Obniżka!

-10%

Dar wolności a tajemnica nieprawości Zobacz większe

19,80 zł

22,00 zł

Informacje dodatkowe

ISBN 9788373547285
Oprawa Miękka
Format 125x195
Brak Tekst który się nie wyświetla i musi być na końcu, jeśli nie ma podtyułu

Podziel się

Włodzimierz Zatorski OSB

Dar wolności a tajemnica nieprawości

W 2016 roku we wrześniu w Olsztynie prowadziłem rekolekcje pod tym tytułem. Został mi on wcześniej zadany. Temat ten jest niezmiernie ważny i postanowiłem mu poświęcić więcej uwagi. Jest to obecnie tym ważniejsze, że zlaicyzowany nurt myślenia prawie całkowicie pomija tajemnicę nieprawości przy jednoczesnym podkreślaniu wolności i uważając ją prawie za absolut. Zapomnienie tajemnicy grzechu pierwotnego, jak tę tajemnicę nazwa się od wieków, prowadzi jednak do fatalnych skutków. Leszek Kołakowski w swoich refleksji nad humanizmem oświeceniowym dochodzi do wniosku:

W ateistycznym i gwałtownie antychrześcijańskim humanizmie Oświecenia wolno widzieć skrajny pelagianizm, skrajną negację grzechu pierworodnego i nieograniczoną afirmację naturalnej dobroci człowieka. Można ponadto sądzić, że zatarłszy ślady swego pochodzenia, humanizm ten, w postaci totalnej negacji granic, jakie mogłaby napotykać nasza swoboda ustanawiania kryteriów dobra i zła, pozostawił nas w końcu w tej próżni moralnej, którą dziś rozpaczliwie usiłujemy wypełnić, że obrócił się przeciwko wolności i dostarczył pretekstów do traktowania osób jako narzędzi.

Wydaje się, że ta refleksja Leszka Kołakowskiego dobrze oddaje to, co się obecnie dzieje w kulturze europejskiej. Niemniej ten problem jest przede wszystkim problemem każdego z nas. Bez uświadomienia sobie go możemy być wręcz niebezpieczni dla nas samych i dla innych i to w kontekście ostatecznym. Tajemnicę naszej nieprawości najlepiej chyba w Piśmie Świętym opisał św. Paweł w siódmym rozdziale Listu do Rzymian. Jako podstawowy tekst wymagał on szczególnej uwagi, dlatego poświęciliśmy mu nieco więcej miejsca niż innym tekstom. W swoich refleksjach skorzystałem oczywiście z myśli zawartych we wcześniej opublikowanych tekstach. Mam nadzieję, że nasze refleksje pomogą Czytelnikom lepiej zrozumieć siebie i innych, którzy są przecież do nas podobni i noszą w sobie podobne problemy (Włodzimierz Zatorski OSB)

Więcej szczegółów

Wydaje się, że dzisiaj trzeba na nowo postawić pytanie o ascezę, gdyż rozmyło się samo jej pojęcie, a jej wartość religijna została podważona. Szatan w walce z człowiekiem może wszystko wykorzystać. W Hymnie o miłości św. Pawła była mowa o tym, że choćbyś ciało wystawił na spalenie, majątek rozdał, a nie miał miłości, nic nie zyskasz. Sama asceza zatem niczego nie daje. Asceza, czyli rodzaj samoograniczania się uzyskuje swój sens tylko wtedy, gdy jest właściwie ukierunkowana i jest połączona z naszym spotkaniem z Bogiem, czyli przede wszystkim z modlitwą i z miłością do innych oraz siebie samego. Niemniej do ascezy Pan Jezus nas nie tylko zachęca, ale też wzywa.

Napisz recenzje

Dar wolności a tajemnica nieprawości

Dar wolności a tajemnica nieprawości

W 2016 roku we wrześniu w Olsztynie prowadziłem rekolekcje pod tym tytułem. Został mi on wcześniej zadany. Temat ten jest niezmiernie ważny i postanowiłem mu poświęcić więcej uwagi. Jest to obecnie tym ważniejsze, że zlaicyzowany nurt myślenia prawie całkowicie pomija tajemnicę nieprawości przy jednoczesnym podkreślaniu wolności i uważając ją prawie za absolut. Zapomnienie tajemnicy grzechu pierwotnego, jak tę tajemnicę nazwa się od wieków, prowadzi jednak do fatalnych skutków. Leszek Kołakowski w swoich refleksji nad humanizmem oświeceniowym dochodzi do wniosku:

W ateistycznym i gwałtownie antychrześcijańskim humanizmie Oświecenia wolno widzieć skrajny pelagianizm, skrajną negację grzechu pierworodnego i nieograniczoną afirmację naturalnej dobroci człowieka. Można ponadto sądzić, że zatarłszy ślady swego pochodzenia, humanizm ten, w postaci totalnej negacji granic, jakie mogłaby napotykać nasza swoboda ustanawiania kryteriów dobra i zła, pozostawił nas w końcu w tej próżni moralnej, którą dziś rozpaczliwie usiłujemy wypełnić, że obrócił się przeciwko wolności i dostarczył pretekstów do traktowania osób jako narzędzi.

Wydaje się, że ta refleksja Leszka Kołakowskiego dobrze oddaje to, co się obecnie dzieje w kulturze europejskiej. Niemniej ten problem jest przede wszystkim problemem każdego z nas. Bez uświadomienia sobie go możemy być wręcz niebezpieczni dla nas samych i dla innych i to w kontekście ostatecznym. Tajemnicę naszej nieprawości najlepiej chyba w Piśmie Świętym opisał św. Paweł w siódmym rozdziale Listu do Rzymian. Jako podstawowy tekst wymagał on szczególnej uwagi, dlatego poświęciliśmy mu nieco więcej miejsca niż innym tekstom. W swoich refleksjach skorzystałem oczywiście z myśli zawartych we wcześniej opublikowanych tekstach. Mam nadzieję, że nasze refleksje pomogą Czytelnikom lepiej zrozumieć siebie i innych, którzy są przecież do nas podobni i noszą w sobie podobne problemy (Włodzimierz Zatorski OSB)

Newsletter

Zapisz się na newsletter otrzymasz 5 e-booków!