<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem logismoi w pismach Ewagriusza z Pontu - 66,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1669-small_default/osiem-logismoi-w-pismach-ewagriusza-z-pontu.jpg' title='Osiem logismoi w pismach Ewagriusza z Pontu' alt='thumb' /><p><span>W chrześcijańskiej refleksji nad kondycją psychiczno-duchową człowieka punktem wyjścia jest najczęściej antropologia biblijna. W Księdze Rodzaju znajdujemy bowiem kilka ważnych elementów do zrozumienia stanu natury ludzkiej, wśród których dwa odgrywają zdecydowanie kluczową rolę. Po pierwsze, człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga jako ontycznie bardzo dobry i ukierunkowany na bycie z Nim. Z tego wynika wyraźnie, że człowiek ze swej natury, a nie z wyboru, jest dobry i antropologicznie „niedomknięty”, <strong>otwarty na Boga</strong>. Ten wymiar duchowego podobieństwa do Boga jest zasadniczym wymiarem życia ludzkiego i nie można go wykluczać nie okaleczając jednocześnie samego człowieka. W konsekwencji więc człowiek znajduje z jednej strony słuszne szczęście i radość w zaspokajaniu swoich potrzeb, z drugiej zaś jest pociągany go do tego, by przekraczać samego siebie. Sens i cel życia ludzkiego znajduje się poza człowiekiem, a nie w nim samym. Po drugie, na początku swego istnienia człowiek doświadczył rzeczywistości, którą teologicznie określa się mianem grzechu pierworodnego, a filozoficznie czy psychologicznie można by nazwać stanem „rozbicia” natury ludzkiej czy permanentnej dysharmonii, konfliktu.</span></p>
<p><span>Słusznie więc A. Görres stwierdza, że „nauka o grzechu pierwszych rodziców daje zadowalającą odpowiedź na pytanie, skąd bierze się nędza ludzkiego bytowania, będąca faktem nie budzącym u nikogo wątpliwości”.  Te dwie prawdy o człowieku objawione przez Boga w Piśmie Świętym są kluczowe do zrozumienia jego istoty: jest on z natury bardzo dobry, ale jednocześnie <strong>rozbity, pęknięty, w stanie ciągłej dysharmonii</strong> i zdolny do moralnego zła. Właściwa interpretacja tych prawd domaga się również, aby we wszelkich refleksjach antropologicznych traktować je łącznie, gdyż wykluczenie jednej z nich grozi błędnym rozumieniem natury samego człowieka.</span></p>
<p><span>Książka przedstawia naukę Ewagriusza z Pontu (345-399) na temat ośmiu namiętnych myśli (</span><i>logismoi</i><span>), czyli obżarstwa, nieczystości, chciwości, smutku, gniewu (złości), acedii, prózności i pychy. Studium rekonstruuje więc kosmologię i eschatologię, antropologię i naukę duchową mnicha z Pontu, by na ich tle pełniej ukazać naturę, dynamikę działania i </span><b>sposoby walki z ośmioma <i>logismoi</i></b><span> według mnicha z Pontu. Nauka Ewagriusza w tym względzie stała się podstawą dla późniejszej chrześcijańskiej nauki o ośmiu grzechach głównych.</span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/306-osiem-logismoi-w-pismach-ewagriusza-z-pontu-9788373541955.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pisma ascetyczne, tom 2 - 48,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2767-small_default/pisma-ascetyczne-tom-2.jpg' title='Pisma ascetyczne, tom 2' alt='thumb' /><p><span>Mnich z Pontu, tworząc pewien system, doktrynę ascezy, był teologiem <em>ex professo</em>. Schematyzm jego nauki niekiedy działa zniechęcająco na tych, których fascynuje niepowtarzalność drogi każdego człowieka do świętości. Znajdujemy tu z pewnością ślady greckiego, intelektualnego spojrzenia na świat i ludzką naturę. Fascynacja doktryną Ewagriusza jeszcze dzisiaj może być wyrazem pewnego snobizmu. Jednak był on bodajże pierwszym, który ujął w <strong>spójny system</strong> całą dziedzinę życia duchowego i ascezy. Chociaż jego program ukształtowały konkretne potrzeby środowiska pustelniczego, to jednak w jego nauce, choćby w temacie ascezy myśli, wszyscy możemy znaleźć wiele dla siebie.</span></p>
<p><span>Po sześciu latach od wydania pierwszego tomu <em>Pism ascetycznych</em> udało się, przede wszystkim dzięki pracom tłumaczy, przygotować kolejny tom dzieł Ewagriusza. W ten sposób dysponujemy obecnie przekładem całego zbioru pism ascetycznych pontyjskiego mnicha. Do przetłumaczenia pozostały jeszcze tylko pisma o charakterze spekulatywnym <em>(Kephalaia gnostica)</em>, dogmatycznym oraz egzegetycznym, aczkolwiek w żadnym z nich autor nie stroni od <strong>zagadnień ascetycznych</strong>. Mamy więc do dyspozycji podstawowy <em>corpus asceticus</em>. Kolejność pism w tomie określa ich treść. Całość poprzedza najnowsza bibliografia dzieł związanych z naszym autorem. Przekład rozpoczyna pismo najbardziej spekulatywne, z szerszą perspektywą teologiczną, <em>Epistula ad Melaniam</em>, potem następuje grupa pism ściśle monastycznych – <em>Ad Eulogium, Protrepticus i Paraeneticus, Antirrheticus</em>, a na końcu zamieszczone zostały kolekcje sentencji, o tematyce ascetycznej, posiadające również akcenty monastyczne.</span></p>
<p><span>W pierwszym tomie pism Ewagriusza z Pontu, pierwszego mnicha-pisarza, zamieściliśmy podstawowe teksty ukazujące zręby jego nauki ascetycznej. Publikując kolejny tom przekładu jego dzieł, pragniemy zagłębić się w poglądy Ewagriusza na naukę o ludzkich myślach, która była mu szczególnie bliska. W tej dziedzinie </span><b>zasługi Ewagriusza</b><span> są niepodważalne. Precyzyjnym językiem systematycznie wyłożył naukę środowiska monastycznego dotyczącą ascezy myśli, odciskając przy tym na niej własne piętno. Ewagriusz postrzegał psychiczną rzeczywistość jako pole, na którym kształtuje się ogólny stan moralny i duchowy człowieka, jego katastasi.</span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/326-pisma-ascetyczne-tom-2-9788373542587.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pisma ascetyczne, tom 1 - 62,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2765-small_default/pisma-ascetyczne-tom-1.jpg' title='Pisma ascetyczne, tom 1' alt='thumb' /><p>Wiele <strong>Ewagriuszowych</strong> pism nie zostało jeszcze krytycznie wydanych, więc jesteśmy zdani na edycje tekstowe takie, jakie są. Korzyść z lektury po polsku pism tego teologa jest niewspółmiernie większa od strat związanych z pewnymi nieścisłościami, na które narażamy się posługując się tekstem jeszcze nie wydanym krytycznie.</p>
<p>Zamieszczony w tym tomie przekład obejmuje trzynaście pism naszego teologa oraz jego żywot, którego autorem jest uczeń Ewagriusza, Palladiusz. Tekst <em>O życiu Ewagriusza</em> tłumaczymy, jak zaznaczamy w uwagach, z francuskiego przekładu koptyjskiej wersji <em>Historii dla Lausosa</em>. <em>Apoftegmaty</em> związane z imieniem Ewagriusza zostały przedrukowane z tomu czwartego <em>Źródeł Monastycznych</em>. Przekład <em>Listów</em> opiera się – w tych miejscach, które zachowały się w oryginale – na fragmentach greckich. Pozostałą część, zachowaną <strong>w wersji syryjskiej</strong>, tłumaczymy w oparciu o przekład niemiecki. Miejscami za pomoc służy też retranslacja grecka W. Frankenberga. Przekład pisma <em>O praktyce ascetycznej</em> został dokonany na podstawie edycji <em>Sources Chrétiennes</em>, podobnie – <em>Gnostyk</em>. Fragmenty zaginione w oryginale tłumaczymy z francuskiego tekstu, zamieszczonego w tej edycji i rekonstruującego całość. Przekład pisma <em>O modlitwie</em> opiera się na <em>Filokaliach</em>, a pisma <em>Trzech rozdziałów o modlitwie</em> – na łacińskim tłumaczeniu syryjskiej wersji, wydanej przez I. Hausherra. Pismo <em>Do mnichów</em> i <em>Napomnienie dla dziewicy</em> tłumaczymy w oparciu o edycję H. Greßmanna, natomiast pismo <em>Podstawy życia monastycznego</em> – o edycję J. Migne’a. Przekład pisma <em>O ośmiu duchach zła</em> opiera się na edycji J. Migne’a (= recenzja A), z uwzględnieniem wariantów dłuższej recenzji (B). <em>Prolog</em> tłumaczymy w oparciu o niemiecki przekład G. Bungego nie wydanej wersji syryjskiej. Przekład <em>O różnych rodzajach złych myśli</em> opieramy na niedawno wydanej edycji krytycznej w <em>Sources Chrétiennes</em>. Tłumaczenia pisma <em>O wadach, które przeciwne są cnotom</em> w całości dokonujemy na podstawie edycji J. Migne’a. Z kolei pismo <em>O mistrzach i uczniach</em> tłumaczymy na podstawie edycji P. van den Vena. W aparacie krytycznym w dużym stopniu korzystamy z uwag zamieszczonych przez autorów edycji źródłowych.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/323-pisma-ascetyczne-tom-1-9788373541795.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć? (II wydanie) - 31,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1458-small_default/osiem-rodzajow-zlego-zycia-i-jak-ich-uniknac-ii-wydanie.jpg' title='Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć? (II wydanie)' alt='thumb' /><p>Oddaję do rąk czytelników drugie wydanie zbioru <em>Osiem rodzajów złego życia</em>. Wszystkie fragmenty na temat ośmiu duchów zła, które prezentowane były w pierwszym wydaniu, pozostają bez zmian. Publikacja została uzupełniona o moje osobiste refleksje wokół głównego tematu książki, jak również została odświeżona szata graficzna okładki.</p>
<p>Wszystkie refleksje, które snuję wokół ośmiu duchów zła, są subiektywne. Swoje rozważania opierałem na Autorach, których poznasz na kolejnych stronach książki. Traktuj je jako próbę interpretacji przez osobę świecką tekstów Ewagriusza z Pontu. Celem nie jest pouczanie, ale zaznaczenie tematu, pokazanie pewnej drogi, która jest dostępna. Rozwiązania leżą na ziemi, zasypane innymi treściami, wystarczy, abyś sięgnął i zapoznał się z nimi. Korzystanie tylko z tego, co oferuje Internet, grozi niezrozumieniem, a wręcz błędami w interpretacji. Jeżeli chcesz tylko prześlizgnąć się po temacie, bazując na krótkim cytacie czy nagłówku, lepiej zostaw Ewagriusza w spokoju… Tylko potem się nie dziw, że z powodu lenistwa, straciłeś możliwość poznania i zrozumienia.</p>
<p>Ojciec Szymon Hiżycki w książce <em>Pomiędzy grzechem a myślą </em>stawia ważne pytanie: <em>Dlaczego więc grzeszymy według Ewagriusza?</em> I stwierdza: <em>Grzeszymy dlatego, że mamy złe podejście do życia, źle patrzymy na świat stworzony, mamy zły klucz, zły model przezwyciężania naszych trudności</em>.</p>
<p>Skąd tytuł <em>Osiem rodzajów złego życia</em>? Osiem duchów zła, czyli osiem złych decyzji, to wspomniany klucz, który prowadzi nas do poznania korzeni wad, które dewastują nasze życie; jednocześnie stanowią o tym kim jesteśmy wobec samych siebie i innych. <strong>Ewagriusz z Pontu</strong> opisał je bardzo dokładnie, i był szczery do bólu. W niniejszym wyborze umieściłem fragmenty ze współczesnych opracowań, które starają się wytłumaczyć skomplikowany system, powiedziałbym wręcz, naczyń połączonych, jakimi są duchy zła. Jednak nie jest to tylko opis, ale idąc za przykładem Ojców Pustyni, w pierwszym rzędzie zostaje przedstawiona diagnoza choroby i w następnej kolejności kilka rad, jak rozwiązać trudną sytuację, a na przyszłość zastosować środki profilaktyczne.</p>
<p><strong>Na zakończenie umieściłem wybór ze wszystkich tomów <em>Apoftegmatów Ojców Pustyni</em> na temat ośmiu duchów zła </strong>(Jacek Zelek)<strong>.<br /></strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/1111-osiem-rodzajow-zlego-zycia-i-jak-ich-uniknac-ii-wydanie-9788373549937.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Acedia - duchowa depresja - 22,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1672-small_default/acedia-duchowa-depresja.jpg' title='Acedia - duchowa depresja' alt='thumb' /><p>Tekst publikacji stanowi część opracowania wydanego w serii <a href="https://tyniec.com.pl/36-zrodla-monastyczne">Źródła Monastyczne</a> pt. <em><a href="https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/135-ewagriusz-z-pontu-mistrz-zycia-duchowego-9788373541580.html">Ewagriusz z Pontu - mistrz życia duchowego</a></em></p>
<p>Nasza cywilizacja zmaga się coraz bardziej z osaczającą ją coraz bardziej depresją, smutkiem i zniechęceniem. Czym jest to doświadczenie wiemy z obserwacji, spotyka to także tych, których znamy.</p>
<p><strong>Acedia</strong>, o której traktuje ta książka, to „niechęć bądź udręka serca” (jak ją definiuje sam Ewagriusz). „Acedia jest osłabieniem duszy[...] Acedia jest wspólniczką smutku” – dopowiada Ewagriusz. A zatem także na drodze do Boga spotykamy na pułapkę melancholii i zwątpienia. To wszystko pokazuje, że człowiek jest istotą bardzo kruchą. Czy nie ma zatem ucieczki od rozpaczy?</p>
<p>Ewagriusz uczy, że zawsze jest nadzieja, Bóg jest po naszej stronie, a po przezwyciężeniu <strong>acedii</strong> „ogarnia duszę niewysłowiony pokój”.</p>
<p>Chrześcijanin w tym świecie, obojętnie czy jako mnich czy też świecki, cenobita czy anachoreta, gdy tylko chce wiernie naśladować Pana, wchodzi ciągle w jedno i to samo doświadczenie, które ostatecznie nie jest niczym innym jak doświadczeniem samego Chrystusa. <strong>Doświadczenia anachorety i mnicha</strong> często na pierwszy rzut oka wydają się nam wyjątkowe, lecz jeśli tylko uwolnimy je od ich lokalno-czasowego kolorytu, wtedy z łatwością wyłowimy z nich tę treść, którą każdy może osobiście przeżyć. A skoro tak się rzeczy mają – a chrześcijański Wschód nigdy w to nie wątpił, stawiając monastycyzm w centrum duchowego życia – zatem na pozór fantastyczne i nierealne doświadczenia dawnych Ojców Pustyni mogą nam, współczesnym, wiele powiedzieć.</p>
<p>Z całej obfitości duchowej nauki Ewagriusza podjęliśmy jeden szczególny i, jak się wydaje, ciągle aktualny aspekt: <strong>acedię</strong>. Mówili o niej także inni przed Ewagriuszem i po nim. Wspomina się o niej okazyjnie w Apoftegmatach, sentencjach Ojców, i to już w pierwszej maksymie Antoniego.</p>
<p><em>Święty Antoni, kiedy mieszkał na pustyni, popadł raz w zniechęcenie i wielką ciemność wewnętrzną. I powiedział do Boga: „Panie, chcę się zbawić, ale mi myśli nie pozwalają: co mam robić w tym utrapieniu? Jak się zbawić?”. I chwilę potem, wyszedłszy na zewnątrz, zobaczył Antoni kogoś podobnego do siebie, kto siedział i pracował, potem wstawał od pracy i modlił się, a potem znowu siadał i plótł linę, i znów wstawał do modlitwy. A był to anioł Pański, wysłany po to, by go pouczyć i umocnić. I usłyszał Antoni głos anioła: „Tak rób, a będziesz zbawiony”. Gdy to usłyszał, odczuł wielką radość i ufność; a robiąc tak, osiągnął zbawienie.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/acedia/71-acedia-duchowa-depresja-9788373542174.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem duchów zła - 15,80 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1667-small_default/osiem-duchow-zla.jpg' title='Osiem duchów zła' alt='thumb' /><p>Określenie „osiem duchów zła” pochodzi od Ewagriusza z Pontu, mnicha żyjącego w Egipcie w IV wieku. Było on pierwszym mnichem pisarzem. Odegrał w dziedzinie refleksji nad życiem duchowym bardzo ważną rolę, gdyż jego myśli przejęli później inni duchowni pisarze. Do nich należał np. Jan Kasjan, dzięki któremu wiele z myśli Ewagriusza weszło do tradycji monastycznej Kościoła Zachodniego. Odnosi się to także do nauki o ośmiu duchach zła, które Jan Kasjan a za nim św. Grzegorz Wielki utrwalili w naszej tradycji w postaci siedmiu grzechów głównych. Słowo „grzechy” posiadało w nauczaniu Ewagriusza z Pontu zupełnie inne znaczenie. Ewagriusz pisał o <strong>logismoi</strong> (myśli, pragnienia, pożądania, dynamizmy duszy), którego to określenia używał zamiennie z określeniem „demony”. Co prawda nie wszystkie logismoi, jakie na nas przychodzą, są złe, niektóre przychodzą od dobrych duchów lub z naszej naturalnej skłonności do dobra. Złe myśli pochodzą od złych duchów lub ze złych skłonności naszej upadłej natury. Do nich to przykleiło się samo określenie logismoi, dlatego zwykle logismoi to tyle co „namiętne myśli”.</p>
<p>Zdaniem Ewagriusza jest <strong>osiem głównych logismoi</strong>, które atakują duszę człowieka, odciągając ją od działania zgodnego z jej naturą. Są to: <em>gastrimagia</em> – obżarstwo, <em>porneia</em> – nieczystość, <em>filargyria</em> – chciwość, <em>lype</em> – smutek, <em>orge</em> – gniew/złość, <em>acedia</em> – acedia, <em>kenodoxia</em> – próżność, szukanie ludzkiej chwały i <em>hyperefania</em> – pycha. Są one wprost nazywane demonami lub duchami zła ze względu na ścisłe powiązanie z ich źródłem. We współczesnej psychologii można by nazwać je „pragnieniami kompulsywnymi” .</p>
<p>Warto sobie uświadomić, że określenie „demon”, „duch” wcale nie jest mniej „naukowe” niż wiele terminów używanych w psychologii, a nawet w naukach ścisłych. Terminy te są bowiem określeniami powszechnego doświadczenia psychologicznego pojawiania się natrętnych myśli nachodzących nas, gdy staramy się skupić na modlitwie. Chcemy się wówczas skupić na Bogu, a oto pojawiają się rozproszenia nachodzące nas ze swoistym uporem tak, jak gdyby je nam ktoś narzucał. Określenie, że nam te myśli i uczucia narzucają złe duchy czy <strong>demony</strong>, pozwala dobrze wyrazić i zrozumieć samo zjawisko. W tym stwierdzeniu nie rozstrzygamy, co odpowiada tym pojęciom i w jaki sposób istnieją owe demony, podobnie jak nikt nie określa np. czym jest podświadomość i w jaki sposób istnieje. Pojęcie demona czy ducha zła jest o tyle lepsze od np. podświadomości, że dobrze oddaje natręctwo owych logismoi oraz swoistą logikę, jaką można w nich rozpoznać.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/304-osiem-duchow-zla-9788373544147.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem duchów zła i sposoby walki z nimi - 48,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1668-small_default/osiem-duchow-zla-i-sposoby-walki-z-nimi.jpg' title='Osiem duchów zła i sposoby walki z nimi' alt='thumb' /><p><em>W dzisiejszym podejściu teologicznym do fenomenu zeniewolenia duchowego podkreśla się konieczność rozróżnienia działania demonicznego na: zwyczajne, czyli pokusy i nadzwyczajne. Z kolei owo działanie nadzwyczajne można podzielić na opresję demoniczną, która polega na nękaniu przez demona osób, miejsc, rzeczy czy zwierząt, obsesję demoniczną (zewnętrzną i wewnętrzną) a także rzeczywiste opętanie.  Nauka Ewagriusza na temat ośmiu duchów zła, którą chcę się zająć w niniejszym studium wpisuje się w ten nurt walki duchowej znanej od początku Kościoła.  W przypadku jednak naszego mnicha chodzi o walkę z pokusami oraz atakiem demonicznym w postaci opresji lub obsesji demonicznej a nie opętania w sensie ścisłym. Warto dodać, że zarówno dzisiaj jak i w pierwszych wiekach Kościoła był i jest to najczęściej występujący sposób działania demonicznego. Rzeczywiste opętania są rzadkie i zakładają zawsze jakieś przyzwolenie woli ze strony człowieka, aby na takie działanie się otworzyć. Niniejsze studium nie będzie więc dotyczć opętań i egzorcyzmów, ale, jak wspomniałem, częstszych i lżejszych sposobów działania demonicznego a naszym przewodnikiem będzie mnich z IV wieku Ewagriusz z Pontu. (ze Wstępu)</em></p>
<p><span>Książka przedstawia naukę Ewagriusza z Pontu (345–399) na temat ośmiu duchów zła zwanych też myślami namiętnymi (gr. logismoi) atakujących każdego człowieka a w szczególności mnicha, czyli obżarstwa, nieczystości, chciwości, smutku, gniewu (złości), acedii, próżności i pychy. Ewagriusz jako doświadczony kierownik duchowy w sposób mistrzowski opisał dynamikę działania każdego z tych duchów i przedstawił sposoby walki z nimi. Studium rekonstruuje założenia antropologii i </span><b>nauki duchowej mnicha z Pontu</b><span>, by następnie w ich kontekście ukazać naturę, działanie oraz sposoby walki z poszczególnymi duchami/ myślami. Choć refleksja Ewagriusza stała się podstawą późniejszej nauki Kościoła o siedmiu grzechach głównych, to jednak jego głębokie intuicje zachowują nadal swoją aktualność i mogą być pomocne zarówno do własnego rozwoju duchowego jak też prowadzenia innych.</span></p>
<p></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/305-osiem-duchow-zla-i-sposoby-walki-z-nimi-9788373545700.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Acedia dziś - 13,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1674-small_default/acedia-dzis.jpg' title='Acedia dziś' alt='thumb' /><p>Acedia odkryta i tak nazwana przez mnichów jest fundamentalnym problemem każdego człowieka, najczęściej jednak zupełnie nieuświadomionym. Jeżeli już zdajemy sobie sprawę z naszych słabości i trudności odnoszących się do sposobu życia, to zazwyczaj identyfikujemy je z konkretnymi wadami, błędami, dolegliwościami… Przypomina to nieco nasze podejście do zdrowia. Gdy odczuwamy jakąś dolegliwość, szukamy lekarstwa na nią. Jeżeli jest to ból głowy, to bierzemy środek od bólu głowy. Jeżeli mamy problemy z wątrobą, to szukamy odpowiednich medykamentów na wątrobę. Zapominamy jednak o tym, że te problemy zdrowotne są sygnałami ze strony naszego organizmu, wskazującymi na niewłaściwy sposób życia. Proszki przeciwbólowe lub poprawiające kondycję poszczególnych organów nie potrafią nas prawdziwie uleczyć. One jedynie chwilowo poprawiają <strong>naszą kondycję</strong>. Problem po pewnym czasie wraca. Aby się wyleczyć, trzeba zmienić swoje życie. To, co jest powodem naszych fizycznych dolegliwości, ma swoje źródło gdzieś indziej, niż sobie wyobrażamy. Nie w tej części organizmu, która niedomaga, ale w naszym nastawieniu do życia, sposobie przeżywania go, w dynamice naszego istnienia, w logice naszego postępowania.</p>
<p>Czy tego chcemy, czy nie, czy sobie z tego zdajemy sprawę, czy nie, jesteśmy powołani do czegoś więcej niż do fizycznego życia. Jeśli nie podejmujemy tego wezwania, załamuje się sens naszego istnienia, a wraz z nim następuje wewnętrzna <strong>destrukcja</strong>, której przejawami są dolegliwości, jakie odczuwamy. Jeżeli chcemy się wyleczyć, musimy podjąć to, do czego w istocie jesteśmy powołani. Niepodejmowanie tego, ucieczka od wezwania do pełni życia – do świętości, jak się to tradycyjnie w chrześcijaństwie nazywa – oznacza w istocie wybór bezsensu i finalnej rozpaczy – co z kolei w chrześcijańskiej tradycji nazywa się piekłem.</p>
<p>Nie pomniejszając znaczenia konkretnych medycznych zabiegów oraz leków, które są potrzebne, a czasem nawet konieczne dla odzyskania zdrowia, aby osiągnąć jego pełnię musimy sobie zdać sprawę z głębi problemu, jakiego wyrazem są <strong>kłopoty zdrowotne</strong>. Bez tej świadomości i podjęcia  działań w tym zakresie, nie osiągniemy pełni zdrowia. Będziemy jedynie leczyć poszczególne niedomagania. Stąd tak ważna jest pełna świadomość i przytomne życie, aby osiągnąć prawdziwą harmonię i zdrowie.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/73-acedia-dzis-9788373543270.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Acedia - wybór tekstów - 16,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1673-small_default/acedia-wybor-tekstow.jpg' title='Acedia - wybór tekstów' alt='thumb' /><p>Ewagriusz z Pontu, który żyjąc w latach 345–399 kilkanaście z nich spędził na pustyni w Nitrii i Cele, niedaleko Aleksandrii prowadząc surowy styl życia w samotności wypełniony postami, ascezą i modlitwą. Na pustyni, gdzie brak było jakiejkolwiek możliwości „ucieczki” od siebie czy też „odurzenia” czymkolwiek wewnętrznego bólu szybko uzewnętrzniła się owa zasadnicza, jak zobaczymy dalej acedycznej, struktura psychiczno-duchowa człowieka po grzechu pierworodnym, którą mnich z Pontu, jako wykształcony i bystry obserwator dostrzegał w sobie i innych oraz w ciekawy sposób opisał. Inspirując się własnymi przemyśleniami i najprawdopodobniej także nauką w tym względzie Orygenesa stworzył kategorię ośmiu namiętnych myśli, która stała się podstawą późniejszej kościelnej nauki o siedmiu grzechach głównych. Według mnicha z Pontu acedia wyraża stan „duchowego zniechęcenia”, „znużenia”, „oschłości”, „znudzenia”, „tchórzostwa”, „przygnębienia”, „niezdolności do koncentracji na jednej czynności”, „obrzydzenia”, „zniechęcenia” „uprzykrzenia”, „atonii duszy” czy wręcz „paraliżu duszy”. Najczęściej używanym określeniem w języku polskim jest „uprzykrzenie” lub „atonia duszy”. Acedia oznacza więc taki stan <strong>psychiczno-duchowy człowieka</strong>, który przejawia się często poczuciem pustki i bezsensu życia, myślach lub nawet próbach samobójczych, niechęci do jakiegokolwiek działania, a także bezprzedmiotowym lęku czy wręcz paraliżu sił psychiczno-duchowych człowieka. Niektórzy badacze pism Ewagriusza jak C i A. Guillaumont są zdania, że acedia jest stanem, który dotyczy jedynie stanu życia anachoreckiego, ale wydaje się, iż bliższy prawdy jest w tym względzie inny badacz dzieł mnicha z Pontu, G. Bunge określając acedię jako stan religijno-metafizyczny ogólnoludzkiego cierpienia, które w formie niereligijnej określane jest przez współczesnych jako <em>ennui</em> (Pascal), <em>Schwermut</em> (Guardini, Kierkegaard), <em>melancholia</em> (A. Kępiński) czy <em>depresja</em>.</p>
<p>Oto antologia tekstów o acedii, czyli stanie, w którym człowiek pełen jest niechęci, albo wręcz nienawiści, wobec samego siebie, swych zajęć, pracy, miejsca zamieszkania i odczuwa <strong>chorobliwą</strong> potrzebę zmiany w swoim życiu. Pogrążony w acedii, wedle swego przekonania, jest nienawistny sobie i ludziom...</p>
<p>Mechanizmy tej pokusy, często na podstawie własnego doświadczenia, opisywali starożytni mnisi. Robili to ze szczerością i dokładnością, która do dziś zadziwia. Lektura tekstów, liczących nieraz po kilkanaście wieków, pisanych dla tych, którzy na co dzień zmagają się sami ze sobą, może być przeżyciem wyzwalającym i otwierającym na nowe prądy Bożej łaski.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/acedia/72-acedia-wybor-tekstow-9788373542280.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Biblia jak pocisk. Jak walczyć z myślami? - 24,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1455-small_default/biblia-jak-pocisk-jak-walczyc-z-myslami.jpg' title='Biblia jak pocisk. Jak walczyć z myślami?' alt='thumb' /><p>W czasie pobytu na pustyni walki duchowe, toczone przez <strong>Ewagriusza</strong>, nie tylko nie ustały, ale wręcz przeciwnie, nasiliły się. Pisze Palladiusz:</p>
<p><em>Pewnego razu demony tak bardzo doświadczały go pokusą nieczystości, że – jak nam [później] powiedział – przyszła mu do serca myśl: „Bóg mnie opuścił”; i całą noc spędził na modlitwie stojąc w cysternie z wodą, nagi, w środku zimy, aż jego ciało stało się twarde jak kamień. Innym razem gnębił go duch bluźnierstwa i spędził czterdzieści dni bez wchodzenia pod dach celi, aż całe ciało pokryło się robactwem niczym nierozumne zwierzę<a href="#_ftn1"></a>.</em></p>
<p>Ewagriusz doszedł do wniosku, że w przypadku mnichów główna walka toczy się w myślach człowieka, w sferze mniej lub bardziej niezaspokojonych pragnień czy ambicji. Problem nie leży w samych grzechach, ale w pierwszym rzędzie w walce o wyeliminowanie <strong>demonicznych podszeptów</strong>, myśli (gr. <em>logismoí</em>), które prowadzą do niegodziwych czynów. Pokusa, zła myśl, musi zostać wpierw rozpoznana. Interesujące nas dzieło może być użyte jedynie w sytuacji, w której w sposób jasny jesteśmy w stanie odróżnić dobro od zła. Poprzez myśl rozumiemy tutaj pewną zakorzenioną w nas strukturę pojmowania i opisywania rzeczywistości oraz reakcji na zachodzące wokół nas wydarzenia. Ewagriusz mówił, że tych schematów myślenia jest osiem: obżarstwo, nieczystość, chciwość, gniew, smutek, acedia, próżna chwała i pycha. Każdy z nich jest śmiertelnie niebezpieczna i może doprowadzić do zguby. Brzmi to przerażająco: zło, pomimo tego, że jesteśmy świadomi jego destrukcyjnej mocy, może się okazać czymś tak atrakcyjnym, że nie wystarczy sama ludzka wola, żeby się go ustrzec. Chcąc przemienić swoje myślenia, czyli nawrócić się, gdyż biblijnie rzecz ujmując nawrócenie jest ni mniej ni więcej tylko przemianą myślenia, należy mieć oparcie w czymś, co pomoże przełamać złe schematy myślenia i działania. W tej właśnie chwili wkracza Słowo Boże ze swoją mocą, ukazującą świat taki, jakim jest w istocie. Ewagriusz wyjaśnia:</p>
<p><em>Wypada nam, gdy szykujemy taką kam­panię<a href="#_ftn2"></a>, przywdziać zbroję duchową (por. Ef 6,11.13) i pokazać obcym<a href="#_ftn3"></a>, że do ostatniej kropli krwi walczymy z grzechem (Hbr 12,4), niszcząc złe pokusy i wszelką pychę powstającą przeciw poznaniu Boga (por. 2 Kor 10,5) oraz starając się nie człowieka-mnicha postawić przed trybunałem Chrystusa (2 Kor 5,10), ale umysł-mnicha. Człowiek-mnich bowiem jest tym, który odwrócił się od grzechu uczynkowego, zaś umysł-mnich odwraca się od grzechu myślami, które w naszej głowie się rodzą, i wpatruje się na modlitwie w światło Trójcy Świętej.</em></p>
<p>Zwróćmy uwagę na dystynkcję pomiędzy człowiekiem-mnichem a umysłem-mnichem. <strong>Ewagriusz</strong> robi w ten sposób aluzję do swojej koncepcji dwuczłonowości wszelkiego życia wewnętrznego; określa je mianem etapu praktycznego (człowiek-mnich, usuwanie wad, zdobywanie cnót) oraz teoretycznego (umysł-mnich, zdobywanie poznania samego siebie, świata i ostatecznie Boga). Na pierwszym etapie człowiek stopniowo zrywa z grzechem uczynkowym, ale pozostaje do opanowania sfera myśli; gdy i tam mnich uwolni się od zła, wówczas staje się kontemplatykiem, Ewagriusz powie: czystym umysłem, przy czym umysł oznacza dla niego esencję tego, czym Bóg obdarzył człowieka lub kim człowiek ma być lub w Bogu spodziewa się zostać. Różnica polega na wewnętrznej przemianie i przejściu o stopień wyżej: już nie ulegamy złym schematom, nie myślimy tak, jak jesteśmy przyzwyczajeni, ale wszystko staramy się oprzeć na Bożym Słowie. Wymaga to nie tylko pamięciowego opanowania pewnych partii tekstu, ale także ascezy – wyrzekania się tego, co złe, a wybierania tego, co dobre. Metoda antyretyczna staje pośrodku etapu praktycznego i teoretycznego przeciągając człowieka-mnicha na stronę umysłu i umożliwiając mu przemienienie (<em>Wstęp</em>, Szymon Hiżycki OSB)</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/1152-biblia-jak-pocisk-jak-walczyc-z-myslami-9788373548336.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
