<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem spojrzeń na Pana Jezusa - 34,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2061-small_default/osiem-spojrzen-na-pana-jezusa.jpg' title='Osiem spojrzeń na Pana Jezusa' alt='thumb' /><p>Tyle już napisano o Ewagriuszu! Czy jest sens coś dodawać? Wydaje się, że wielka myśl żyje w rozlicznych jej interpretacjach i komentarzach. Tak jest niewątpliwie z ośmioma <em>logismoi</em> Pontyjczyka...</p>
<p>Nowa interpretacja, jeśli tak można określić niniejszą refleksję, w pierwszym rzędzie chce być pozytywna, czyli uniknąć powielania klasycznej już lektury ośmiu <em>logismoi</em> jako opowieści o grzechach, wadach czy pokusach. Nie znaczy to, że neguje takie odczytanie. Chce jednak zobaczyć je nie tyle, jako główny przedmiot zainteresowania, wręcz cel refleksji i analiz, lecz jako sposobność do doświadczenia czegoś dobrego: własnego rozwoju, nade wszystko zaś spotkania z Panem Jezusem.</p>
<p>Ta pozytywność wiąże się z jeszcze innym charakterystycznym rysem myśli i tekstów Ewagriusza: wielką, jeśli nie kluczową, rolę odgrywa w nich wyobraźnia. <em>Logismoi</em> to myśli, które wywołują reakcję w naszym umyśle, czyli powstanie <em>noēmata</em> – wyobrażeń, fantazji, pojęć, konceptów, obrazowania. Cała duchowa rzeczywistość więc rozgrywa się praktycznie w przestrzeni naszego odbioru i interpretowania impulsów przychodzących od Boga, szatana czy też od nas samych. Jak pisze C. Stewart, umysł działa za pomocą tak powstałych form, przepracowując je, ale i zostając naznaczony ich śladem. Tak powstaje wiedza, która jednak, by stać się ostatecznym poznaniem Boga, musi pozbyć się wszelkich wyobrażalnych form. On bowiem jest ponad wszelką percepcją, myślą czy formą. Jednocześnie, co warto podkreślić, szanuje nasz sposób postrzegania (wszak sam go stworzył!) i zsyła swoje noēmata, oświecając tak umysł Boskim światłem. Mimo że jesteśmy tu ponad wyobrażeniami ludzkimi, Ewagriusz mówi o „duchowych odczuciach”, o świetle, o „Bożym miejscu” czy „miejscu modlitwy”. Jest to rzeczywistość wyobrażeń niewytworzonych przez człowieka, lecz danych przez Boga, co w praktyce oznacza obrazy biblijne. Ostatecznie nie jesteśmy zatem w stanie uwolnić się od interakcji z obrazami, bo nawet jeśli są one biblijne – pozostają śladem materii, mają formę, oddziałują na zmysły. I w tym miejscu okazuje się, jak bardzo Pontyjczyk jest jednak pozytywny i afirmatywny. Kojarzenie go, choćby tylko stereotypowe, z negacją czy ogołoceniem z wszelkiej wyobrażeniowości i zmysłowości nie jest słuszne. Jak to jasno wykazał K. Corrigan, u Ewagriusza w całej ascetycznej pracy chodzi o przemienienie się, otwarcie na działanie Boga i Jego dar modlitwy, która sprawia, że cała nasza osoba wzrasta ku pełni człowieczeństwa:</p>
<p><em>Kiedy umysł/serce zamkniętego ego otwiera się na większe JA, to ostatnie funkcjonuje jako krajobraz synergicznej doskonałości, wyrażający całą gamę doświadczeń ciała i duszy w szerszym świecie, o duchowym znaczeniu, i rozwijający w pełni na modlitwie swój naturalny kształt. Umysł pozostaje sercem szczególnie w modlitwie, ponieważ jest ona wyrazem miłości/pragnienia/erosu i obejmuje współczucie dla innych w niosącej poznanie hierarchii bycia-pomiędzy.</em></p>
<p><em>Być z Bogiem to poznawać i kochać całą swoją istotą, to proste doświadczenie bycia – z byciem. Dlatego modlitwa jest działaniem nie tylko umysłu; wyraża i ożywia nasz naturalny, najlepszy stan bycia, w którym, otrzymując wszystko od Boga, nie określamy ani nie tworzymy własnych znaczeń. Jest ona zatem najbardziej angażującym i oryginalnym ze wszystkich stanów ludzkich. W chłonnej komunii z Bogiem jest się najgłębiej w komunii z innymi. Wreszcie, w modlitwie umysł doświadcza bezkształtnego światła, światła szafirowego, załamanego przez pryzmat Pisma Świętego. Umysł staje się świątynią, ciałem, miejscem Boga, ale Trójjedyny Bóg wymyka się wszelkim przedstawieniom i wszelkim konceptualnym strategiom.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/1783-osiem-spojrzen-na-pana-jezusa-9788382051094.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pisma ascetyczne, tom 2 - 48,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2767-small_default/pisma-ascetyczne-tom-2.jpg' title='Pisma ascetyczne, tom 2' alt='thumb' /><p><span>Mnich z Pontu, tworząc pewien system, doktrynę ascezy, był teologiem <em>ex professo</em>. Schematyzm jego nauki niekiedy działa zniechęcająco na tych, których fascynuje niepowtarzalność drogi każdego człowieka do świętości. Znajdujemy tu z pewnością ślady greckiego, intelektualnego spojrzenia na świat i ludzką naturę. Fascynacja doktryną Ewagriusza jeszcze dzisiaj może być wyrazem pewnego snobizmu. Jednak był on bodajże pierwszym, który ujął w <strong>spójny system</strong> całą dziedzinę życia duchowego i ascezy. Chociaż jego program ukształtowały konkretne potrzeby środowiska pustelniczego, to jednak w jego nauce, choćby w temacie ascezy myśli, wszyscy możemy znaleźć wiele dla siebie.</span></p>
<p><span>Po sześciu latach od wydania pierwszego tomu <em>Pism ascetycznych</em> udało się, przede wszystkim dzięki pracom tłumaczy, przygotować kolejny tom dzieł Ewagriusza. W ten sposób dysponujemy obecnie przekładem całego zbioru pism ascetycznych pontyjskiego mnicha. Do przetłumaczenia pozostały jeszcze tylko pisma o charakterze spekulatywnym <em>(Kephalaia gnostica)</em>, dogmatycznym oraz egzegetycznym, aczkolwiek w żadnym z nich autor nie stroni od <strong>zagadnień ascetycznych</strong>. Mamy więc do dyspozycji podstawowy <em>corpus asceticus</em>. Kolejność pism w tomie określa ich treść. Całość poprzedza najnowsza bibliografia dzieł związanych z naszym autorem. Przekład rozpoczyna pismo najbardziej spekulatywne, z szerszą perspektywą teologiczną, <em>Epistula ad Melaniam</em>, potem następuje grupa pism ściśle monastycznych – <em>Ad Eulogium, Protrepticus i Paraeneticus, Antirrheticus</em>, a na końcu zamieszczone zostały kolekcje sentencji, o tematyce ascetycznej, posiadające również akcenty monastyczne.</span></p>
<p><span>W pierwszym tomie pism Ewagriusza z Pontu, pierwszego mnicha-pisarza, zamieściliśmy podstawowe teksty ukazujące zręby jego nauki ascetycznej. Publikując kolejny tom przekładu jego dzieł, pragniemy zagłębić się w poglądy Ewagriusza na naukę o ludzkich myślach, która była mu szczególnie bliska. W tej dziedzinie </span><b>zasługi Ewagriusza</b><span> są niepodważalne. Precyzyjnym językiem systematycznie wyłożył naukę środowiska monastycznego dotyczącą ascezy myśli, odciskając przy tym na niej własne piętno. Ewagriusz postrzegał psychiczną rzeczywistość jako pole, na którym kształtuje się ogólny stan moralny i duchowy człowieka, jego katastasi.</span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/326-pisma-ascetyczne-tom-2-9788373542587.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pisma ascetyczne, tom 1 - 62,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2765-small_default/pisma-ascetyczne-tom-1.jpg' title='Pisma ascetyczne, tom 1' alt='thumb' /><p>Wiele <strong>Ewagriuszowych</strong> pism nie zostało jeszcze krytycznie wydanych, więc jesteśmy zdani na edycje tekstowe takie, jakie są. Korzyść z lektury po polsku pism tego teologa jest niewspółmiernie większa od strat związanych z pewnymi nieścisłościami, na które narażamy się posługując się tekstem jeszcze nie wydanym krytycznie.</p>
<p>Zamieszczony w tym tomie przekład obejmuje trzynaście pism naszego teologa oraz jego żywot, którego autorem jest uczeń Ewagriusza, Palladiusz. Tekst <em>O życiu Ewagriusza</em> tłumaczymy, jak zaznaczamy w uwagach, z francuskiego przekładu koptyjskiej wersji <em>Historii dla Lausosa</em>. <em>Apoftegmaty</em> związane z imieniem Ewagriusza zostały przedrukowane z tomu czwartego <em>Źródeł Monastycznych</em>. Przekład <em>Listów</em> opiera się – w tych miejscach, które zachowały się w oryginale – na fragmentach greckich. Pozostałą część, zachowaną <strong>w wersji syryjskiej</strong>, tłumaczymy w oparciu o przekład niemiecki. Miejscami za pomoc służy też retranslacja grecka W. Frankenberga. Przekład pisma <em>O praktyce ascetycznej</em> został dokonany na podstawie edycji <em>Sources Chrétiennes</em>, podobnie – <em>Gnostyk</em>. Fragmenty zaginione w oryginale tłumaczymy z francuskiego tekstu, zamieszczonego w tej edycji i rekonstruującego całość. Przekład pisma <em>O modlitwie</em> opiera się na <em>Filokaliach</em>, a pisma <em>Trzech rozdziałów o modlitwie</em> – na łacińskim tłumaczeniu syryjskiej wersji, wydanej przez I. Hausherra. Pismo <em>Do mnichów</em> i <em>Napomnienie dla dziewicy</em> tłumaczymy w oparciu o edycję H. Greßmanna, natomiast pismo <em>Podstawy życia monastycznego</em> – o edycję J. Migne’a. Przekład pisma <em>O ośmiu duchach zła</em> opiera się na edycji J. Migne’a (= recenzja A), z uwzględnieniem wariantów dłuższej recenzji (B). <em>Prolog</em> tłumaczymy w oparciu o niemiecki przekład G. Bungego nie wydanej wersji syryjskiej. Przekład <em>O różnych rodzajach złych myśli</em> opieramy na niedawno wydanej edycji krytycznej w <em>Sources Chrétiennes</em>. Tłumaczenia pisma <em>O wadach, które przeciwne są cnotom</em> w całości dokonujemy na podstawie edycji J. Migne’a. Z kolei pismo <em>O mistrzach i uczniach</em> tłumaczymy na podstawie edycji P. van den Vena. W aparacie krytycznym w dużym stopniu korzystamy z uwag zamieszczonych przez autorów edycji źródłowych.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/323-pisma-ascetyczne-tom-1-9788373541795.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pomiędzy grzechem a myślą - 19,50 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1671-small_default/pomiedzy-grzechem-a-mysla.jpg' title='Pomiędzy grzechem a myślą' alt='thumb' /><p>Ewagriusz mówi o ośmiu złych myślach, czyli – innymi słowy – o ośmiu złych sposobach życia; mówi o tym, że nasze problemy, niejednokrotnie poważne, można rozwiązać na osiem złych sposobów. Pontyjczyk nie twierdzi, że to, czym zajmuje się zła myśl, jest nieistotne; mówi, że to, w jaki sposób myśl rozwiązuje pewien problem, jest obciążone błędem. Zwróćmy uwagę na to, że <strong>Ewagriusz nie mówi o grzechach</strong>. To nie jest nauka o ośmiu grzechach głównych – to jest nauka o ośmiu rodzajach złych myśli. Grzech w pewnym sensie jest owocem, który wyrasta z myśli, a myśl z kolei jest jak korzeń. Ewagriusza interesują nie tyle jednostkowe uczynki, które wydarzają się w naszym życiu, ale zajmuje go zniszczenie korzenia, z którego grzech wyrasta. Osią nauki Ewagriusza nie jest walka z pojedynczymi złymi uczynkami, lecz refleksja nad tym, co jest ich przyczyną.</p>
<p><span>Dobrze jest uświadomić sobie jedną rzecz dotyczącą natury myśli jako takiej. Zwróćmy uwagę na to, że słowa „myśl” używamy tutaj w liczbie pojedynczej w ramach pewnego uproszczenia; tak naprawdę jest to tylko pewna metka, pewnego rodzaju naklejka, która zaznacza, opisuje daną rzeczywistość, niejednokrotnie bardzo skomplikowaną. Myśl nigdy nie jest jednorodna – nigdy nie mówimy o jednym tylko typie obżarstwa, to nigdy nie jest chciwość czy smutek jednej tylko natury. Przeciwnie – za każdym razem dotykamy tu rzeczywistości bardzo złożonych. Gdybyśmy chcieli oddać to za pomocą jakiejś metafory, wydaje mi się, że dobrze byłoby zobrazować każdą z poszczególnych myśli jako wieżę – wysoką budowlę, w której jest bardzo wiele pokoi. Człowiek wchodzący do takiego budynku przechodzi przez kolejne pokoje, komnaty, wstępuje na kolejne piętra, zstępuje do piwnic czy lochów, zagłębia się w rozmaite zakamarki, docierając wreszcie na sam szczyt, z którego nie ma już dokąd przejść. I podobnie jest z myślą – może przyjąć nieskończenie wiele form; każdy z nas może doświadczyć <strong>różnych rodzajów smutku</strong>, różnych rodzajów przygnębienia, acedii, nieczystości itd. Pamiętajmy więc o tym: myśl, choć używamy tutaj liczby pojedynczej, jest jednak czymś wielorakim i skomplikowanym, a formułując pewien opis jej natury, robimy to jedynie w dużym przybliżeniu.<br /></span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/345-pomiedzy-grzechem-a-mysla-9788373545892.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Antologia tekstów Ewagriusza z Pontu - 24,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1670-small_default/antologia-tekstow-ewagriusza-z-pontu.jpg' title='Antologia tekstów Ewagriusza z Pontu' alt='thumb' /><p>Dla wielu z nas życie religijne ogranicza się w dużej mierze do moralności i kategoria grzechu odgrywa dużą rolę w naszej wrażliwości i naszej pobożności. Typowe pytania, które w tym kontekście się pojawiają, można by streścić następująco: czy to już grzech, czy jeszcze nie? <strong>Czy Bóg mi przebaczył?</strong> Jak mam poprawić się z tego grzechu? Moja spowiedź nic mi nie daje, bo ciągle grzeszę tak samo!</p>
<p>Pewien autor może nam pomóc spojrzeć na to wszystko z trochę innej strony. Są bowiem ciekawsze i bardziej do Boga przybliżające pytania niż to, które wyznaczy nam bezpiecznie granicę dokąd mogę się posunąć i „gdzie jeszcze nie ma grzechu”. <strong>Tym autorem jest Ewagriusz z Pontu.</strong></p>
<p>Nauka Ewagriusza o ośmiu duchach zła jest dziś uznawana za klasykę ascetyki chrześcijańskiej. Trudno nam już powiedzieć, czy jest to jego własna, oryginalna doktryna, czy też zaczerpnął ją od wielkich <strong>Ojców Pustyni</strong> – od Makarego Wielkiego lub od Makarego Aleksandryjskiego – których był uczniem. Być może jest to tradycja jeszcze starsza, której korzenia do dzisiaj nie udało się ustalić; bez względu na to, jest to z pewnością mądrość, która na trwałe weszła do kanonu ascetyki chrześcijańskiej.</p>
<p><em>Jest w sumie <strong>osiem głównych [złych] myśli</strong>, do których sprowadza się każda [grzeszna] myśl. Pierwsza jest myśl o obżarstwie, a po niej – o nieczystości. Trzecia jest [namową do] chciwości, czwarta – smutku, piąta – gniewu, szósta – acedii , siódma – próżnej chwały, ósma – pychy. Czy owe myśli dręczą naszą duszę, czy nie, to nie zależy od nas. Ale czy trwają, czy nie, czy wzniecają, czy też nie wzniecają namiętności, to zależy od nas</em> (Ewagriusz z Pontu)</p>
<p><strong>W książce znajdziecie następujące traktaty:</strong></p>
<ul>
<li><em>O różnych rodzajach złych myśli</em></li>
<li><em>O ośmiu duchach zła</em></li>
<li><em>Wybór z traktatu O praktyce ascetycznej</em></li>
</ul>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/76-antologia-tekstow-ewagriusza-z-pontu-9788373545908.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Acedia dziś - 13,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1674-small_default/acedia-dzis.jpg' title='Acedia dziś' alt='thumb' /><p>Acedia odkryta i tak nazwana przez mnichów jest fundamentalnym problemem każdego człowieka, najczęściej jednak zupełnie nieuświadomionym. Jeżeli już zdajemy sobie sprawę z naszych słabości i trudności odnoszących się do sposobu życia, to zazwyczaj identyfikujemy je z konkretnymi wadami, błędami, dolegliwościami… Przypomina to nieco nasze podejście do zdrowia. Gdy odczuwamy jakąś dolegliwość, szukamy lekarstwa na nią. Jeżeli jest to ból głowy, to bierzemy środek od bólu głowy. Jeżeli mamy problemy z wątrobą, to szukamy odpowiednich medykamentów na wątrobę. Zapominamy jednak o tym, że te problemy zdrowotne są sygnałami ze strony naszego organizmu, wskazującymi na niewłaściwy sposób życia. Proszki przeciwbólowe lub poprawiające kondycję poszczególnych organów nie potrafią nas prawdziwie uleczyć. One jedynie chwilowo poprawiają <strong>naszą kondycję</strong>. Problem po pewnym czasie wraca. Aby się wyleczyć, trzeba zmienić swoje życie. To, co jest powodem naszych fizycznych dolegliwości, ma swoje źródło gdzieś indziej, niż sobie wyobrażamy. Nie w tej części organizmu, która niedomaga, ale w naszym nastawieniu do życia, sposobie przeżywania go, w dynamice naszego istnienia, w logice naszego postępowania.</p>
<p>Czy tego chcemy, czy nie, czy sobie z tego zdajemy sprawę, czy nie, jesteśmy powołani do czegoś więcej niż do fizycznego życia. Jeśli nie podejmujemy tego wezwania, załamuje się sens naszego istnienia, a wraz z nim następuje wewnętrzna <strong>destrukcja</strong>, której przejawami są dolegliwości, jakie odczuwamy. Jeżeli chcemy się wyleczyć, musimy podjąć to, do czego w istocie jesteśmy powołani. Niepodejmowanie tego, ucieczka od wezwania do pełni życia – do świętości, jak się to tradycyjnie w chrześcijaństwie nazywa – oznacza w istocie wybór bezsensu i finalnej rozpaczy – co z kolei w chrześcijańskiej tradycji nazywa się piekłem.</p>
<p>Nie pomniejszając znaczenia konkretnych medycznych zabiegów oraz leków, które są potrzebne, a czasem nawet konieczne dla odzyskania zdrowia, aby osiągnąć jego pełnię musimy sobie zdać sprawę z głębi problemu, jakiego wyrazem są <strong>kłopoty zdrowotne</strong>. Bez tej świadomości i podjęcia  działań w tym zakresie, nie osiągniemy pełni zdrowia. Będziemy jedynie leczyć poszczególne niedomagania. Stąd tak ważna jest pełna świadomość i przytomne życie, aby osiągnąć prawdziwą harmonię i zdrowie.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/73-acedia-dzis-9788373543270.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem duchów zła - 15,80 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1667-small_default/osiem-duchow-zla.jpg' title='Osiem duchów zła' alt='thumb' /><p>Określenie „osiem duchów zła” pochodzi od Ewagriusza z Pontu, mnicha żyjącego w Egipcie w IV wieku. Było on pierwszym mnichem pisarzem. Odegrał w dziedzinie refleksji nad życiem duchowym bardzo ważną rolę, gdyż jego myśli przejęli później inni duchowni pisarze. Do nich należał np. Jan Kasjan, dzięki któremu wiele z myśli Ewagriusza weszło do tradycji monastycznej Kościoła Zachodniego. Odnosi się to także do nauki o ośmiu duchach zła, które Jan Kasjan a za nim św. Grzegorz Wielki utrwalili w naszej tradycji w postaci siedmiu grzechów głównych. Słowo „grzechy” posiadało w nauczaniu Ewagriusza z Pontu zupełnie inne znaczenie. Ewagriusz pisał o <strong>logismoi</strong> (myśli, pragnienia, pożądania, dynamizmy duszy), którego to określenia używał zamiennie z określeniem „demony”. Co prawda nie wszystkie logismoi, jakie na nas przychodzą, są złe, niektóre przychodzą od dobrych duchów lub z naszej naturalnej skłonności do dobra. Złe myśli pochodzą od złych duchów lub ze złych skłonności naszej upadłej natury. Do nich to przykleiło się samo określenie logismoi, dlatego zwykle logismoi to tyle co „namiętne myśli”.</p>
<p>Zdaniem Ewagriusza jest <strong>osiem głównych logismoi</strong>, które atakują duszę człowieka, odciągając ją od działania zgodnego z jej naturą. Są to: <em>gastrimagia</em> – obżarstwo, <em>porneia</em> – nieczystość, <em>filargyria</em> – chciwość, <em>lype</em> – smutek, <em>orge</em> – gniew/złość, <em>acedia</em> – acedia, <em>kenodoxia</em> – próżność, szukanie ludzkiej chwały i <em>hyperefania</em> – pycha. Są one wprost nazywane demonami lub duchami zła ze względu na ścisłe powiązanie z ich źródłem. We współczesnej psychologii można by nazwać je „pragnieniami kompulsywnymi” .</p>
<p>Warto sobie uświadomić, że określenie „demon”, „duch” wcale nie jest mniej „naukowe” niż wiele terminów używanych w psychologii, a nawet w naukach ścisłych. Terminy te są bowiem określeniami powszechnego doświadczenia psychologicznego pojawiania się natrętnych myśli nachodzących nas, gdy staramy się skupić na modlitwie. Chcemy się wówczas skupić na Bogu, a oto pojawiają się rozproszenia nachodzące nas ze swoistym uporem tak, jak gdyby je nam ktoś narzucał. Określenie, że nam te myśli i uczucia narzucają złe duchy czy <strong>demony</strong>, pozwala dobrze wyrazić i zrozumieć samo zjawisko. W tym stwierdzeniu nie rozstrzygamy, co odpowiada tym pojęciom i w jaki sposób istnieją owe demony, podobnie jak nikt nie określa np. czym jest podświadomość i w jaki sposób istnieje. Pojęcie demona czy ducha zła jest o tyle lepsze od np. podświadomości, że dobrze oddaje natręctwo owych logismoi oraz swoistą logikę, jaką można w nich rozpoznać.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/304-osiem-duchow-zla-9788373544147.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć? (II wydanie) - 31,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1458-small_default/osiem-rodzajow-zlego-zycia-i-jak-ich-uniknac-ii-wydanie.jpg' title='Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć? (II wydanie)' alt='thumb' /><p>Oddaję do rąk czytelników drugie wydanie zbioru <em>Osiem rodzajów złego życia</em>. Wszystkie fragmenty na temat ośmiu duchów zła, które prezentowane były w pierwszym wydaniu, pozostają bez zmian. Publikacja została uzupełniona o moje osobiste refleksje wokół głównego tematu książki, jak również została odświeżona szata graficzna okładki.</p>
<p>Wszystkie refleksje, które snuję wokół ośmiu duchów zła, są subiektywne. Swoje rozważania opierałem na Autorach, których poznasz na kolejnych stronach książki. Traktuj je jako próbę interpretacji przez osobę świecką tekstów Ewagriusza z Pontu. Celem nie jest pouczanie, ale zaznaczenie tematu, pokazanie pewnej drogi, która jest dostępna. Rozwiązania leżą na ziemi, zasypane innymi treściami, wystarczy, abyś sięgnął i zapoznał się z nimi. Korzystanie tylko z tego, co oferuje Internet, grozi niezrozumieniem, a wręcz błędami w interpretacji. Jeżeli chcesz tylko prześlizgnąć się po temacie, bazując na krótkim cytacie czy nagłówku, lepiej zostaw Ewagriusza w spokoju… Tylko potem się nie dziw, że z powodu lenistwa, straciłeś możliwość poznania i zrozumienia.</p>
<p>Ojciec Szymon Hiżycki w książce <em>Pomiędzy grzechem a myślą </em>stawia ważne pytanie: <em>Dlaczego więc grzeszymy według Ewagriusza?</em> I stwierdza: <em>Grzeszymy dlatego, że mamy złe podejście do życia, źle patrzymy na świat stworzony, mamy zły klucz, zły model przezwyciężania naszych trudności</em>.</p>
<p>Skąd tytuł <em>Osiem rodzajów złego życia</em>? Osiem duchów zła, czyli osiem złych decyzji, to wspomniany klucz, który prowadzi nas do poznania korzeni wad, które dewastują nasze życie; jednocześnie stanowią o tym kim jesteśmy wobec samych siebie i innych. <strong>Ewagriusz z Pontu</strong> opisał je bardzo dokładnie, i był szczery do bólu. W niniejszym wyborze umieściłem fragmenty ze współczesnych opracowań, które starają się wytłumaczyć skomplikowany system, powiedziałbym wręcz, naczyń połączonych, jakimi są duchy zła. Jednak nie jest to tylko opis, ale idąc za przykładem Ojców Pustyni, w pierwszym rzędzie zostaje przedstawiona diagnoza choroby i w następnej kolejności kilka rad, jak rozwiązać trudną sytuację, a na przyszłość zastosować środki profilaktyczne.</p>
<p><strong>Na zakończenie umieściłem wybór ze wszystkich tomów <em>Apoftegmatów Ojców Pustyni</em> na temat ośmiu duchów zła </strong>(Jacek Zelek)<strong>.<br /></strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/1111-osiem-rodzajow-zlego-zycia-i-jak-ich-uniknac-ii-wydanie-9788373549937.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Acedia - duchowa depresja - 22,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1672-small_default/acedia-duchowa-depresja.jpg' title='Acedia - duchowa depresja' alt='thumb' /><p>Tekst publikacji stanowi część opracowania wydanego w serii <a href="https://tyniec.com.pl/36-zrodla-monastyczne">Źródła Monastyczne</a> pt. <em><a href="https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/135-ewagriusz-z-pontu-mistrz-zycia-duchowego-9788373541580.html">Ewagriusz z Pontu - mistrz życia duchowego</a></em></p>
<p>Nasza cywilizacja zmaga się coraz bardziej z osaczającą ją coraz bardziej depresją, smutkiem i zniechęceniem. Czym jest to doświadczenie wiemy z obserwacji, spotyka to także tych, których znamy.</p>
<p><strong>Acedia</strong>, o której traktuje ta książka, to „niechęć bądź udręka serca” (jak ją definiuje sam Ewagriusz). „Acedia jest osłabieniem duszy[...] Acedia jest wspólniczką smutku” – dopowiada Ewagriusz. A zatem także na drodze do Boga spotykamy na pułapkę melancholii i zwątpienia. To wszystko pokazuje, że człowiek jest istotą bardzo kruchą. Czy nie ma zatem ucieczki od rozpaczy?</p>
<p>Ewagriusz uczy, że zawsze jest nadzieja, Bóg jest po naszej stronie, a po przezwyciężeniu <strong>acedii</strong> „ogarnia duszę niewysłowiony pokój”.</p>
<p>Chrześcijanin w tym świecie, obojętnie czy jako mnich czy też świecki, cenobita czy anachoreta, gdy tylko chce wiernie naśladować Pana, wchodzi ciągle w jedno i to samo doświadczenie, które ostatecznie nie jest niczym innym jak doświadczeniem samego Chrystusa. <strong>Doświadczenia anachorety i mnicha</strong> często na pierwszy rzut oka wydają się nam wyjątkowe, lecz jeśli tylko uwolnimy je od ich lokalno-czasowego kolorytu, wtedy z łatwością wyłowimy z nich tę treść, którą każdy może osobiście przeżyć. A skoro tak się rzeczy mają – a chrześcijański Wschód nigdy w to nie wątpił, stawiając monastycyzm w centrum duchowego życia – zatem na pozór fantastyczne i nierealne doświadczenia dawnych Ojców Pustyni mogą nam, współczesnym, wiele powiedzieć.</p>
<p>Z całej obfitości duchowej nauki Ewagriusza podjęliśmy jeden szczególny i, jak się wydaje, ciągle aktualny aspekt: <strong>acedię</strong>. Mówili o niej także inni przed Ewagriuszem i po nim. Wspomina się o niej okazyjnie w Apoftegmatach, sentencjach Ojców, i to już w pierwszej maksymie Antoniego.</p>
<p><em>Święty Antoni, kiedy mieszkał na pustyni, popadł raz w zniechęcenie i wielką ciemność wewnętrzną. I powiedział do Boga: „Panie, chcę się zbawić, ale mi myśli nie pozwalają: co mam robić w tym utrapieniu? Jak się zbawić?”. I chwilę potem, wyszedłszy na zewnątrz, zobaczył Antoni kogoś podobnego do siebie, kto siedział i pracował, potem wstawał od pracy i modlił się, a potem znowu siadał i plótł linę, i znów wstawał do modlitwy. A był to anioł Pański, wysłany po to, by go pouczyć i umocnić. I usłyszał Antoni głos anioła: „Tak rób, a będziesz zbawiony”. Gdy to usłyszał, odczuł wielką radość i ufność; a robiąc tak, osiągnął zbawienie.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/acedia/71-acedia-duchowa-depresja-9788373542174.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem duchów zła i sposoby walki z nimi - 48,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1668-small_default/osiem-duchow-zla-i-sposoby-walki-z-nimi.jpg' title='Osiem duchów zła i sposoby walki z nimi' alt='thumb' /><p><em>W dzisiejszym podejściu teologicznym do fenomenu zeniewolenia duchowego podkreśla się konieczność rozróżnienia działania demonicznego na: zwyczajne, czyli pokusy i nadzwyczajne. Z kolei owo działanie nadzwyczajne można podzielić na opresję demoniczną, która polega na nękaniu przez demona osób, miejsc, rzeczy czy zwierząt, obsesję demoniczną (zewnętrzną i wewnętrzną) a także rzeczywiste opętanie.  Nauka Ewagriusza na temat ośmiu duchów zła, którą chcę się zająć w niniejszym studium wpisuje się w ten nurt walki duchowej znanej od początku Kościoła.  W przypadku jednak naszego mnicha chodzi o walkę z pokusami oraz atakiem demonicznym w postaci opresji lub obsesji demonicznej a nie opętania w sensie ścisłym. Warto dodać, że zarówno dzisiaj jak i w pierwszych wiekach Kościoła był i jest to najczęściej występujący sposób działania demonicznego. Rzeczywiste opętania są rzadkie i zakładają zawsze jakieś przyzwolenie woli ze strony człowieka, aby na takie działanie się otworzyć. Niniejsze studium nie będzie więc dotyczć opętań i egzorcyzmów, ale, jak wspomniałem, częstszych i lżejszych sposobów działania demonicznego a naszym przewodnikiem będzie mnich z IV wieku Ewagriusz z Pontu. (ze Wstępu)</em></p>
<p><span>Książka przedstawia naukę Ewagriusza z Pontu (345–399) na temat ośmiu duchów zła zwanych też myślami namiętnymi (gr. logismoi) atakujących każdego człowieka a w szczególności mnicha, czyli obżarstwa, nieczystości, chciwości, smutku, gniewu (złości), acedii, próżności i pychy. Ewagriusz jako doświadczony kierownik duchowy w sposób mistrzowski opisał dynamikę działania każdego z tych duchów i przedstawił sposoby walki z nimi. Studium rekonstruuje założenia antropologii i </span><b>nauki duchowej mnicha z Pontu</b><span>, by następnie w ich kontekście ukazać naturę, działanie oraz sposoby walki z poszczególnymi duchami/ myślami. Choć refleksja Ewagriusza stała się podstawą późniejszej nauki Kościoła o siedmiu grzechach głównych, to jednak jego głębokie intuicje zachowują nadal swoją aktualność i mogą być pomocne zarówno do własnego rozwoju duchowego jak też prowadzenia innych.</span></p>
<p></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/305-osiem-duchow-zla-i-sposoby-walki-z-nimi-9788373545700.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
