Po śladach Niewidzialnego Zobacz większe

22,00 zł

Informacje dodatkowe

Wydanie Pierwsze, 2020
ISBN 9788373549906
Oprawa Miękka
Format 125x195
Stron 190
Ebook https://tyniec.com.pl/e-booki/1583-e-book-po-sladach-niewidzialnego-9788382050202.html

Podziel się

Małgorzata Borkowska OSB

Po śladach Niewidzialnego

Życie człowieka to droga, a zatem dokąd zmierzamy i po co żyjemy? Ktoś zapyta, czy bardziej banalnie się już nie dało? Zgoda, ale to na pozór banalne stwierdzenie przestaje nim być, gdy uda się nam na tej drodze odnaleźć nie tylko własne ślady. I na to zgoda, nie trudno przecież zauważyć ślady człowieka obok, czy pieska na smyczy. Co jednak, gdy znajdzie się też i takie, które zostawia Niewidzialny. Kto? Niewidzialny! Na te ślady wskazuje Czytelnikom siostra Małgorzata Borkowska OSB w niniejszym tomiku. Robi to dlatego, że sama je odnalazła, a co ważniejsze, zrozumiała, że one dokądś prowadzą, i stara się za nimi podążać. Czy namawia Czytelników, by zrobili podobnie? Niekoniecznie, że namawia, ale raczej... przeczytajcie sami.

Siostra Małgorzata, znana też jako Miś lub Niedźwiedź, często martwi się kwestią kazań księży, ale nade wszystko kwestią Boga, którego wielu traktuje, z resztą nie tylko w kaznodziejstwie, jako temat, a nie Osobę. Nazywa to herezją naszych czasów. Siostra Małgorzata udostępnia nam garść refleksji. Przelane na papier, bo tak Autorka lubi najbardziej, były wygłaszane przy różnych okazjach i do różnych środowisk. Najczęściej podczas dni skupienia i rekolekcji w klasztorze żarnowieckim, nieraz gdzieś poza. Zakonnica rekolekcjonistka? Czy to w ogóle możliwe? Tak. Po wydaniu przez nią Oślicy Balaama (2018) trochę zawrzało tu i ówdzie. Od tego momentu proszona jest o taki rodzaj posługi. Okazuje się, że wcale nie tak łatwo załapać się na wolne miejsce na rekolekcje w Żarnowcu. Amatorów ciszy, milczenia i teologii, poprawnej teologii, nie brak. To dobry znak! Co ciekawe, proszą Siostrę o ewangelizatorską posługę nie tylko świeccy, ale i osoby duchowne obojga płci. Zatem dla kogo ta książka? Dla człowieka.

Życzymy Drogim Czytelnikom dobrej lektury. Niech wyostrzy ona Wasz wzrok na ślady Niewidzialnego, które, jak się może okazać, są naprawdę bardzo blisko nas.

Więcej szczegółów

Pewien mistrz duchowości zaczynał formację uczniów tak: Przede wszystkim trzymajcie szczękę luźno. Co to ma do życia modlitwy? A to, że do modlitwy można przystępować różnie. W napięciu albo w wyciszeniu, w nerwowej drżączce albo w uspokojeniu. To pierwsze zdarza się szczególnie wtedy, kiedy modlitwa zwraca się wprawdzie do Boga, ale skoncentrowana jest na nas samych i naszych sprawach. To drugie, kiedy chcemy po prostu być przy Nim, być w relacji z Nim, być dla Niego. (…) Boga żywego. Nie obrazu Boga, nie pojęcia o Nim, nie pomocy od Niego, nie radości z modlitwy do Niego, ale Jego samego, spotkania twarzą w twarz, zjednoczenia. To jest zupełnie niewyobrażalne, nie wiem, jak by to miało być i po czym bym mogła to poznać: dotąd to zawsze było tylko jakieś pojęcie, jakieś zrozumienie, jakieś przeżycie, albo właśnie pustka, ale w wierze – w każdym razie jakby jakiś przejaw Bożej obecności. Ale ja pragnę nie przejawów, tylko Boga żywego: kiedyż przyjdę i ujrzę (Ps 42,3)?

Recenzje

: Bardzo cenię sobie słowo pisane Siostry Małgorzaty. Jestem już przy kolejnej książce w której Siostra wskazuje na osobową relacje z Bogiem oraz na etapy dojrzałości duchowej, na to aby "pokochać milczenie Boga" . Siostra bardzo słusznie podkreśla, aby uczyć się i poznawać Osobę którą się kocha, choćby przez znajomość Katechizmu KK, teologii i dogmatów. Wgłębiać się w dzieła świętych.
"Jeśli nie może chwalić Cię moja siła, niech słabość chwali" - te słowa są ze mną od momentu kiedy je przeczytałem.
Jednak po przeczytaniu tego co mogłem przeczytać, a co wyszło spod pióra Siostry Małgorzaty, zacząłem się zastanawiać i zadałem sobie pytanie: gdzie w tym wszystkim jest Maryja?
Bardzo ważne jest to na co Siostra kładzie nacisk, czyli na prawdach wiary, aby mieć te podstawy, jakieś minimum wiedzy o Bogu.
Jestem wdzięczny za te słowa i to co Siostra piszę zwłaszcza o milczeniu Boga w książce "Ryk oslicy..."
Tak sobie myślę czy będzie w końcu jakaś książka o Maryi. O Tej która nosi w sobie Pana i się nie spala - Teofora.

"Ona dała życie Sprawcy wszelkiej łaski, i dlatego nazywa się „Matką łaski” – Mater gratiae.

Bóg Ojciec, od którego jako ze źródła istotnego płynie każdy dar doskonały, każda łaska, dał Maryi Swego Syna, a tym samym powierzył Jej wszystkie łaski. Uczynił to, według wyrażenia św. Bernarda, w ten sposób, że dał Jej wolę Swoją w Jezusie i przez Jezusa.

Bóg wybrał Ją skarbniczką, zarządczynią i szafarką wszelkich łask i przez Jej ręce przechodzą (jak głosi św. Bernardyn) wszystkie łaski Ojca Przedwiecznego, wszystkie cnoty Jezusa Chrystusa i dary Ducha Świętego. Ona rozdziela je mocą władzy, jaką otrzymała, komu chce, jak, kiedy i ile chce.

Jak w porządku przyrodzonym dziecko musi mieć ojca i matkę, tak w porządku nadprzyrodzonym prawdziwe dziecię Kościoła musi mieć za ojca – Boga, a za matkę – Maryję. Jeśli zaś kto twierdzi, że ma Boga za ojca, a nie żywi prawdziwej dziecięcej miłości dla Maryi, oszukuje siebie i za ojca ma złego ducha. (…)" - św. Ludwik Maria Grignion de Montfort

Nie wiem czy Siostra czyta te "recenzje", ale chciałbym przeczytać kiedyś książkę Siostry o Maryi.
Dlatego chciałbym zapytać jak św. Maksymilian Kolbe: Kim jest dla Siostry Niepokalna?
Deo gratias!

Dodaj recenzję

Napisz recenzje

Po śladach Niewidzialnego

Po śladach Niewidzialnego

Życie człowieka to droga, a zatem dokąd zmierzamy i po co żyjemy? Ktoś zapyta, czy bardziej banalnie się już nie dało? Zgoda, ale to na pozór banalne stwierdzenie przestaje nim być, gdy uda się nam na tej drodze odnaleźć nie tylko własne ślady. I na to zgoda, nie trudno przecież zauważyć ślady człowieka obok, czy pieska na smyczy. Co jednak, gdy znajdzie się też i takie, które zostawia Niewidzialny. Kto? Niewidzialny! Na te ślady wskazuje Czytelnikom siostra Małgorzata Borkowska OSB w niniejszym tomiku. Robi to dlatego, że sama je odnalazła, a co ważniejsze, zrozumiała, że one dokądś prowadzą, i stara się za nimi podążać. Czy namawia Czytelników, by zrobili podobnie? Niekoniecznie, że namawia, ale raczej... przeczytajcie sami.

Siostra Małgorzata, znana też jako Miś lub Niedźwiedź, często martwi się kwestią kazań księży, ale nade wszystko kwestią Boga, którego wielu traktuje, z resztą nie tylko w kaznodziejstwie, jako temat, a nie Osobę. Nazywa to herezją naszych czasów. Siostra Małgorzata udostępnia nam garść refleksji. Przelane na papier, bo tak Autorka lubi najbardziej, były wygłaszane przy różnych okazjach i do różnych środowisk. Najczęściej podczas dni skupienia i rekolekcji w klasztorze żarnowieckim, nieraz gdzieś poza. Zakonnica rekolekcjonistka? Czy to w ogóle możliwe? Tak. Po wydaniu przez nią Oślicy Balaama (2018) trochę zawrzało tu i ówdzie. Od tego momentu proszona jest o taki rodzaj posługi. Okazuje się, że wcale nie tak łatwo załapać się na wolne miejsce na rekolekcje w Żarnowcu. Amatorów ciszy, milczenia i teologii, poprawnej teologii, nie brak. To dobry znak! Co ciekawe, proszą Siostrę o ewangelizatorską posługę nie tylko świeccy, ale i osoby duchowne obojga płci. Zatem dla kogo ta książka? Dla człowieka.

Życzymy Drogim Czytelnikom dobrej lektury. Niech wyostrzy ona Wasz wzrok na ślady Niewidzialnego, które, jak się może okazać, są naprawdę bardzo blisko nas.