<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Szkoła Ojców - 15,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2934-small_default/szkola-ojcow.jpg' title='Szkoła Ojców' alt='thumb' /><p>Ta książeczka to zapis rekolekcji, prowadzonych w Żarnowcu dla kapłanów w listopadzie 2025 roku. Obejmuje częściowo teksty (lub ich fragmenty) wcześniejsze, częściowo nowe, w układzie podporządkowanym centralnej myśli, mianowicie szukaniu drogi do Boga w naukach Ojców Pustyni. Oprócz sześciu konferencji podano także trzy schematy <em>lectio divina</em>, prowadzonej dla uczestników przez naszego księdza kapelana, któremu za tę współpracę serdecznie dziękuję.</p>
<p>Od kilkunastu wieków szukamy u Ojców Pustyni pouczenia w tych sprawach, które dotyczą naszej relacji z Bogiem. Na początku, dopóki oni rzeczywiście mieszkali na pustkowiach poza terenami zamieszkałymi, to szukanie wymagało wędrówki całkiem dosłownej, wyprawy w głąb pustyni. I pierwszą rzeczą, która tam uderzała wędrowców, była cisza. Cisza w krajobrazie i cisza w samej pustelni. Czasem nawet bywało trudno skłonić pustelnika, żeby tę ciszę przerwał ze względu na gości. Abba Arseniusz nie chciał mówić nawet z arcybiskupem Aleksandrii, bo był zdania, że „jeśli się on nie zbuduje moim milczeniem, to słowami też się nie zbuduje”.</p>
<p>Dlaczego cisza jest taka ważna? Dlaczego abba Pojmen powiedział: <em>Jakakolwiek trudność na ciebie przyjdzie, zwycięstwem nad nią jest milczenie?</em> Jak to? Milczenie, a nie prośba o pomoc, nie szukanie rady u kogoś doświadczonego? A na przykład w sprawach modlitwy? Tak; nawet i w tej dziedzinie trzeba szukać rady oszczędnie. Na pewno nie prosić o nią (i to warto przypomnieć niejednej zakonnicy) każdego kolejnego księdza, który się przypadkiem zjawi. Rada dotycząca modlitwy jest jak ziarno, które wykiełkuje tylko na odpowiedniej glebie: w ciszy, nie w rozgadaniu. Przecież tu chodzi nie o jakąś tylko naszą własną sprawę, ale o sprawę Boga i naszą – o relację – a w takim razie więcej nam pomoże uciszenie się przed Nim niż wygadanie się przed ludźmi i zdobycie jeszcze jednego ucha dla naszych skarg.</p>
<p>Potrzebna jest więc cisza zewnętrzna, dosłowna, w decybelach mierzona; ale i cisza wewnętrzna, polegająca na uspokojeniu umysłu na tyle, żeby człowiek przestał się kręcić wokół własnych bieżących doznań. Wtedy nie tylko nasza mowa będzie płynąć z opanowania, z równowagi, z milczenia właśnie – ale także nauczymy się słuchać. Słuchać tego, co rzeczywiście mówią do nas ludzie, bez przepuszczania tego przez własne filtry; i słuchać tego, co chce nam powiedzieć Bóg. W tym ostatnim przypadku nie ma oczywiście mowy o „słuchaniu” fizycznego dźwięku, ale o lepszym otwarciu się na myśli płynące z natchnienia Bożego. Bóg, oczywiście, w kluczowych momentach potrafi się do nas przebić nawet przez największy nasz hałas, wewnętrzny i zewnętrzny – ale kluczowych momentów nie może być w życiu dużo; a nam zależy na możności otwierania się na Bożą „mowę” na co dzień. I słuszne jest, żebyśmy zrobili to, co z naszej strony zmierza do takiego otwarcia. Bo „słuchać” znaczy: najpierw zamilknąć. A to jest złożona operacja / Małgorzata Borkowska OSB</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/2455-szkola-ojcow-9788382053869.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Uwagi o modlitwie - 24,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2541-small_default/uwagi-o-modlitwie.jpg' title='Uwagi o modlitwie' alt='thumb' /><p>Ten tomik jest zapisem wykładów o modlitwie, prowadzonych dla nowicjatu od wiosny 2023 roku. Wykłady były skierowane do konkretnych osób i uwzględniały fakt, że te osoby, jakkolwiek z punktu widzenia prawa członkinie „nowicjatu”, miały już za sobą całe lata doświadczenia na drogach modlitwy, toteż nie trzeba było tłumaczyć im wszystkiego od zera. Raczej chodziło o pewną powtórkę i systematyzację tematu, a zwłaszcza o samą istotę rzeczy, o osadzenie tego, co nazywamy modlitwą, w całościowej naszej relacji z Bogiem.</p>
<p>Jeszcze i z innej przyczyny nie chcę tu wchodzić w jakieś szczegóły techniczne; bo tam, gdzie mowa o relacji, o rozmowie, ważniejszym tematem jest Rozmówca niż technika mówienia czy zasady interpunkcji. Można w tych zasadach tak ugrzęznąć, że już zza nich nie widać nic więcej. Tak a nie inaczej siedzieć, tak a nie inaczej zapisywać, tak a nie inaczej układać myśli w punkty… takie rzeczy mogą się chwilowo przydać, ale robienie z nich ważnej zasady jest żałośnie bezosobowym ujęciem tego, co jest właśnie w istocie swojej osobowym kontaktem. Nie będzie tu także mowy o mistyce, o której pojęcia doświadczalnego nie mam żadnego, a książkowe słabe. Będzie o drodze modlitwy wspólnej dla nas wszystkich. <em>Malutka dobrych początków reguła</em>… (jak mówi św. Benedykt, por. RB 73) / Małgorzata Borkowska OSB</p>
<p>Wybrane fragmenty:</p>
<p><em>Modlitwa jest relacją, a nie pojedynczą czynnością; a nasza relacja z Bogiem powinna obejmować całe nasze życie, a już zwłaszcza stosunek do bliźnich, których nam dano jako widzialnych przedstawicieli Niewidzialnego, żebyśmy mogli okazać Mu miłość.</em></p>
<p><em>Cierpliwość to drugie imię pokory. Kto się ma za coś wielkiego, nigdy cierpliwy nie będzie, bo zawsze będzie myślał, że jego wielkość nie jest dość rozpoznawana, i to w nim wywoła gniew. Pokorny natomiast nie straci pogodnej cierpliwości.</em></p>
<p><em>Ludzie poszukujący wciąż w życiu nadprzyrodzonych zjawisk kończą bardzo szybko na wmawianiu ich sobie i innym. Ale to jest nieprawda, a żadna nieprawda nie przynosi ani Bogu chwały, ani ludziom pożytku.</em></p>
<p><em>Jeśli umiemy odróżnić Boga samego, który nas kocha i wzajemnie jest naszą miłością, od darów, które są tylko przebłyskami Jego miłości, to nie będziemy robić tragedii z okresów, w których takich przebłysków nie otrzymujemy.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/2322-uwagi-o-modlitwie-9788382052688.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pałacem Chrystusa jest serce - 11,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2314-small_default/palacem-chrystusa-jest-serce.jpg' title='Pałacem Chrystusa jest serce' alt='thumb' /><p>Tytuł <em>Pałacem Chrystusa jest serce</em> został zaczerpnięty z mało znanego w Polsce tekstu, liczącego sobie jakieś 1500 lub 1600 lat (co zależy od tego, które źródło o nim mówi), powiedzmy mniej więcej rówieśnika św. Benedykta. Mowa o homiliach przypisywanych św. Makaremu Wielkiemu – mnichowi, który żył w Egipcie w IV w. Nie został przez niego napisane, ponieważ tekst pochodzi z rejonów syryjskich. Mam nadzieję, że każdego z nas ten tytuł nieco zaniepokoił, i w pewnym sensie o to chodziło. Zanim przejdziemy do zastanowienia się, co to znaczy, że przestrzeń w człowieku określana mianem serca ma być pałacem dla Chrystusa – my bardzo często czujemy, że jest odwrotnie – dostrzegamy, że jesteśmy daleko od tego, by być czyimkolwiek pałacem. Nasze doświadczenie mówi, że jesteśmy może stajnią, albo czymś jeszcze gorszym, ale na pewno nie pałacem. Tutaj kluczowe pozostaje zawsze pojęcie „serce”. Myślę, że od definicji tego, co przez nie autor tekstu rozumiał, należałoby zacząć / Szymon Hiżycki OSB</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/2201-palacem-chrystusa-jest-serce-9788382051865.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[O świętym dziewictwie - 17,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1770-small_default/o-swietym-dziewictwie.jpg' title='O świętym dziewictwie' alt='thumb' /><p>Starożytna literatura monastyczna obejmuje swym zakresem wiele bardzo różnych gatunkowo form. Wśród reprezentujących ją utworów znajdziemy szeroko rozumiane dzieła hagiograficzne, wczesne reguły mnisze, listy, dialogi, kazania oraz dzieła, których nie da się zakwalifikować do żadnego z wymienionych wyżej rodzajów literackich. Kryterium, jakie pozwala łączyć te pisma w jedną kategorię, nie ma charakteru literackiego, ale wyłącznie ideowy. Są to zatem różne dzieła, które towarzyszyły dynamicznie rozwijającemu się od drugiej połowy IV wieku ruchowi monastycznemu, najpierw w Egipcie, potem na całym chrześcijańskim Wschodzie, a wkrótce i w świecie łacińskiego Zachodu. Zachowane do naszych czasów utwory z tego literackiego kręgu dokumentują to niezwykle ważne dla całej przyszłości chrześcijaństwa zjawisko. Dzięki nim poznajemy jego podstawy teologiczne, historyczny rozwój, społeczno – kulturowe uwarunkowania, ale dowiadujemy się też o psychologicznych motywacjach ludzi podejmujących wyzwanie całkowitego wyrzeczenia się świata doczesnego i odejścia w samotności na pustynię albo przyłączenia się do monastycznej wspólnoty.</p>
<p>Gdy Augustyn przystępował do pisania swego dzieła poświęconego dziewictwu, w kościelnym piśmiennictwie istniała już długa tradycja literackiego opracowywania tego tematu. Pierwsze utwory zajmujące się tym zagadnieniem powstawały już w III wieku, ale szczególnie obfitą spuściznę w tym zakresie pozostawili po sobie Ojcowie Kościoła piszący i działający w wieku IV. Silne zainteresowanie teologicznym aspektem bezżenności właśnie w tym okresie nie może dziwić; wtedy to, po ustaniu prześladowań, chrześcijaństwo zaczęło propagować nowy model świętości: męczenników ginących za wiarę zastępują asceci, w których życiu czystość cielesna postrzegana jest jako podstawowa cnota. Niemal wszyscy wybijający się, tak głębią teologicznej refleksji jak i literackim kunsztem, chrześcijańscy autorzy tamtej doby, poświęcili specjalnie dziewictwu przynajmniej po jednym utworze. W ich szeregu znajdują się tacy greccy autorzy jak św. Atanazy, św. Grzegorz z Nazjanzu, św. Grzegorz z Nyssy, św. Bazyli z Ancyry czy św. Jan Chryzostom, a wśród reprezentantów łacińskiego Zachodu św. Hieronim i św. Ambroży. Ten ostatni wykazał się na tym polu niezwykłą wprost aktywnością, bo zostawił po sobie aż cztery dzieła, których dziewictwo było głównym i tytułowym tematem . Listę tę zamyka św Augustyn, który chociaż napisał swój traktat w 401 roku, czyli już na początku następnego wieku, to jednak motywy, jakimi się kierował podejmując ów temat, wiążą się bardzo ściśle z sytuacją zaistniałą u schyłku czwartego stulecia.</p>
<p>Autorzy traktatów o dziewictwie, bez wyjątku, chwalili dziewictwo z taką emfazą i propagowali ów nadzwyczajny sposób życia z taką mocą, że rysujący się z ich dzieł kontrast pomiędzy tymi, którzy dla Królestwa niebieskiego wyrzekli się wszelkich związków cielesnych a całą resztą chrześcijan żyjących w małżeństwach mógł być postrzegany jako niebezpiecznie ostry. Taki stan rzeczy wywołał reakcję, która wręcz wystawiła na pewną próbę jedność ówczesnego Kościoła. W drugiej połowie IV wieku pojawiła się bowiem w nim samym silna opozycja wobec tych, którzy sytuowali małżeństwo niżej od życia w trwałej wstrzemięźliwości. Pochodzące z tego okresu pisma informują nas o różnych rodzajach zarzutów, jakie formułowano wobec dziewictwa i ascetyzmu w ogóle. Tak więc rodzice nie chcieli tracić swoich dzieci odchodzących od nich do monastycznych wspólnot, władcy skarżyli się na to, że obywatele poświęcając się ascezie uciekali jednocześnie od swych obowiązków wobec państwa, a nawet niewolnicy obawiali się, że po ascetycznej konwersji ich panów, zostaną komuś sprze­dani . Pojawiła się jednak również opozycja przeciwko traktowaniu dziewictwa jako wartości wyższej od małżeństwa, oparta na przesłankach teologicznych.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/1282-o-swietym-dziewictwie-9788373548947.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[O grzechu i pokucie - 14,50 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1748-small_default/o-grzechu-i-pokucie.jpg' title='O grzechu i pokucie' alt='thumb' /><p>Rozmówcą <strong>Kasjana i Germanusa jest abba Pinufiusz</strong>, którego spotkali już wcześniej w Betlejem. Opowiedziana na początku <em>Rozmowy</em> XX historia ucieczki Pinufiusza przed sławą i pokorna służba w jednym z pachomiańskich klasztorów, stają się zrozumiałe dopiero po lekturze całej <em>Rozmowy</em>: Kasjan chce pokazać czytelnikowi już od razu ikonę pokutnika, który osiąga cel zadośćuczynienia, to znaczy całkowite wyzwolenie z grzechu i pogodną gorliwość w walce o czystość serca, której nie są w stanie zachwiać przykrości, których doznajemy codziennie ze strony ludzi. Choć bowiem opisywane przez Kasjana trudności i upokorzenia, których zaznawał abba Pinufiusz są w istocie przerażające (czy tak wyobrażamy sobie klasztor, w którym mieszkają święci mężowie?), to intencją naszego autora jest pokazanie raczej siły motywacji Pinufiusza i jego niezależność od ludzkiego uznania bądź ludzkiej pogardy – sprawa kluczowa przy przyznaniu się do grzechu i rozpoczęciu pokuty za popełnione zło.</p>
<p>Punktem wyjścia jest szczere <strong>wyznanie Germanusa</strong>, w którym opisuje rozpacz z powodu dawnych grzechów, jeszcze bardziej wzmacnianą przez obraz upragnionego nieba, które zdaje się być nieskończenie odległe z powodu zła, którego nasz mnich się dopuścił.<br /><br /></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/808-o-grzechu-i-pokucie-9788373546653.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[O przyjaźni - 10,90 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1763-small_default/o-przyjazni.jpg' title='O przyjaźni' alt='thumb' /><p>Rozmowa XVI Kasjana z abba Józefem <i>O przyjaźni</i>, którą w nowym przekładzie publikujemy w niniejszym tomie (jako zwiastun edycji drugiej części <i>Rozmów</i>), jest bez wątpienia traktatem wyjątkowym w całej literaturze wczesnochrześcijańskiej. Przyjaźń to temat niezwykle istotny dla właściwego rozwoju każdego człowieka, na wszelkich płaszczyznach, w tym również <strong>duchowej</strong>. Stąd temat ten podejmowany był już szeroko w dziełach autorów starożytnych. Jego wagę dostrzegali również Ojcowie Kościoła, jak Klemens Aleksandryjski, Jan Chryzostom, Ambroży, Hieronim, Augustyn. Jest jednak rzeczą interesującą, że aż do czasów Jana Kasjana, żaden z autorów chrześcijańskich nie poświęcił przyjaźni osobnej rozprawy. Również – co jest niemniej frapujące – następny podobny  traktat poświęcony przyjaźni pojawi się dopiero w XII wieku, a jego autorem będzie również mnich, cysterski opat Aelred z Rievaulx (1110–1167).</p>
<p>Przyjaźń, zdaniem Kajsana, to taki rodzaj relacji międzyludzkich, czy też taki rodzaj „obfitszej miłości” względem niektórych, który charakteryzuje się trwałością i prawością, i który ukierunkowany jest na osiągnięcie celu bliższego, czyli cnoty koniecznej do osiągnięcia celu dalszego – ostatecznego – czyli <strong>zbawienia</strong>. O ile na początku <i>Rozmowy </i><i>XVI </i>Kasjan ukazuje przyjaźń w sensie szerokim, jako zasadę pewnego porządku w świecie stworzeń, lgnących do siebie dzięki swemu naturalnemu podobieństwu, o tyle w dalszych rozdziałach ukazuje już przyjaźń w sensie właściwym, czyli taką, która wyrasta „z obustronnej doskonałości i cnoty”.</p>
<p>Tym, co jednak wyróżnia traktat <strong>Kasjana</strong> na tle wszystkich dotychczasowych opracowań tego zagadnienia, jest ukazanie przyjaźni której źródłem jest<i>miłość Boża rozlana w sercach przez Ducha Świętego</i> (Rz 5,5), zaś jej typem staje się „uporządkowana miłość” z Pieśni nad Pieśniami (Pnp 2, 4 LXX).</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/281-o-przyjazni-9788373543560.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią - 14,50 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1734-small_default/zwyciestwo-chrystusa-nad-grzechem-i-smiercia.jpg' title='Zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią' alt='thumb' /><p>Ewangelia Jezusa Chrystusa jest „Dobrą No­wi­­ną”, jedyną prawdziwie dobrą nowiną, bo oznaj­­miającą osta­tecz­ne zwycięstwo nad grzechem i śmiercią. Chrześcijanin, który uwie­rzył w Ewan­gelię, doświadczając własnej słabości i grze­­chu, wie, że w tym doświadczeniu nie grzech ani słabość są najważniejsze, ale Boże mi­ło­sierdzie i łaska, która go z grzechu wyzwa­la. Dla­tego po tomiku „Pismo Świę­te o grze­chu” dla peł­nego obrazu oddajemy do rąk Czytelników na­stępny przedstawiający prawdę o prze­zwy­ciężeniu przez Chrys­tusa grzechu i śmier­ci.</p>
<p>Ten problem jest obecnie niezmiernie ważny, gdyż ludzie dzisiaj coraz bardziej za­po­mi­nają o wy­zwoleniu, jakie nam przyniósł <strong>Jezus Chrystus</strong>. Często szukają obrony przed tajemniczym złem zupełnie gdzieś indziej: u psy­cho­lo­gów, terapeutów, u ludzi posiadających szczególne właści­wości parapsychiczne, w roz­ma­i­tych zewnętrz­nych praktykach religijnych czasem zaczerpniętych z tradycji chrześ­ci­jań­skiej, za­po­mi­nając jednak o ich istotnym sensie, często także z innych religii, i ostatecznie szukają ratunku nawet w przedmiotach. Wszystko to jednak świadczy o wiel­kiej po­trzebie wyzwolenia od zła i jego następstw.</p>
<p>Ta sytuacja przypomina historię Naamana, wodza wojsk syryjskich, który bezowocnie szukał uzdrowienia od trądu, aż w końcu przyszedł do proroka Elizeusza. Kiedy jednak ten polecił mu jedynie zanurzyć się siedem razy w Jordanie, oburzył się, myśląc, że Prorok potraktował go lekceważąco. Dopiero pokora, do której go nakłonili jego słudzy, pozwoliła mu przyjąć uzdrowienie. Najtrudniej czasem uwierzyć w coś najprostszego, „łatwego”, co istnieje w zasięgu ręki. Tak często bywa odnośnie do nie­za­słu­żo­nej łaski Bożej. Zbawienia, wyzwolenia od grzechu i jego następstw nie zdobywa się, czy osiąga jakimiś specjalnymi technikami czy wyczynami, ani nie nabywa za żadne bogactwa, ale otrzymuje darmo od <em>Boga bogatego w miłosierdzie</em>. Trzeba jedynie z uniżeniem przyjąć ten dar darmo dany, choćby na początku jedynie za namową innych, jak to było w przypadku Naamana, aby pozwolić działać łasce. I właśnie to uniżenie, pokora jest bardzo trudna dla człowieka, który nosi w sobie ukrytą pychę. Ona nie pozwala mu przyjąć tego prostego daru, a ka­­że szukać rozmaitych okrężnych dróg, które wiodą osta­tecz­nie na manowce.</p>
<p><strong>Trzeba zatem jeszcze raz wczytać się w Ewangelię, Dobrą Nowinę o zbawieniu – uwolnieniu od grzechu i śmierci, jaką nam zostawił Jezus Chrystus, aby uwierzyć i nie dać się sprowadzić na bezdroża.</strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/biblistyka/1135-zwyciestwo-chrystusa-nad-grzechem-i-smiercia-9788373548237.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nowe życie chrześcijanina - 15,80 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1735-small_default/nowe-zycie-chrzescijanina.jpg' title='Nowe życie chrześcijanina' alt='thumb' /><p><em>Nowe życie chrześcijanina</em> stanowi trzecią część tryptyku. Po opisaniu tajemnicy grzechu w życiu człowieka (<a href="https://tyniec.com.pl/biblistyka/1134-pismo-swiete-o-grzechu-9788373548220.html" target="_blank">Pismo Święte o grze­chu</a>) i jego przezwyciężeniu przez Chrystusa (<a href="https://tyniec.com.pl/biblistyka/1135-zwyciestwo-chrystusa-nad-grzechem-i-smiercia-9788373548237.html" target="_blank">Zwy­cię­stwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią</a>) o. Tomasz Dąbek OSB przedstawia refleksję na temat nowego życia chrześcijanina, jego dynamizmów i wartości, tak jak to można wyczytać w pismach Nowego Testamentu. Rozpoczyna się ono od chrztu i daru Ducha Świętego. To On obdarza nas darami, dzięki którym chrześcijanin może już tu na ziemi żyć nowym życiem, życiem według Ducha. Przewodnikami na drogach tego życia są dla nas Ewangelie i listy Apostołów.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/biblistyka/1136-nowe-zycie-chrzescijanina-9788373548244.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Istota walki duchowej - 18,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2686-small_default/istota-walki-duchowej.jpg' title='Istota walki duchowej' alt='thumb' /><p><strong>Dlaczego zatem życie duchowe wymaga walki?</strong> Jest to walka nie tylko z diabłem czy grożącym nam światem, ile przede wszystkim walka człowieka z samym sobą. Nie ma zatem prostych odpowiedzi, nie ma szybkich rozwiązań, jest za to mozolne poszukiwanie równowagi. Bohaterowie Kasjana nie boją się działać, ponieważ nie lękają się pomyłek. Dzisiaj, kiedy wymagamy od siebie przede wszystkim nieomylności większej niż papieska jest to bardzo ciekawa intuicja. Po człowieku, który spędził większość życia jako mnich i swoje pióro poświęcił obronie ideałów ascetycznych, spodziewalibyśmy się może jakiejś ponurej wizji rzeczywistości. Tymczasem Kasjan proponuje nam zgoła inną koncepcję – optymistyczną, ale zarazem wcale nie naiwną; skąd bierze się u niego ta zdumiewająca równowaga, niezachwiana mimo licznych klęsk, których był świadkiem i które spadły także na niego samego?</p>
<p><em>Rozmowy z Ojcami</em> plasują się w okolicach dzisiejszego wywiadu. Dwaj młodzi mnisi wędrują po Egipcie, aby odkryć tajniki życia monastycznego. Na swej drodze spotykają Ojców Pustyni i każdego z nich wypytują o to, jak trzeba żyć<em>. Rozmowy</em> można czytać jako zapis duchowej podróży Germanusa i Kasjana: to oni wybierają rozmówców i temat rozmowy; oni zadają pytania i zgłaszają wątpliwości. Dzisiejszego czytelnika dziwić może ogromny respekt, bezkrytyczny jak się zdaje na pierwszy rzut oka, którym obydwaj bohaterowie darzą swoich Ojców. Oczekiwalibyśmy może <strong>podchwytliwych pytań</strong>, poddawania autorytetu w wątpliwość, szukania własnych dróg; ten spokój jest jednak pozorny. Głównym tematem rozmów jest cnota bycia mnichem (nazwijmy to tak karkołomnie), a droga do niej, jak pokazują kolejne dyskusje, jest kręta. I to ta droga właśnie poddawana jest krzyżowemu ogniowi badaniu. Nic nie jest pozostawione bez dokładnego zbadania, każde twierdzenie Pisma zostaje poddane wnikliwej analizie i jego interpretacja – surowej ocenie. Ojcowie mówią, przekazują wiedzę i doświadczenie, ale tak naprawdę również szukają i niepokoją się. Ich głos nie jest tylko echem majestatycznej pustyni – to słowa ludzi, którzy wiele przeszli i w związku z tym potrafią wczuć się w niepokój i poszukiwanie swych rozmówców. Co więcej – potrafią i chcą się dzielić swoim doświadczeniem.</p>
<p>Czy <em>Rozmowy</em> dzisiaj są tylko czcigodnym zabytkiem przeszłości? Już pobieżna lektura spisu treści pokazuje wyraźnie, że dotykają one spraw, które <strong>niepokoją</strong> współczesnego człowieka, niekoniecznie zamkniętego w murach klasztoru. Ojcowie Kasjana przychodzą także do nas ze swoją mądrością, aby i nam użyczyć światła, które przed wiekami zabłysło na pustyniach Egiptu.</p>
<p><strong>Książka zwiera 3 rozmowy z tomu I <i>Rozmów z Ojcami:</i></strong></p>
<ul>
<li>O rozpoznawaniu myśli</li>
<li>O przeciwstawnych pragnieniach ducha i ciała</li>
<li>O ośmiu wadach głównych</li>
</ul>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/576-istota-walki-duchowej-9788373546165.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Antychryst i koniec świata - 13,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1757-small_default/antychryst-i-koniec-swiata.jpg' title='Antychryst i koniec świata' alt='thumb' /><p>Spośród wizji mistycznych św. Hildegardy z Bingen zawartych w dziele Scivias obszerne fragmenty dotyczą końca świata, paruzji, sądu ostatecznego i poprzedzającego koniec czasów pojawienia się Antychrysta. Wbrew wszelkim pozorom ten motyw religijny nie przestał istnieć w duchowości i kulturze wraz z końcem średniowiecza. Niemal wszystkie objawienia, przepowiednie i proroctwa ostatniego tysiąca lat mówią o końcu świata i starają się interpretować współczesne im znaki czasu zwiastujące przyjście wpierw Antychrysta, a następnie oczyszczające ponowne przyjście Chrystusa. Wielkie zainteresowanie plastycznymi objawieniami <strong>św. Hildegardy z Bingen</strong>, a wśród nich wizjami końca świata przynagla nas do wyekstrahowania ze <em>Scivias</em> tych właśnie fragmentów trzeciej księgi objawień nadreńskiej mistyczki.</p>
<p>Charakteryzują się one średniowiecznym radykalizmem i bezpośrednimi odwołaniami do Pisma Świętego. Szczególnie do dobrze znanych fragmentów pism św. Jana Ewangelisty. Na uwagę zasługuje, że trudna <strong>symbolika objawień św. Hildegardy</strong> jest przez nią samą od razu wyjaśniana. Skraca to więc dystans pomiędzy obrazami ukazanymi mistyczce przez Boga, a odbiorem ich przez ówczesnych słuchaczy i dzisiejszych czytelników.</p>
<p>W niniejszym tomiku znajduje się treść jedenastej i dwunastej wizji z trzeciego tomu <em>Scivias</em>. Należy więc mieć baczenie, na to że wizje te są niejako wyrwane z kontekstu. Stanowią one uwieńczenie trzech wielkich bloków tematycznych: Stworzenie i Stwórca, Odkupiciel i Odkupienie, Cnoty i Historia Zbawienia. Po nich następuje jeszcze, nieobecna w tym wydaniu, Symfonia Chwały. Zastrzeżenie to jest o tyle konieczne, aby nie odbierać dzieła <strong>św. Hildegardy</strong> jedynie jako jedną z wielu przestróg przed złem, szatanem i Antychrystem ani też, jako przepowiednię mającą na celu wywołać lęk przed końcem świata. Jest to tylko wycinek trudnej drogi duchowej każdego człowieka. Drogi, która wedle Bożego zamysłu ma zostać zakończona powołaniem do życia wiecznego w Chwale Bożej. Na drodze tej stoi oczywiście szatan z całym asortymentem uwodzicielskich pokus. W wędrówce tej jednak towarzyszy nam również i przede wszystkim Bóg Ojciec kierujący opatrznością, Chrystus z niewyczerpanymi pokładami doskonałej miłości oraz Duch Święty z ogromem swych darów. Niech więc lektura objawień św. Hildegardy z Bingen o Antychryście i końcu świata będzie stanowiła zachętę i wstęp do poznania całych <em>Scivias</em>.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/77-antychryst-i-koniec-swiata-9788373544444.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
