Obniżka!

-10%

Rozważania liturgiczne T4 Okres zwykły 12-23 tydz Zobacz większe

33,43 zł

37,14 zł

Informacje dodatkowe

ISBN 9788373544987
Oprawa Miękka
Format 145x205
Stron 572
Tytul Okres zwykły 12-23 tydz

Podziel się

Włodzimierz Zatorski OSB

Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 4

Okres zwykły 12-23 tydz

Na Taborze nastąpiło szczególne spotkanie z Bogiem. Scena posiada niezmiernie bogatą symbolikę. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe (Łk 9,29). Jezus jest doskonałą ikoną Ojca. W tradycji prawosławia mówi się o „światłach Taboru”, promieniującym świetle przebóstwienia człowieka w zjednoczeniu z Bogiem. Pamiętamy, że gdy Mojżesz schodził z Góry Synaj, skóra na jego twarzy promieniała na skutek rozmowy z Panem (Wj 34,29). Tabor wyraźnie wskazuje na Synaj. Jezus jest drugim Mojżeszem...

Wezwanie do wolności od lęku przed ludźmi jest związane z przypomnieniem potrzeby Bożej bojaźni. Może się to wydać paradoksalne, ale nie ma prawdziwej wolności od lęku przed ludźmi i tym, co nas może spotkać na świecie, bez bojaźni Bożej. Właśnie bojaźń Boża daje nam wolność od lęków na świecie.

Trzeba tu wyjaśnić, że bojaźń Boża nie jest tym samym co lęk, a nawet wręcz jest jego przeciwieństwem. Lęk powoduje, że człowiek ucieka, niejako kurczy się w sobie, zamyka albo przeciwnie, stara się atakować i sam być groźny, natomiast bojaźń Boża daje świadomość, że nasze losy są w ręku Boga, że od Niego wszystko zależy, dlatego mamy przede wszystkim zwracać uwagę na Jego wolę. Przy czym, tak jak mówi w dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus, dla Boga jesteśmy bardzo ważni i cenni, zależy Mu na nas. Dlatego Pan Jezus nie wzywa do lęku przed Bogiem, który by nas paraliżował, ale do bojaźni, która daje zrozumienie tego, co jest naprawdę w życiu najważniejsze. Bojaźń to przede wszystkim takie zrozumienie zasadniczej prawdy o naszym życiu, które pomaga podejmować właściwe wybory. Bojaźń nie zamyka jak lęk, ale otwiera.

Święty Paweł w Liście do Rzymian pokazuje, jak Bóg, będąc sprawiedliwy, wcale nie bagatelizuje grzechu i daje człowiekowi doświadczyć jego skutków, niemniej nie zatrzymuje się na tym etapie, ale daje nową łaskę, obfitszą niż poprzednia – obdarza nowym życiem:

Jeżeli bo­wiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszys­t­kich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszys­t­kich łaska i dar Boży (Rz 12,15).

Napisz recenzje

Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 4

Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 4

Na Taborze nastąpiło szczególne spotkanie z Bogiem. Scena posiada niezmiernie bogatą symbolikę. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe (Łk 9,29). Jezus jest doskonałą ikoną Ojca. W tradycji prawosławia mówi się o „światłach Taboru”, promieniującym świetle przebóstwienia człowieka w zjednoczeniu z Bogiem. Pamiętamy, że gdy Mojżesz schodził z Góry Synaj, skóra na jego twarzy promieniała na skutek rozmowy z Panem (Wj 34,29). Tabor wyraźnie wskazuje na Synaj. Jezus jest drugim Mojżeszem...

Wezwanie do wolności od lęku przed ludźmi jest związane z przypomnieniem potrzeby Bożej bojaźni. Może się to wydać paradoksalne, ale nie ma prawdziwej wolności od lęku przed ludźmi i tym, co nas może spotkać na świecie, bez bojaźni Bożej. Właśnie bojaźń Boża daje nam wolność od lęków na świecie.

Trzeba tu wyjaśnić, że bojaźń Boża nie jest tym samym co lęk, a nawet wręcz jest jego przeciwieństwem. Lęk powoduje, że człowiek ucieka, niejako kurczy się w sobie, zamyka albo przeciwnie, stara się atakować i sam być groźny, natomiast bojaźń Boża daje świadomość, że nasze losy są w ręku Boga, że od Niego wszystko zależy, dlatego mamy przede wszystkim zwracać uwagę na Jego wolę. Przy czym, tak jak mówi w dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus, dla Boga jesteśmy bardzo ważni i cenni, zależy Mu na nas. Dlatego Pan Jezus nie wzywa do lęku przed Bogiem, który by nas paraliżował, ale do bojaźni, która daje zrozumienie tego, co jest naprawdę w życiu najważniejsze. Bojaźń to przede wszystkim takie zrozumienie zasadniczej prawdy o naszym życiu, które pomaga podejmować właściwe wybory. Bojaźń nie zamyka jak lęk, ale otwiera.

Święty Paweł w Liście do Rzymian pokazuje, jak Bóg, będąc sprawiedliwy, wcale nie bagatelizuje grzechu i daje człowiekowi doświadczyć jego skutków, niemniej nie zatrzymuje się na tym etapie, ale daje nową łaskę, obfitszą niż poprzednia – obdarza nowym życiem:

Jeżeli bo­wiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszys­t­kich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszys­t­kich łaska i dar Boży (Rz 12,15).