Bóg przemawia do duszy Zobacz większe

11,00 zł

Informacje dodatkowe

Wydanie Drugie, 2011
Seria Z Tradycji Mniszej
ISBN 9788373542686
Oprawa Miękka
Format 100x180
Stron 84
Brak Tekst który się nie wyświetla i musi być na końcu, jeśli nie ma podtyułu

Podziel się

Miguel de Molinos

Bóg przemawia do duszy

Opisana tu droga obejmuje proces uniezależniania się od spraw i rzeczy, coraz pełniejszego wyzwalania się, dzięki któremu staje się możliwe doświadczenie wewnętrznego spokoju – mistycznego milczenia, gdzie kończy się mowa, myślenie i dążenia, i w którym Bóg przemawia do duszy. Droga ta jest jednym z podstawowych elementów chrześcijańskiej tradycji mistycznej. Naucza, że bezpośrednie przesłanie Boga do człowieka realizuje się w głębi duszy, poza refleksją umysłu i świadomą wolą. Warunkiem tego jest odejście od żmudnych ćwiczeń i przyzwolenie na wewnętrzną ciszę.

Miguel de Molinos urodził się 29 czerwca 1628 r. w Muniesa w Hiszpanii. Rozpoczął studia na uniwersytecie w Walencji, który przeniknięty był na wskroś mistyczną duchowością. Zakończył je doktoratem i w roku 1652 przyjął święcenia kapłańskie. Już zanim objął posadę teologa na portugalskim uniwersytecie w Coimbrze, zdobył sobie renomę jako spowiednik i młody kaznodzieja. Miał wielki dar wskazywania ludziom ich błędów i sprowadzania ich na dobrą drogę, która poprowadzi ich dalej.

3 października 1663 r. zlecono Miguelowi de Molinos pracę w Rzymie nad procesem beatyfikacji księdza Szymona z Walencji. Ponieważ jego kierownictwo duchowe, jak również jego nauka modlitwy, trafiły na podatny grunt wśród rzymskich wyższych sfer, poproszono go o pozostanie w tym mieście. Papież Innocenty XI nauczył się cenić tego hiszpańskiego mistyka jeszcze jako kardynał Benedetto Odescalchi. Przyszły następca św. Piotra, który życie z dala od świata i prostotę kochał bardziej niż przepych i towarzystwo, z wielką życzliwością odnosił się do nauki o modlitwie w ciszy i spokoju oraz pogrążeniu się w Bogu, głoszonej przez Miguela.

Mimo wielu ataków Molinos wytrwale i konsekwentnie trwał przy swojej nauce mistyki. Chodziło mu przy tym wyłącznie o wskazywanie duszy takiej drogi, która poprzez zatopienie w modlitwie i związany z tym głęboki wewnętrzny spokój, poprzez wewnętrzne oczyszczenie, prowadzi do oświecenia, a dzięki temu do głębokiego wglądu w siebie i samozrozumienia, co w rezultacie doprowadza do jedności z Bogiem. To, co u wielu teologów znajduje się w centrum zainteresowania – czyn, ćwiczenia woli i pokuty, modlitwy pełne pięknych słów, dogmaty, kościelne rytuały, a nawet stawanie się jednością z mistycznie pojętym Kościołem – traci u Molinosa jakiekolwiek znaczenie. Na zarzut, jakoby nauczał on wyłączania wolnej woli we wszelkim działaniu, odpowiedział, że nie poddaje wolnej woli w wątpliwość, lecz uczy, iż w modlitwie i w dążeniu przez nią do jedności z Bogiem to On jest tym, który działa, nie zaś facultas. Oświadczył też dobitnie, że nigdy nie atakował jezuickiej szkoły modlitwy, lecz chciał tylko zaoferować inną drogę prowadzącą do doskonałości. 

Napisz recenzje

Bóg przemawia do duszy

Bóg przemawia do duszy

Opisana tu droga obejmuje proces uniezależniania się od spraw i rzeczy, coraz pełniejszego wyzwalania się, dzięki któremu staje się możliwe doświadczenie wewnętrznego spokoju – mistycznego milczenia, gdzie kończy się mowa, myślenie i dążenia, i w którym Bóg przemawia do duszy. Droga ta jest jednym z podstawowych elementów chrześcijańskiej tradycji mistycznej. Naucza, że bezpośrednie przesłanie Boga do człowieka realizuje się w głębi duszy, poza refleksją umysłu i świadomą wolą. Warunkiem tego jest odejście od żmudnych ćwiczeń i przyzwolenie na wewnętrzną ciszę.

Miguel de Molinos urodził się 29 czerwca 1628 r. w Muniesa w Hiszpanii. Rozpoczął studia na uniwersytecie w Walencji, który przeniknięty był na wskroś mistyczną duchowością. Zakończył je doktoratem i w roku 1652 przyjął święcenia kapłańskie. Już zanim objął posadę teologa na portugalskim uniwersytecie w Coimbrze, zdobył sobie renomę jako spowiednik i młody kaznodzieja. Miał wielki dar wskazywania ludziom ich błędów i sprowadzania ich na dobrą drogę, która poprowadzi ich dalej.

3 października 1663 r. zlecono Miguelowi de Molinos pracę w Rzymie nad procesem beatyfikacji księdza Szymona z Walencji. Ponieważ jego kierownictwo duchowe, jak również jego nauka modlitwy, trafiły na podatny grunt wśród rzymskich wyższych sfer, poproszono go o pozostanie w tym mieście. Papież Innocenty XI nauczył się cenić tego hiszpańskiego mistyka jeszcze jako kardynał Benedetto Odescalchi. Przyszły następca św. Piotra, który życie z dala od świata i prostotę kochał bardziej niż przepych i towarzystwo, z wielką życzliwością odnosił się do nauki o modlitwie w ciszy i spokoju oraz pogrążeniu się w Bogu, głoszonej przez Miguela.

Mimo wielu ataków Molinos wytrwale i konsekwentnie trwał przy swojej nauce mistyki. Chodziło mu przy tym wyłącznie o wskazywanie duszy takiej drogi, która poprzez zatopienie w modlitwie i związany z tym głęboki wewnętrzny spokój, poprzez wewnętrzne oczyszczenie, prowadzi do oświecenia, a dzięki temu do głębokiego wglądu w siebie i samozrozumienia, co w rezultacie doprowadza do jedności z Bogiem. To, co u wielu teologów znajduje się w centrum zainteresowania – czyn, ćwiczenia woli i pokuty, modlitwy pełne pięknych słów, dogmaty, kościelne rytuały, a nawet stawanie się jednością z mistycznie pojętym Kościołem – traci u Molinosa jakiekolwiek znaczenie. Na zarzut, jakoby nauczał on wyłączania wolnej woli we wszelkim działaniu, odpowiedział, że nie poddaje wolnej woli w wątpliwość, lecz uczy, iż w modlitwie i w dążeniu przez nią do jedności z Bogiem to On jest tym, który działa, nie zaś facultas. Oświadczył też dobitnie, że nigdy nie atakował jezuickiej szkoły modlitwy, lecz chciał tylko zaoferować inną drogę prowadzącą do doskonałości.