Obniżka!

-10%

Etyka. Reinterpretacja Zobacz większe

25,20 zł

28,00 zł

Informacje dodatkowe

Autor Jacek Filek
ISBN 978-83-7354-525-0
Oprawa Miękka
Format 145x205
Stron 240
Imprint Homini
Brak Tekst który się nie wyświetla i musi być na końcu, jeśli nie ma podtyułu

Podziel się

Jacek Filek

Etyka. Reinterpretacja

Człowiek, świadom swej wolności, staje wobec pytania: jak rozporządzić swym życiem? Namysł zrodzony z tego pytania, jeśli tylko nie brak mu systematyczności, jest etyką. Etyka jest filozofią, jest podstawową dziedziną filozofii, a wedle niektórych, na przykład Emmanuela Lévinasa, jest nawet filozofią pierwszą.

Wyodrębnienie się etyki jako samodzielnej dziedziny filozoficznej jest procesem nieco dwuznacznym. Dla takich filozofów jak: Sokrates, Platon, Spinoza, Kant, Kierkegaard, Nietzsche, Husserl, Heidegger, Lévinas filozofia sama jest już „etyczna”, jest wręcz etyką, a autentyczny filozof – etykiem. Z jednej więc strony Grecy odróżniali etykę od fizyki i logiki, z drugiej zaś już Heraklit rozumiał, iż poznawanie i rozumienie świata nie daje się oddzielić od poznawania i rozumienia siebie samego, a antyczna delficka mądrość: „Poznaj samego siebie” domagała się nie tyle „obiektywnej wiedzy”, ile właśnie poznania o charakterze zarazem etycznym. Jedność etyki i filozofii ma za swój korelat jedność rozumu praktycznego i teoretycznego (por. Kant, Husserl i inni).

Współczesne zinstytucjonalizowanie filozofii wraz z towarzyszącym mu ogólnym trendem specjalizacyjnym, w ramach którego otrzymujemy tzw. etykę akademicką (jak i bardziej jeszcze szczegółowe jej działy), doprowadziło do filozoficznej marginalizacji tej ostatniej. Tymczasem nie da się postawić radykalnie kwestii etycznej, abstrahując od takich problemów metafizycznych i ontologicznych, jak problem wolności, problem skończoności i nieskończoności, problem czasu czy problem sposobów istnienia. Dotyczy to również problemu prawdy. Problemy te posiadają swój wymiar etyczny i etyk nie może od nich abstrahować.

Wyodrębnieniu etyki i odesłaniu jej na filozoficzny margines odpowiada, po stronie praktyki życia, wyodrębnienie wymiaru etycznego i traktowanie go jako czegoś incydentalnego. Służy temu ekscytowanie publiczności szokującymi problemami „etycznymi”, z którymi zdecydowana większość nie zmaga się bezpośrednio w swym życiu.

W Etyce nikomachejskiej Arystoteles trafnie zauważa, iż „wyraz «dobro» posiada tyle znaczeń, ile wyraz «byt» (mówi się o nim bowiem w [kategorii tego], czym coś jest, jak np.: bóg lub rozum; w [kategorii] jakości: zalety; ilości: właściwa miara; stosunku: to, co pożyteczne; czasu: chwila odpowiednia; miejsca: właściwe miejsce pobytu – i tak dalej), jasne więc, że nie może ono być czymś wspólnym, ogólnym i jednym”. Jasne więc też jest, iż nie może istnieć jakaś jedna nauka, która obejmuje te tak różne rozumienia dobra.

Napisz recenzje

Etyka. Reinterpretacja

Etyka. Reinterpretacja

Człowiek, świadom swej wolności, staje wobec pytania: jak rozporządzić swym życiem? Namysł zrodzony z tego pytania, jeśli tylko nie brak mu systematyczności, jest etyką. Etyka jest filozofią, jest podstawową dziedziną filozofii, a wedle niektórych, na przykład Emmanuela Lévinasa, jest nawet filozofią pierwszą.

Wyodrębnienie się etyki jako samodzielnej dziedziny filozoficznej jest procesem nieco dwuznacznym. Dla takich filozofów jak: Sokrates, Platon, Spinoza, Kant, Kierkegaard, Nietzsche, Husserl, Heidegger, Lévinas filozofia sama jest już „etyczna”, jest wręcz etyką, a autentyczny filozof – etykiem. Z jednej więc strony Grecy odróżniali etykę od fizyki i logiki, z drugiej zaś już Heraklit rozumiał, iż poznawanie i rozumienie świata nie daje się oddzielić od poznawania i rozumienia siebie samego, a antyczna delficka mądrość: „Poznaj samego siebie” domagała się nie tyle „obiektywnej wiedzy”, ile właśnie poznania o charakterze zarazem etycznym. Jedność etyki i filozofii ma za swój korelat jedność rozumu praktycznego i teoretycznego (por. Kant, Husserl i inni).

Współczesne zinstytucjonalizowanie filozofii wraz z towarzyszącym mu ogólnym trendem specjalizacyjnym, w ramach którego otrzymujemy tzw. etykę akademicką (jak i bardziej jeszcze szczegółowe jej działy), doprowadziło do filozoficznej marginalizacji tej ostatniej. Tymczasem nie da się postawić radykalnie kwestii etycznej, abstrahując od takich problemów metafizycznych i ontologicznych, jak problem wolności, problem skończoności i nieskończoności, problem czasu czy problem sposobów istnienia. Dotyczy to również problemu prawdy. Problemy te posiadają swój wymiar etyczny i etyk nie może od nich abstrahować.

Wyodrębnieniu etyki i odesłaniu jej na filozoficzny margines odpowiada, po stronie praktyki życia, wyodrębnienie wymiaru etycznego i traktowanie go jako czegoś incydentalnego. Służy temu ekscytowanie publiczności szokującymi problemami „etycznymi”, z którymi zdecydowana większość nie zmaga się bezpośrednio w swym życiu.

W Etyce nikomachejskiej Arystoteles trafnie zauważa, iż „wyraz «dobro» posiada tyle znaczeń, ile wyraz «byt» (mówi się o nim bowiem w [kategorii tego], czym coś jest, jak np.: bóg lub rozum; w [kategorii] jakości: zalety; ilości: właściwa miara; stosunku: to, co pożyteczne; czasu: chwila odpowiednia; miejsca: właściwe miejsce pobytu – i tak dalej), jasne więc, że nie może ono być czymś wspólnym, ogólnym i jednym”. Jasne więc też jest, iż nie może istnieć jakaś jedna nauka, która obejmuje te tak różne rozumienia dobra.

Newsletter

Zapisz się na newsletter otrzymasz 5 e-booków!