<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Piękna Litera. Bastarda gotycka (zeszyty ćwiczeń 1-2) - 22,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2418-small_default/piekna-litera-bastarda-gotycka-zeszyty-cwiczen-1-2.jpg' title='Piękna Litera. Bastarda gotycka (zeszyty ćwiczeń 1-2)' alt='thumb' /><p>O nazwie bastarda Władysław Semkowicz pisze tak: „Nazwa tego pisma pochodzi stąd, że nie jest to czysta minuskuła kaligraficzna, ale pismo staranne, lecz mniej lub więcej przetykane elementami kursywnymi, a więc «bastard» w stosunku do zwyczajnych, w użyciu będących rodzajów pisma”.</p>
<p>Poruszanie się wśród gęstwiny tak skomplikowanych form, jak odręczne pismo, zmieniające się nie tylko w różnych epokach, ale także w niezliczonych skryptoriach, kancelariach działających w wielu państwach, księstwach, dworach, a przede wszystkim w zależności od trzymającej pióro dłoni, jest wirtuozerią, którą zajmują się paleografowie. Poszczególne opracowania paleograficzne na temat czasów, kiedy bastarda zdobywa sobie miejsce w kodeksach, różnią się nomenklaturą i klasyfikacją. Mimo pewnych różnic i trudności metodologicznych badacze są zgodni w kwestiach zasadniczych co do przemian, jakie następują około XIII wieku i które prowadzą do rozwoju gotyckich kursyw książkowych.</p>
<p>Bastarda łączy w sobie cechy kursywne i kaligraficzne. Jest podtypem dużej gromady pism zwanych Kursywą <em>(Cursiva Receintor)</em>. Kiedy patrzę na karty zapisane mniej lub bardziej regularną bastardą od razu mam wrażenie, że pióro skryby swobodnie i płynnie przesuwało się po powierzchni pergaminu, czy papieru. Widać w bastardzie dążenie do upraszczania gotyckich form przez unikanie łamania trzonków i lasek liter, co wpływa na możliwość szybszego, płynniejszego pisania. Bastarda nie jest jednak pozbawiona przemyślanych i wypracowanych form, które składają się na estetyczny wyraz tego pisma / Barbara Bodziony</p>
<p><strong>Piękna Litera ® jest zastrzeżonym znakiem towarowym.</strong></p>
<p><strong>Podręcznik przeznaczony jest wyłącznie do użytku prywatnego. Wykorzystywanie go do celów komercyjnych (w tym do prowadzenia działalności edukacyjnej) możliwe jest tylko za pisemną zgodą autorek.</strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/podreczniki-do-kaligrafii/2232-piekna-litera-bastarda-gotycka-zeszyty-cwiczen-1-2-9788382052237.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Piękna Litera. Bastarda gotycka - 39,60 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2419-small_default/piekna-litera-bastarda-gotycka.jpg' title='Piękna Litera. Bastarda gotycka' alt='thumb' /><p>Prezentowana w kolejnym tomie <a href="https://tyniec.com.pl/78-podreczniki-do-kaligrafii"><em>Pięknej Litery</em></a> bastarda należy do rodziny gotyckich kursyw kodeksowych, które formowały się od XIII, by osiągnąć dojrzałe formy w kodeksach XIV i XV wieku. Bastarda występuje w różnych opracowaniach także pod innymi nazwami: litera burgundzka, bastarda flamandzka, <em>lettre batarde</em> (dosłownie litera bękart).</p>
<p>O nazwie bastarda Władysław Semkowicz pisze tak: „Nazwa tego pisma pochodzi stąd, że nie jest to czysta minuskuła kaligraficzna, ale pismo staranne, lecz mniej lub więcej przetykane elementami kursywnymi, a więc «bastard» w stosunku do zwyczajnych, w użyciu będących rodzajów pisma”.</p>
<p>Poruszanie się wśród gęstwiny tak skomplikowanych form, jak odręczne pismo, zmieniające się nie tylko w różnych epokach, ale także w niezliczonych skryptoriach, kancelariach działających w wielu państwach, księstwach, dworach, a przede wszystkim w zależności od trzymającej pióro dłoni, jest wirtuozerią, którą zajmują się paleografowie. Poszczególne opracowania paleograficzne na temat czasów, kiedy bastarda zdobywa sobie miejsce w kodeksach, różnią się nomenklaturą i klasyfikacją. Mimo pewnych różnic i trudności metodologicznych badacze są zgodni w kwestiach zasadniczych co do przemian, jakie następują około XIII wieku i które prowadzą do rozwoju gotyckich kursyw książkowych.</p>
<p>Bastarda łączy w sobie cechy kursywne i kaligraficzne. Jest podtypem dużej gromady pism zwanych Kursywą <em>(Cursiva Receintor)</em>. Kiedy patrzę na karty zapisane mniej lub bardziej regularną bastardą od razu mam wrażenie, że pióro skryby swobodnie i płynnie przesuwało się po powierzchni pergaminu, czy papieru. Widać w bastardzie dążenie do upraszczania gotyckich form przez unikanie łamania trzonków i lasek liter, co wpływa na możliwość szybszego, płynniejszego pisania. Bastarda nie jest jednak pozbawiona przemyślanych i wypracowanych form, które składają się na estetyczny wyraz tego pisma / Barbara Bodziony</p>
<p><strong>Piękna Litera ® jest zastrzeżonym znakiem towarowym.</strong></p>
<p><strong>Podręcznik przeznaczony jest wyłącznie do użytku prywatnego. Wykorzystywanie go do celów komercyjnych (w tym do prowadzenia działalności edukacyjnej) możliwe jest tylko za pisemną zgodą autorek.</strong></p>
<p><strong>BARDZO WAŻNA UWAGA. </strong>Proszę się nie dziwić, jeżeli po otwarciu egzemplarza zobaczycie goły grzbiet z widocznym szyciem, to był zamierzony cel. Już wyjaśniamy, dlaczego… Książka „Piękna Litera” oprawiona jest w specjalną oprawę, zwaną <i>broszurą szwajcarską</i>. Cecha charakterystyczna takiego rodzaju oprawy to otwarty grzbiet i umocowanie okładki tylko do tylnej części bloku książki. Dzięki temu rozwiązaniu można zobaczyć łączenie składek, które, podobnie jak w książce dawnej, są szyte i tworzą dekoracyjne „zwięzy”. Oprawa taka jest bardzo estetyczna i trwała dzięki dodatkowemu klejeniu... A więc prosimy, by się nie martwić – nie jest to jakiś defekt i niedopracowanie.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/podreczniki-do-kaligrafii/2194-piekna-litera-bastarda-gotycka-9788382051742.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Anachoreza w pismach Ewagriusza z Pontu - 46,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2251-small_default/anachoreza-w-pismach-ewagriusza-z-pontu.jpg' title='Anachoreza w pismach Ewagriusza z Pontu' alt='thumb' /><p>Niebawem upłynie 25 lat od publikacji tej oto rozprawy w Wydawnictwie TYNIEC, które wyszło z zaszczytną propozycją jej reedycji. Tamta inicjatywa wydawnicza, w której zbiegły się zamiary autora z planami Wydawnictwa, stała u początków długoletniej i owocnej współpracy obydwu stron. Ówczesny dyrektor <em>Tyńca</em>, śp. o. Włodzimierz Zatorski, był wielkim entuzjastą wydawania pism Ewagriusza z Pontu i książek na temat jego myśli. W wyniku tej współpracy ukazały się dwa tomy<em> <a href="https://tyniec.com.pl/83_ewagriusz-z-pontu">Pism ascetycznych</a></em> Ewagriusza i kilka książek <a href="https://tyniec.com.pl/85_gabriel-bunge-osb">o. Gabriela Bunge</a> z zakresu duchowości tego pisarza z IV wieku. Potem Ewagriusz zaczął żyć w Polsce własnym życiem, stając się przedmiotem studium innych patrologów, a także – dość dziś już bogatej publicystyki religijnej.</p>
<p>Od tamtego czasu literatura przedmiotu bardzo się poszerzyła, co łatwo można stwierdzić m.in. dzięki jej internetowej kolekcji przez Joela Kalvesmaki. Rejestr pism Ewagriusza uznawanych za autentyczne pozostał jednak do dziś niezmienny. Podobnie, jak sądzę, moje ówczesne opracowanie, w którym pytam o ewentualne związki ascetycznego ideału życia ascetycznego, anachorezy, z filozofią i spekulacjami tego mnicha, w istocie nie wymaga zmian. Z pewnością jest w tamtej rozprawie trochę szkolnych wywodów, rozwlekłego stylu i innych niedoskonałości. Stojąc przed perspektywą ponownego wydania, zdecydowałem się jednak pozostawić całość w nienaruszonej postaci. Jednym z walorów takiego wyboru jest zachowanie ducha entuzjazmu, który zwykle towarzyszy pierwszym odkryciom i jakoś udziela się czytelnikowi.</p>
<p>Poprzestaję też na poczynionych na tamten użytek własnych przekładach testów, chociaż później ukazał się przekład wszystkich ascetycznych pism Ewagriusza. Ze względu na opublikowaną w międzyczasie krytyczną edycję pisma <em>O różnych złych myślach</em> dokonuję uzupełnienia w numeracji rozdziałów. Użyte nawiasy obejmują nową numerację, wziętą z edycji pisma w <em>Sources Chretiénnes</em>, która stała się podstawą rewizji przekładu tego pisma na język polski w drugim wydaniu tomu pierwszego<em> <a href="https://tyniec.com.pl/83_ewagriusz-z-pontu">Pism ascetycznych</a></em> Ewagriusza / Leon Nieścior OMI</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/monografie/2187-anachoreza-w-pismach-ewagriusza-z-pontu-9788382051643.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Modlitewnik benedyktyński - 29,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2176-small_default/modlitewnik-benedyktynski.jpg' title='Modlitewnik benedyktyński' alt='thumb' /><p>Zdaniem Aleksandra Brücknera rzeczownik „modlitwa” oznaczał kiedyś po prostu ofiarę bądź prośbę (stąd miało wziąć się określenie „namódlny” – natarczywy, z czasem chyba nasz „namolny”…) „Modlitewnik” zna już Linde – i w takim właśnie znaczeniu, w którym my rozumiemy to słowo dziś – jako zbiór modlitw, a zatem, za Brücknerem, wzorów ofiar i próśb kierowanych do Boga.</p>
<p>Zostawmy jednak na boku etymologię polskiego słowa i spójrzmy jak modlitwę definiuje Ewagriusz z Pontu (IV w.). Dla niego to obcowanie umysłu z Bogiem, czyli wchodzenie w bardzo intymną relację ze Stwórcą, nie tylko „odmawianie” modlitw. W tym kontekście „modlitewnik benedyktyński” brzmi nieco dwuznacznie – mnisi powinni tak chyba określać Psałterz bądź Mszał, nie zbiór modlitw w potocznym sensie tego słowa. Ta książeczka jest pewną propozycją budowania relacji z Bogiem, oby jak najgłębszej. Mnisi próbują robić to przez celebrację liturgiczną, <em>lectio divina</em> i wytrwałą modlitwę osobistą jednocześnie podejmując obowiązki, które wynikają z dnia codziennego. Dlatego zbiorem modlitw mnicha jest dzień codzienny, to jego ofiara i prośba skierowana do Boga. Niech teksty tu zebrane pomogą tak wszystkim spojrzeć na codzienność, aby i ona stała się modlitwą miłą Bogu (Szymon Hiżycki OSB)</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/swiety-benedykt-z-nursji-i-jego-regula/2153-modlitewnik-benedyktynski-9788382051247.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Psałterz tyniecki - 29,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2177-small_default/psalterz-tyniecki.jpg' title='Psałterz tyniecki' alt='thumb' /><p>Psalmy i pieśni z Pisma Świętego stanowiły od zarania podstawę nie tylko liturgii Kościoła, ale także osobistej modlitwy chrześcijan. W Dziejach Apostolskich odnajdujemy świadectwa wspólnej modlitwy pierwotnego Kościoła: <em>Gdy Piotr i Jan wchodzili do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej, wnoszono właśnie pewnego człowieka, chromego od urodzenia</em> (Dz 3,1). Była to modlitwa wspólna, podczas której przede wszystkim recytowano psalmy i czytano teksty Pisma Świętego. Inne miejsce Dziejów Apostolskich świadczy o istnieniu nocnej liturgii: <em>O północy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali</em> (Dz 16,25). W trudnych warunkach więzienia św. Paweł i Sylas robili to, co było już w zwyczaju Kościoła. Hymny, o których mówi św. Łukasz, to przede wszystkim <strong>psalmy i pieśni</strong> z Pisma Świętego. Podejmując praktykę odmawiania psalmów wracamy zatem do najstarszej tradycji Kościoła, która kontynuuje jeszcze starszą tradycję modlitwy liturgicznej Żydów. Odmawiając psalmy sięgamy zatem do samych źródeł modlitwy chrześcijańskiej.</p>
<p>Często jednak wielu ludzi ma z nimi trudności. Wydaje się, że powstają one z niewłaściwego podejścia. Najczęściej chcemy w nich odnaleźć odpowiadające nam formuły modlitewne, teksty, które by wyrażały nasze doświadczenia, problemy i prośby. Tymczasem natrafiamy na zupełnie inny kontekst kulturowy, całkowicie inny rodzaj ekspresji, stałe wracanie do przeszłości Izraela dla nas dzisiaj odległej i prawie obcej, a ponadto jeszcze spotykamy fragmenty złorzeczące, które nas – chrześcijan wrażliwych na ludzką krzywdę – szokują. Wydają się one być wręcz niezgodne z ewangelią. To często powoduje zniechęcenie, odłożenie Księgi Psalmów i szukanie czegoś „bliższego” naszemu życiu. Tak się dzieje, gdyż uważamy, że <strong>modlitwa</strong> polega przede wszystkim na wyrażaniu przed Bogiem swoich potrzeb, uczuć, bólów, trosk i pragnień, rzadziej już radości, wdzięczności i oddawania Bogu czci. W ten sposób jednak w „dialogu z Bogiem” – jak określił modlitwę Klemens Aleksandryjski – najważniejsze byłyby nasze słowa, wyrażające nasze przeżycia, nastawienia i wolę. A przecież w rozmowie z kimś ważnym, znaczącym, z autorytetem powinniśmy raczej słuchać niż mówić, oddać jemu głos, a sami się wyciszyć, by lepiej przyjmować usłyszane słowa. Tym bardziej odnosi się to do modlitwy, podczas której stajemy przed samym Bogiem. Powinniśmy się zatem podczas niej przede wszystkim skupić na słuchaniu, a nie starać się forsować siebie i swoje myśli. Tutaj jednak powstaje problem: jak słuchać Boga, kiedy On milczy? Bóg nie przemawia tak, jak inny człowiek. Jak zatem Go słuchać?</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/liturgia/2152-psalterz-tyniecki-9788373545021.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem spojrzeń na Pana Jezusa - 34,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2061-small_default/osiem-spojrzen-na-pana-jezusa.jpg' title='Osiem spojrzeń na Pana Jezusa' alt='thumb' /><p>Tyle już napisano o Ewagriuszu! Czy jest sens coś dodawać? Wydaje się, że wielka myśl żyje w rozlicznych jej interpretacjach i komentarzach. Tak jest niewątpliwie z ośmioma <em>logismoi</em> Pontyjczyka...</p>
<p>Nowa interpretacja, jeśli tak można określić niniejszą refleksję, w pierwszym rzędzie chce być pozytywna, czyli uniknąć powielania klasycznej już lektury ośmiu <em>logismoi</em> jako opowieści o grzechach, wadach czy pokusach. Nie znaczy to, że neguje takie odczytanie. Chce jednak zobaczyć je nie tyle, jako główny przedmiot zainteresowania, wręcz cel refleksji i analiz, lecz jako sposobność do doświadczenia czegoś dobrego: własnego rozwoju, nade wszystko zaś spotkania z Panem Jezusem.</p>
<p>Ta pozytywność wiąże się z jeszcze innym charakterystycznym rysem myśli i tekstów Ewagriusza: wielką, jeśli nie kluczową, rolę odgrywa w nich wyobraźnia. <em>Logismoi</em> to myśli, które wywołują reakcję w naszym umyśle, czyli powstanie <em>noēmata</em> – wyobrażeń, fantazji, pojęć, konceptów, obrazowania. Cała duchowa rzeczywistość więc rozgrywa się praktycznie w przestrzeni naszego odbioru i interpretowania impulsów przychodzących od Boga, szatana czy też od nas samych. Jak pisze C. Stewart, umysł działa za pomocą tak powstałych form, przepracowując je, ale i zostając naznaczony ich śladem. Tak powstaje wiedza, która jednak, by stać się ostatecznym poznaniem Boga, musi pozbyć się wszelkich wyobrażalnych form. On bowiem jest ponad wszelką percepcją, myślą czy formą. Jednocześnie, co warto podkreślić, szanuje nasz sposób postrzegania (wszak sam go stworzył!) i zsyła swoje noēmata, oświecając tak umysł Boskim światłem. Mimo że jesteśmy tu ponad wyobrażeniami ludzkimi, Ewagriusz mówi o „duchowych odczuciach”, o świetle, o „Bożym miejscu” czy „miejscu modlitwy”. Jest to rzeczywistość wyobrażeń niewytworzonych przez człowieka, lecz danych przez Boga, co w praktyce oznacza obrazy biblijne. Ostatecznie nie jesteśmy zatem w stanie uwolnić się od interakcji z obrazami, bo nawet jeśli są one biblijne – pozostają śladem materii, mają formę, oddziałują na zmysły. I w tym miejscu okazuje się, jak bardzo Pontyjczyk jest jednak pozytywny i afirmatywny. Kojarzenie go, choćby tylko stereotypowe, z negacją czy ogołoceniem z wszelkiej wyobrażeniowości i zmysłowości nie jest słuszne. Jak to jasno wykazał K. Corrigan, u Ewagriusza w całej ascetycznej pracy chodzi o przemienienie się, otwarcie na działanie Boga i Jego dar modlitwy, która sprawia, że cała nasza osoba wzrasta ku pełni człowieczeństwa:</p>
<p><em>Kiedy umysł/serce zamkniętego ego otwiera się na większe JA, to ostatnie funkcjonuje jako krajobraz synergicznej doskonałości, wyrażający całą gamę doświadczeń ciała i duszy w szerszym świecie, o duchowym znaczeniu, i rozwijający w pełni na modlitwie swój naturalny kształt. Umysł pozostaje sercem szczególnie w modlitwie, ponieważ jest ona wyrazem miłości/pragnienia/erosu i obejmuje współczucie dla innych w niosącej poznanie hierarchii bycia-pomiędzy.</em></p>
<p><em>Być z Bogiem to poznawać i kochać całą swoją istotą, to proste doświadczenie bycia – z byciem. Dlatego modlitwa jest działaniem nie tylko umysłu; wyraża i ożywia nasz naturalny, najlepszy stan bycia, w którym, otrzymując wszystko od Boga, nie określamy ani nie tworzymy własnych znaczeń. Jest ona zatem najbardziej angażującym i oryginalnym ze wszystkich stanów ludzkich. W chłonnej komunii z Bogiem jest się najgłębiej w komunii z innymi. Wreszcie, w modlitwie umysł doświadcza bezkształtnego światła, światła szafirowego, załamanego przez pryzmat Pisma Świętego. Umysł staje się świątynią, ciałem, miejscem Boga, ale Trójjedyny Bóg wymyka się wszelkim przedstawieniom i wszelkim konceptualnym strategiom.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/1783-osiem-spojrzen-na-pana-jezusa-9788382051094.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Piękna Litera. Pismo rondowe - 48,60 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2182-small_default/piekna-litera-pismo-rondowe.jpg' title='Piękna Litera. Pismo rondowe' alt='thumb' /><p><em>Piękna Litera. Pismo rondowe</em> to kolejna część wielotomowego <a href="https://tyniec.com.pl/78-podreczniki-do-kaligrafii">podręcznika do kaligrafii</a>. Tym razem Ewa Landowska opracowała styl pisma zwany rondowym, wzorując się na przedwojennych francuskich zeszytach szkolnych. W przedwojennej Polsce w szkołach nauczany był tzw. niemiecki wariant pisma rondowego – prostszy, ale – zdaje się – nie tak szykowny. Pismem rondowym rzadko składa się całe bloki tekstów. Jest ono raczej używane do wyróżniania w tekście pojedynczych zdań, zwrotów czy wyrazów. np. tytułów, nagłówków, wyszczególnień. Zasługuje jednak na szczególną uwagę przez wzgląd na wyjątkową harmonię znaków, która niewątpliwie będzie rozwijać w nas wrażliwość estetyczną.</p>
<p>W podręczniku znajdziemy instrukcję pisania każdej litery, zarówno małej, jak i dużej, zagadnienia dotyczące ich łączenia, a także wskazania najczęściej popełnianych błędów. Jest to podręcznik przeznaczony dla osób zupełnie początkujących, ale także dla zaawansowanych, chcących doskonalić technikę kreślenia liter tego stylu pisma.</p>
<p>"Piękna Litera" zdobyła wyróżnienie w 57. konkursie Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek na Najpiękniejsze Książki Roku 2016! W kategorii "Podręczniki, materiały edukacyjne i szkoleniowe". Więcej informacji znajdziesz <a href="http://www.ptwk.pl/index.php/2-uncategorised/106-konkurs-nkr-2017" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p><strong>Piękna Litera ® jest zastrzeżonym znakiem towarowym.</strong></p>
<p><strong>Podręcznik przeznaczony jest wyłącznie do użytku prywatnego. Wykorzystywanie go do celów komercyjnych (w tym do prowadzenia działalności edukacyjnej) możliwe jest tylko za pisemną zgodą autorek.</strong></p>
<p><strong>BARDZO WAŻNA UWAGA. </strong>Proszę się nie dziwić, jeżeli po otwarciu egzemplarza zobaczycie goły grzbiet z widocznym szyciem, to był zamierzony cel. Już wyjaśniamy, dlaczego… Książka „Piękna Litera” oprawiona jest w specjalną oprawę, zwaną <i>broszurą szwajcarską</i>. Cecha charakterystyczna takiego rodzaju oprawy to otwarty grzbiet i umocowanie okładki tylko do tylnej części bloku książki. Dzięki temu rozwiązaniu można zobaczyć łączenie składek, które, podobnie jak w książce dawnej, są szyte i tworzą dekoracyjne „zwięzy”. Oprawa taka jest bardzo estetyczna i trwała dzięki dodatkowemu klejeniu... A więc prosimy, by się nie martwić – nie jest to jakiś defekt i niedopracowanie.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/podreczniki-do-kaligrafii/2154-piekna-litera-pismo-rondowe-9788382051254.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odyseusz. Biografia nieautoryzowana - 42,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2819-small_default/odyseusz-biografia-nieautoryzowana.jpg' title='Odyseusz. Biografia nieautoryzowana' alt='thumb' /><p>Czy można napisać biografię bohatera, który nie jest postacią historyczną? Oczywiście, że tak. Historyczne są bowiem opowieści, które o nim tworzyli, powtarzali i w które wierzyli Grecy i Rzymianie. To w mitach, również tych o Odysie, wyraża się ich kultura i mentalność.</p>
<p>Odyseusz to postać nietuzinkowa i nie mniej sławna niż Juliusz Cezar. Prezentowana biografia to nowa, pełniejsza wersja dziejów najbardziej znanego z mitycznych podróżników. To także pochwała inteligencji herosa, jego sprytu, doświadczenia i opowieść o przemianach ludzkiego życia. Książka wypełnia luki w popularnych podaniach o Odysie i skupia uwagę na unikatowych wersjach jego przygód. Co wiadomo o jego rodzicach? Ile miał dzieci? Co robił pod Troją? Dlaczego zostawił w domu swój łuk? Jak umarł? Autor odpowiada na te pytania, zbiera wszystkie szczegóły z życia Odyseusza i przeplata je wyjaśnieniami dotyczącymi mitu i kultury antycznej.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/seria-bohaterowie-o-tysiacu-twarzy/2389-odyseusz-biografia-nieautoryzowana-9788382053302.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zeszyty ćwiczeń do elementarza (1 i 2) - 22,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1932-small_default/zeszyty-cwiczen-do-elementarza-1-i-2.jpg' title='Zeszyty ćwiczeń do elementarza (1 i 2)' alt='thumb' /><p>Do <a href="https://tyniec.com.pl/elementarz/1646-elementarz-do-nauki-pisania-i-czytania-ulozony-wedlug-metody-nauki-pisania-9788382050349.html"><em>Elementarza</em></a> i <a href="https://tyniec.com.pl/elementarz/1655-podrecznik-do-elementarza-9788382050356.html"><em>Podręcznika</em></a> zostały przygotowane również zeszyty ćwiczeń. Zeszyty te umożliwią naukę litery zarówno dzieciom, jak i osobom dorosłym. Zostały podzielone na dwie części: w zeszycie pierwszym będzie można znaleźć ćwiczenia liter małych i wyrazów, w zeszycie drugim – ćwiczenia liter dużych oraz zwrotów i zdań. Ćwiczenia prowadzone są równolegle z podręcznikiem.</p>
<p><em>Elementarz do nauki pisania i czytania ułożony według metody nauki pisania</em> powstał z potrzeby przywrócenia nauce pisania odpowiedniej rangi. Od dziesięcioleci obserwujemy drastycznie obniżający się poziom umiejętności pisania wśród dzieci szkolnych, a także zanikającą umiejętność nauczania pisania wśród nauczycieli.</p>
<p>Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, iż autorzy współczesnych elementarzy, kładąc nacisk na naukę czytania, nie zdają sobie sprawy z tego (lub fakt ten ignorują), że nauka pisania jest niezwykle trudna i wymagająca dla osoby nauczającej, ale zwłaszcza dla dzieci przyswajających sobie tę umiejętność.</p>
<p>Inicjatywę podjęła Ewa Landowska, zajmująca się kaligrafią i nauką pisania od 20 lat, zapraszając do współpracy Izabelę Barankiewicz – neurologopedę, nauczycielkę, absolwentkę polonistyki (w tym projekcie odpowiedzialna za wiersze), Kamilę Piazza – doktora sztuk pięknych (autorka ilustracji w elementarzu) oraz Monikę Wojtaszek-Dziadusz – doktor habilitowaną sztuk pięknych (odpowiedzialną za projekt książki).</p>
<p>Tak powstał elementarz, w którym każdy z jego komponentów został rzetelnie opracowany przez kompetentne w swych dziedzinach osoby, począwszy od liter, część merytoryczną, przez ilustracje, wierszyki dla dzieci oraz dobrze zaprojektowaną całość.</p>
<p>Elementarz przeznaczony będzie dla nauczania prywatnego i domowego. Będą mogli z niego korzystać nauczyciele szkół niepublicznych i rodzice, uczący swoje dzieci w domu. Nauczanie pisania nie jest proste, dlatego do elementarza przygotowany został <em>Podręcznik dla nauczycieli i rodziców</em>, z którego można nauczyć się pisać pismem szkolnym, zaprojektowanym przez Ewę Landowską. Do <em>Podręcznika dla nauczycieli i rodziców</em> przygotowane zostały <em>Zeszyty ćwiczeń</em> dla dzieci i dorosłych.</p>
<p><em>Podręcznik do nauczania pisma szkolnego dla nauczycieli i rodziców</em> napisałam tak, aby ułatwić przyswojenie poszczególnych liter – dla liter małych jest to ta sama kolejność, którą mamy w elementarzu (nie licząc liter ze znakami diakrytycznymi, dwuznaków i trójznaków), dla liter dużych kolejność ta jest inna niż w elementarzu.</p>
<p>Kolejność liter w elementarzu ułożona jest według kolejności poznawania małych liter według metody nauki pisania. Wraz z małą literą pokazywany jest jej duży odpowiednik (ale tylko w elementarzu), jednak kolejność poznawania liter dużych powinna być inna, również zależna od stopnia trudności pod względem nauki pisania. I tę właśnie kolejność prezentuję w podręczniku, a także w zeszytach ćwiczeń, które pod względem kolejności poznawanych liter są prowadzone równolegle z podręcznikiem / Ewa Landowska</p>
<p>Więcej informacji znajdziesz na stronie <strong><a href="http://www.elementarz.info/" target="_blank">elementarz.info</a></strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/elementarz/1657-zeszyty-cwiczen-do-elementarza-1-i-2-97883123457.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Podręcznik do elementarza - 49,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1892-small_default/podrecznik-do-elementarza.jpg' title='Podręcznik do elementarza' alt='thumb' /><p>Wszystko zaczęło się od przedwojennych zeszytów Zosi, odnalezionych przeze mnie na krakowskim targu staroci. Niepozorne, z dość niezdarnie wykreślonymi literkami, ale za to z lat 1931–1933, z nadrukowaną na okładce nazwą przedmiotu „Kaligrafja polska” (pisownia oryginalna). Pięć zeszytów uczennicy, która w pierwszym z nich uczy się dopiero, jeszcze ołówkiem, stawiać elementy liter, tj. owale i laseczki, w kolejnych kreśli pojedyncze litery, już stalówką o coraz smuklejszych i coraz bardziej wyrafinowanych kształtach, aż po ostatni zeszyt, w którym Zosia, dwa lata później, kaligrafuje już całe zdania literami przypominającymi w swej konstrukcji kursywę angielską. Były też kartki i listy z pierwszej połowy XX wieku, które zawsze budzą niedające spokoju pytanie: „dlaczego ludzie kiedyś pisali piękniej? Co takiego stało się, że nie potrafimy dziś pisać ładnie i czytelnie?”. Sama przez dość długi czas obwiniałam za ten stan rzeczy porzucenie stalówki maczanej w kałamarzu na rzecz długopisu i to właśnie długopis – skądinąd świetny, moim zdaniem, wynalazek – uczyniłam kozłem ofiarnym historii piśmiennictwa.</p>
<p>Nie dawał mi jednak spokoju fakt, iż osoby starsze nawet długopisem potrafiły kreślić ładne kształty liter, a ich charakter pisma pomimo dojrzałego już wieku (trzeba bowiem wiedzieć, że charakter pisma, podobnie jak nasza osobowość, zmienia się wraz z wiekiem – dojrzewa, a potem się starzeje) wciąż budził podziw. Wreszcie zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno to długopis powinniśmy winić za problemy z pisaniem u większości z nas. Słyszałam o wciąż nowych tezach: że brak czasu, że nie piszemy, że nie ćwiczymy, że zła technika, że zła metodyka, że za szybko i że za późno. Czułam jednak, że problem tkwi w innym miejscu.</p>
<p>Postanowiłam dokładniej przyjrzeć się współcześnie nauczanym literom. Wydrukowałam oficjalny szkolny elementarz (o ile pamiętam, nie był wtedy dostępny w formie książkowej do zakupu w księgarniach) i zaczęłam przeglądać go strona po stronie. Pomijam stronę estetyczną, ilustracje, metodykę. Skoncentrowałam się na samych literach, bo na tym – zdaje się – znam. Trudno było jednak poświęcić mu więcej uwagi. Poraziła mnie ilość błędów, chaos, brak logiki w konstrukcji liter, brak harmonii i proporcji.</p>
<p>Na warsztaty kaligrafii, które prowadzę nieprzerwanie od 2006 roku, przyjeżdżają osoby z całej Polski i bardzo często wśród uczestników pojawiają się nauczyciele nauczania początkowego, którzy zaniepokojeni tym, jak piszą ich uczniowie, próbują zrozumieć, co oni, jako nauczyciele, robią nie tak. To często pojawiające się pytanie kursantów zainspirowało mnie do napisania programu autorskiego warsztatu, który nazwałam „Kaligrafia przedwojenna”, a jednym z jego punktów jest wykład o konstrukcji litery elementarzowej oraz zestawienie liter nauczanych w szkole przedwojennej ze współczesnymi… / Ewa Landowska, fragment <em>Wstępu</em> /</p>
<p><strong>BARDZO WAŻNA UWAGA DO "PODRĘCZNIKA DO ELEMENTARZA". </strong>Proszę się nie dziwić, jeżeli po otwarciu egzemplarza zobaczycie goły grzbiet z widocznym szyciem, to był zamierzony cel. Już wyjaśniamy, dlaczego… Książka „Podręcznik do elementarza” oprawiona jest w specjalną oprawę, zwaną <i>broszurą szwajcarską</i>. Cecha charakterystyczna takiego rodzaju oprawy to otwarty grzbiet i umocowanie okładki tylko do tylnej części bloku książki. Dzięki temu rozwiązaniu można zobaczyć łączenie składek, które, podobnie jak w książce dawnej, są szyte i tworzą dekoracyjne „zwięzy”. Oprawa taka jest bardzo estetyczna i trwała dzięki dodatkowemu klejeniu... A więc prosimy, by się nie martwić – nie jest to jakiś defekt i niedopracowanie.</p>
<p>Więcej informacji znajdziesz na stronie <strong><a href="http://www.elementarz.info/" target="_blank">elementarz.info</a></strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/elementarz/1655-podrecznik-do-elementarza-9788382050356.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
