćby najwyraźniej powołany, i do swego specjalnego powołania od początku, a nawet od pokoleń kształtowany, nie...
Wygłosić rekolekcje dla własnej wspólnoty raczej nie jest łatwo. Sędziwa mniszka, Małgorzata Borkowska OSB, została poproszona o parę słów do swoich, w domu, gdzie mieszka, żyje. A wiadomo: najtrudniej mówić do swoich. Pochwał przyjemniej się słucha, ale przecież miłość...
Jeżeli zakonnica czuje się nieszczęśliwa, może powinna by sprawdzić, jak zachowuje prawo Pańskie. Oczywiście w tym momencie siostra Petronela odpowiada natychmiast, że nieszczęśliwa jest nie dlatego, że sama nie zachowuje prawa, ale dlatego, że go nie zachowuje jej otoczenie....
Nie ma dla człowieka większego skarbu niż to, co Bóg mu objawia o Sobie. W przekładzie na ludzki język i ludzki system pojęć nazywa się to teologią albo dogmatyką. I wielką krzywdę robimy sobie i innym, jeśli naukę wiary zbywamy jako coś mniej potrzebnego, a ograniczamy się do...
W Ewangelii jest wiele pytań, które Chrystus kieruje do ludzi. Ale jest drugie tyle takich, które ludzie kierują do Chrystusa, i wcale nie tylko ci ludzie, którzy mieli okazję wypowiedzieć je za Jego ziemskiego życia. Panie, gdzie mieszkasz? Panie, kto zgrzeszył, on czy jego...
W odróżnieniu od postulatu nowicjat kanoniczny był jakby całorocznymi ścisłymi rekolekcjami, toteż jego program nie obejmował udzielania się w szkole. Zanim by się ta nowa faza rozpoczęła, należało jednak przecisnąć się przez gęste biurokratyczne sito; składać i podpisywać...
Jeden z dawnych Ojców pustyni mawiał: Dziełem Bożym jest chwalenie Boga. I to jest rzeczywiście główne nasze ćwiczenie. Winnyśmy nieustannie składać Panu ofiarę chwały i adoracji w imieniu całego Kościoła, a nawet całego świata – pisała Matka Mechtylda, założycielka...
Publikacja Nad księgami opata Jana o naśladowaniu Chrystusa zawiera tekst O naśladowaniu Chrystusa oraz komentarz s. Małgorzaty Borkowskiej OSB. W historii chrześcijaństwa mamy kilka dzieł literackich, które pochodzą ze środowisk monastycznych, czytane są powszechnie do...
Czy rozumiemy dobrze słowa: On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba...? Być może na co dzień zupełnie o nich nie pamiętamy, ale to one są podstawą rozumienia tego dlaczego jesteśmy Chrześcijanami. Bóg wyciągnął do nas dłoń w sposób, który przewyższa nasze...
Zaczynamy lekturę apoftegmatów Ojców Pustyni. Czytelnik dostaje do ręki zapis konferencji wygłaszanych w klasztorze w Żarnowcu w latach 2018–2021 i następnie spisanych z nagrania, z pewnymi skrótami, wprowadzonymi dla uniknięcia zbyt licznych powtórzeń. Stąd nieco gawędziarski...
Był sługą, uczniem, czcicielem, radosnym wielbicielem Chrystusa. Takie to proste. Jak pierwotni mnisi, nie znali szczegółowych „nabożeństw”, ale raczej całościową pobożność, skoncentrowaną na osobie Pana – tak i on, czerpiąc z myśli biblijnej w duchu jej interpretacji przez...
Żeby móc mówić o powołaniu, trzeba założyć istnienie dwóch osób: Wołającego i wołanej. Nie można przecież powołać siebie samej. Ludzie często używają słowa „powołanie” na oznaczenie zawodu, do którego ktoś ma szczególne zdolności i zamiłowanie; mówi się na przykład „lekarz z...
Przez „śluby” rozumiemy obietnice złożone Bogu. I to jest rzecz odwieczna, stara jak wszystkie religie; na przykład w religii greckiej i rzymskiej jeśli człowiek chciał coś osiągnąć, a szanse były, powiedzmy, niepewne – to obiecywał bogom, albo któremuś konkretnemu bogu, taką...
Szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci… – mówiła do Chrystusa Syrofenicjanka (Mk 7,28). Co ja się kiedyś naprosiłam czcigodnej redakcji Biblii Tynieckiej! Co się natłumaczyłam, że po polsku szczenięta pod stołem mogą jeść z podłogi, ale nie z okruszyn; i mogą jeść...
Jakże złożony jest skład chemiczny naszego świata! Niby pierwiastków chemicznych jest mniej niż sto (może teraz już i nieco więcej, nie wiem), ale kombinacji tych pierwiastków, i to w różnych formach i proporcjach, po prostu nie ma końca. Coraz to odkrywamy jakąś nową, bądź...
Uśmiech nie wymaga usprawiedliwienia, ani go nie potrzeba specjalnie wprowadzać. A najbezpieczniejszy uśmiech jest wtedy, kiedy śmiejemy się z samych siebie, bo przynajmniej nikt się nie obrazi. Pośmiejcie się wobec tego, kochani przyjaciele, z nas. Historyjki zbierali: o....
Wygłosić rekolekcje dla własnej wspólnoty raczej nie jest łatwo. Sędziwa mniszka, Małgorzata Borkowska OSB, została poproszona o parę słów do swoich, w domu, gdzie mieszka, żyje. A wiadomo: najtrudniej mówić do swoich. Pochwał przyjemniej się słucha, ale przecież miłość...
Jakże archiwa wciągają! Zaczęło się wszystko od tego, że dostałam zadanie ustalenia liczebności polskich klasztorów mojego zakonu – to jest benedyktynek – w wiekach od XVI do XIX. Praca wymagała spisania wszystkich zakonnic i okazała się mrówcza, albo – jeśli kto woli –...