<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Gawędy o Tyńcu i okolicach - 10,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1882-small_default/gawedy-o-tyncu-i-okolicach.jpg' title='Gawędy o Tyńcu i okolicach' alt='thumb' /><p>„Sądzicie, że tylko wielkie miasta mają dzieje bajeczne? Ja myślę inaczej. Mnie się zdaje, że każdy skrawek ziemi, przez który przeszła stopa ludzka, ma swoją historię bajeczną i pewną” – pisał autor niniejszej publikacji. Jakie są zatem dzieje Tyńca? Nudne? Chyba nie, skoro ludzie mieszkają tutaj od tysiącleci. Dzisiaj Tyniec zmienia się w zawrotnym tempie. Dawny trwa jednak dalej w nazwach swych ulic, wzgórz, pól i łąk.</p>
<p>Tyńczanie przez wieki mieli dość osobliwych sąsiadów – nie brakło między nimi duchów, zjaw i strzygoni. Nie wydaje się, aby którejś ze stron sąsiedztwo takie przeszkadzało. Ale gdzie szukać dziś strzygoni? Którą skałę należy omijać nad Wisłą, aby nas nie wciągnął w rzeczny nurt topielec? To wszystko dziś wydaje się nierealne, ale przecież dalej trwa w miejscowej tradycji.</p>
<p><strong>Taki był dawny Tyniec, który ponad sto lat temu odkrył i opisał Seweryn Udziela. Po lekturze tej książeczki, my także nie możemy zaprzeczyć, że dzieje Tyńca po prostu są bajeczne.</strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/ksiazki-o-tyncu/1367-gawedy-o-tyncu-i-okolicach-9788373542549.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tyniec. Opactwo benedyktynów - 12,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1880-small_default/tyniec-opactwo-benedyktynow.jpg' title='Tyniec. Opactwo benedyktynów' alt='thumb' /><p>W połowie XI w. na nadwiślańskiej skale, opodal Krakowa, osiedlili się czarni mnisi, których od imienia autora Reguły, wedle której żyją, <strong>św. Benedykta z Nursji</strong> (480–ok. 550), określa się mianem benedyktynów. Roz­po­częli budowę kościoła i klasztoru, które w następnych stuleciach rozbudowywane i odbudowywane wciąż miały służyć idei, dla której to miejsce założono.</p>
<p><strong>Zwiedzanie tynieckiego wzgórza</strong> zaprasza do niezwykłej wędrówki w czasie i przestrzeni: do zagłębienia się w świat dawnych i współczesnych mnichów oraz ich życia. Tutaj bowiem historia i współczesność współistnieją zgodnie, a kolejne generacje gospodarzy wciąż nie przestają zaznaczać własnego wkładu, mamy zatem: romańskie fundamenty, gotyckie mury, barokowe wyposażenie, romantyczne ruiny, współczesne betony i… nowoczesne komputery.</p>
<p>Przewodnik – kolejny, już ósmy – <strong>po Tyńcu</strong>, chce opowiedzieć o interesujących zabytkach, przypomnieć wydarzenia i postacie ważne lub zapomniane, niekiedy zaproponować odmienną od dotychczasowej interpretację, zwłaszcza że prace konserwatorskie rozpoczęte w kościele w 2012 r. przyniosły wiele odkryć i nowych, czasem niespodziewanych ustaleń.</p>
<p><strong>Jeśli zatem pozostawi niedosyt albo wzbudzi inne pytania lub zainspiruje do dalszych poszukiwań, to znaczy, że spełnił swoją rolę.</strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/ksiazki-o-tyncu/1133-tyniec-opactwo-benedyktynow-9788373548213.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tyniec - 30,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1871-small_default/tyniec.jpg' title='Tyniec' alt='thumb' /><p><i>Tyniec</i><span> Ojca Pawła jest jedyną monografią całej <strong>historii Tyńca</strong>. Autor barwnym językiem opowiada o historii opactwa, jego architekturze, mieszkającym w nich mnichach a także o osadzie przyklasztornej. Całość wzbogacona licznymi ilustracjami.</span></p>
<p><span>Słowo <strong>„Tyniec”</strong> ma kilka znaczeń. W obecnym wypadku odnosi się do podkrakowskiej miejscowości z opactwem benedyktynów. W średniowieczu „tyńcem” nazywano przede wszystkim ufortyfikowane wzgórze klasztorne. Dzisiaj w mowie potocznej Tyniec identyfikuje się z klasztorem benedyktynów. I tak będzie w tej książce: Tyniec to przede wszystkim benedyktyni, ich opactwo, dalej – wzgórze klasztorne, cała wieś, a nawet dawne ich władztwo w bliższej i dalszej okolicy.<br /></span></p>
<p><span>Osobliwością, która wyróżnia Tyniec, jest jego historia. Ciągnie się od wielu stuleci, pozostawiając rozmaite pamiątki, na poły zrujnowane budynki klasztoru, ale także stary tytuł kościoła, tradycje, legendy, nazwy miejscowe i rozplanowanie wsi. <strong>Historia Tyńca</strong> stanowi ciekawostkę dla zwiedzających, dla stałych mieszkańców ma jednak szersze znaczenie, bo ich uczy i wyjaśnia wiele zagadek. Historię tę wtajemniczeni znają tylko po części, lecz nikt jeszcze nie opowiedział jej od początku do końca. Dlatego książka ta omawia przede wszystkim historię benedyktynów tynieckich.<br /><br /></span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/ksiazki-o-tyncu/439-tyniec-9788373542464.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Album. Tyniec 1939-2019 - 52,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2640-small_default/album-tyniec-1939-2019.jpg' title='Album. Tyniec 1939-2019' alt='thumb' /><p>Gdybyśmy chcieli wskazać nić, cienką, ale mocną, która spaja tynieckie tysiąclecie, to byłaby to bez wątpienia <em>Reguła</em>: ten sam tekst czytali nasi pierwsi bracia, którzy przybyli na tyniecką skałę w połowie XI w. pod opieką opata Aarona; te same rozdziały umacniały ich następców podczas wzlotów i upadków opactwa; wreszcie grupka odnowicieli, wraz z przeorem, <a href="https://tyniec.com.pl/monastycyzm/999-karol-van-oost-osb-9788373547735.html" target="_blank">ojcem Karolem van Oostem OSB</a>, przybyła do Tyńca w 1939 r., uporczywie wierzyła, że to, co nakazuje św. Benedykt, jest prostą drogą, która za przewodem Ewangelii wiedzie do życia wiecznego / zob. <em>Reguła</em>, Prolog w. 20 /. I tak dochodzimy do naszych dni – inni mnisi i inny Tyniec, ale wciąż ta sama Reguła, której lektura i medytacja musi przejawiać się w czynach. Na kartach tego albumu widać mnichów, starych i młodych, którzy pomimo swej słabości wierzą, że Bóg powołał ich na tę tyniecką skałę i oczekuje od nich, że codziennie będą odpowiadali czynami na Jego święte napomnienia / zob. <em>Reguła</em>, Prolog w. 35 /. Może za mało o tym myślimy, przytłoczeni troskami dnia codziennego, ale przecież tym, co ożywia człowieka, jest ta miłość, której powierzył swoje serce. Ten album ową prawdę, która jest fundamentem myśli św. Benedykta i całej monastycznej tradycji, pokazuje w sposób aż nazbyt wyraźny. W końcu chodzi o to, aby życie każdego chrześcijanina, mnicha i świeckiego, było czytelnym odzwierciedleniem Ewangelii.</p>
<p>Powróćmy jednak do <em>Reguły</em>. Im tekst ważniejszy i bardziej starożytny, tym bardziej potrzeba do niego komentarza, który wyjaśniłby meandry dzieła. To stwierdzenie odnosi się tym bardziej do dzieła św. Benedykta, która liczy sobie blisko 1500 lat i jest z pewnością jednym z tych pism, które obok Biblii i ksiąg liturgicznych jako pierwsze pojawiło się i zostało skopiowane w którymś ze skryptoriów powstałych na ziemskich polskich. W różny sposób można wyjaśniać dawny tekst. Najczęściej komentuje się trudne fragmenty, odwołując się do długiej tradycji literackiej, omawia się konstrukcję dzieła, przedstawia jego recepcję poprzez wieki… Album, który został opracowany i wydany z okazji podwójnego tynieckiego jubileuszu, 975. rocznicy fundacji i 80. rocznicy powrotu benedyktynów do Tyńca, jest nietypowym komentarzem do Reguły św. Benedykta: objaśnienie zostaje dokonane poprzez obraz.</p>
<p>Najpierw zatem jest zmysł wzroku, ale oświecony wiarą, która pozwala zobaczyć obecność Bożą wokół nas; dopiero potem otwiera się ucho, tak, że człowiek może usłyszeć głos Boga. Pierwszy krok, w jakimś stopniu, został dokonany przez obiektyw aparatu; oglądając kolejne obrazy i medytując tekst <em>Reguły </em>obyś i Ty, Czytelniku, usłyszał głos Boży i wyruszył w drogę, która wiedzie do ojczyzny niebieskiej. „A wówczas, otoczony opieką Bożą, owe wzniosłe szczyty cnoty i wiedzy, o których właśnie wspominaliśmy, i ty także kiedyś osiągniesz!” / <em>Reguła </em> 73,9 / <strong>(Szymon Hiżycki OSB, opat tyniecki)</strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/ksiazki-o-tyncu/1272-album-tyniec-1939-2019-9788373548817.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
