<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Teologia mistyki - 30,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2713-small_default/teologia-mistyki.jpg' title='Teologia mistyki' alt='thumb' /><p>Pomysłodawcą zaproponowania polskiemu czytelnikowi wydanego 85 lat temu teologicznego tekstu autorstwa nieznanego w naszym kraju autora jest ojciec opat Szymon Hiżycki OSB, który w ramach prowadzonej promocji duchowości monastycznej wskazuje na potrzebę tej publikacji oraz jej spodziewane owoce.</p>
<p>Książek o mistyce mamy dzisiaj co niemiara – i nic w tym dziwnego, bo jest to obecnie temat szczególnie aktualny i wzbudzający zainteresowanie, może nawet bardziej niż teologia, wiara czy religia.</p>
<p>Właśnie z powodu tej nieomal powszechności, ale równie dużej niejednoznaczności pojęcia mistyki niniejsza książka wydaje się szczególnie aktualna. Proponuje ona jasne chrześcijańskie ujęcie tematu, osadzając mistykę zarówno w klasycznej teologii scholastycznej, jak i w Tradycji Ojców Kościoła. Nie brak w niej też odniesień do tekstów mistyków oraz do zjawisk psychologii czy kultury starożytnej. Rozumowanie autora jest bardzo precyzyjne i jasne, wiele zjawisk, które również dzisiaj budzi wielkie zainteresowanie, zostaje jednoznacznie ocenione – oczywiście w kontekście chrześcijaństwa. Taka postawa może dzisiaj budzić w nas, przyzwyczajonych do tolerancji i dialogu, opór czy sprzeciw. Zarysowuje ona jednak wyrazisty teologiczny kontekst mistyki, jakby przywracając ją na nowo teologii, wierze i religii...</p>
<p>O żywotności teologicznej myśli o. Stolza świadczą tłumaczenia jego głównego dzieła na inne języki. Po dość szybko wydanych przekładach – włoskim i francuskim, potem hiszpańskim – nie tak dawno powstał przekład angielski. Syntetyczne spojrzenie na teologię A. Stolza przynoszą dwie publikacje włoskie (tytuły podane w polskim tłumaczeniu): <em>Teologia mistyczno-mądrościowa Anselma Stolza</em> oraz <em>Mistyczne podstawy teologii</em>. Krótka lekcja Anselma Stolza. Pozostaje nadzieja, że niniejsze polskie tłumaczenie przyczyni się do poznania tego benedyktyńskiego teologa, być może rzucając też nieco światła na złożone, aczkolwiek bardzo fascynujące i aktualne zagadnienia mistyki / Bernard Sawicki OSB</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/mistyka/2321-teologia-mistyki-9788382052657.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zwiastun Bożej miłości, tom 2 - 47,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2601-small_default/zwiastun-bozej-milosci-tom-2.jpg' title='Zwiastun Bożej miłości, tom 2' alt='thumb' /><p><span>Jakkolwiek od wieków już wyróżnia się w normalnym rozwoju duchowym człowieka trzy główne stadia, poprzedzone trzema tak zwanymi nawróceniami, nasze wiadomości o życiu wewnętrznym Gertrudy nie pozwalają zastosować tego schematu. Znamy tylko jedno jej nawrócenie i znamy ją właściwie głównie (lub: tylko) taką, jaka była po nim. Albo więc dane są nie­pełne, w czym nie byłoby nic dziwnego, gdyż <strong>Gertru­da</strong> nie ma intencji pouczać o życiu wewnętrznym i jego stadiach, ale raczej tylko o Bogu, którego spotkała; albo też owego schematu nie należy absolutyzować, jakby nie mogło być odeń wyjątków. Jedna i dru­ga hipoteza ma już swoją literaturę, której tutaj nie będziemy przytaczać. Natomiast dobrze byłoby na zakończenie przywołać tu jeszcze kilka charakterystycznych cech osobowości i duchowości Gertrudy, te zwłaszcza, które wiązały się z jej – jak to formułuje redaktorka Zwiastuna – „nie powiem: cnotą, ale raczej darem ufności”. Jej wiara w dobroć i miłość Boga była tak wielka, że ani cierpienia zewnętrzne, ani udręki ducha, ani okresy opuszczenia wewnętrznego, ani nawet świadomość własnej grzeszności i niegodności nie mogły tu nic zmienić. </span></p>
<p><span>Jej bronią przeciw atakom skrupułów była właśnie ta świadomość własnej małości: gdzie inni odsuwali się od Komunii świętej, mając świadomość jakiegoś zaniedbania lub nie dopełnienia zwykłych przygotowań, ona swoje wysiłki miała za tak nieistotne jak dodawanie kropli wody do morza (Zw. I 10). Można tu użyć obrazu drogiego św. Teresie z Lisieux i powiedzieć, że Gertruda uważała się za tak małą, że mogła przejść pod przeszkodą, która by zatrzymała wielkich. Gdzie inni chwytali się znaków zewnętrznych, ona potrafiła zaufać i bez nich; gotowa była na przykład umrzeć bez <strong>Sakramentów świętych</strong>, ufna w miłosierdzie Boże, które samo jedno jest przyczyną zbawienia (Zw. I 10). Owa absolutna ufność była źródłem jej duchowej swobody, tej wolności serca, którą za św. Pawłem przywykliśmy nazywać wolnością dzieci Bożych.</span></p>
<p><em>W noc poprzedzającą najświętszą Wigilię Bożego Narodzenia Gertruda czuwała przed jutrznią przez długi czas rozważając słowa responsorium De illa occulta i radując się nimi. Zobaczyła wówczas Pana Jezusa spoczywającego na łonie Boga Ojca, pogrążonego w słodkim spokoju, a pragnienia wszystkich osób chcących uczcić pobożnie to święto wznosiły się do Niego jak dym. Pan Jezus zaś, pełen uroku i wdzięku, kierował ku tym obłokom dymu cudowny blask swego Serca. Tworzył on drogę, po której można było dojść aż do Niego. Gdy poszczególne siostry zbliżały się do Pana po tej drodze, Gertrudzie dane było poznać, że te, które polecały się pokornie modlitwom innych, jakby prowadzone czyimiś rękoma i wspierane z obu stron spieszyły ku Panu bezbłędnie prostą ścieżką w blasku Jego Boskiego Serca. </em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/482-zwiastun-bozej-milosci-tom-2-9788373545984.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zwiastun Bożej miłości, tom 1 - 41,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2600-small_default/zwiastun-bozej-milosci-tom-1.jpg' title='Zwiastun Bożej miłości, tom 1' alt='thumb' /><p>Niemniej najpełniejszym chyba wyrazem myśli i po­­stawy Gertrudy, poza oczywiście jej tekstem własnym, jest księga czwarta: ten swoisty rok liturgiczny utkany z pouczeń Pańskich. Już wspomnieliśmy, że dla Gertrudy całe życie ma o tyle sens, o ile wplatane jest w ponadświatową liturgię wewnętrznego życia Trój­cy Świętej, w którym to życiu dzięki Wcieleniu Chrystusa człowiek otrzymuje zdumiewający i niczym nie zasłużony udział. Tej ponadświatowej liturgii cieniem, obrazem, ale zarazem i rzeczywistym w niej udziałem jest liturgia Kościoła. Ciekawe, że (jak to re­dak­torka stwierdza w króciutkim wstępie do tej księgi) światła dotyczące poszczególnych świąt <strong>roku liturgicznego</strong> Gertruda otrzymywała od Pana wtedy, gdy z powodu choroby nie mogła być obecna w Kościele i osobiście brać udział w liturgii dnia. Chrystus zastępował jej niejako ten brak swoimi pouczeniami. Większość pobożnych chrześcijan uważałaby, że to najlepszy na świecie interes, być zwolnionym z obrzędu, a otrzymać zamiast niego przeżycie mistyczne; ale dla Gertrudy liturgia nie była „obrzędem”, była realnym oddaniem Bogu należnego Mu uwielbienia, toteż nie­moż­ność udania się do chóru traktowała ona jako rzeczywistą szkodę. Bóg musiał jej pokazać, że nie jest związany ani sakramentalnymi znakami, ani miejscem, czasem czy obrzędem; i że może ona oddać mu to upragnione uwielbienie w każdych okolicznościach, w jakich by ją postawił.</p>
<p>Ta nauka odniosła niewątpliwie skutek, skoro (jak pamiętamy) siostra redaktorka podkreśla wśród cnót Gertrudy zwłaszcza to, co nazywa wolnością dzieci Bożych: bezgraniczną ufność w miłosierdzie i miłość Chrystusa, które nie znają żadnych niemożliwości ani przeszkód. Jeżeli czytelnik Zwiastuna znajdzie w ksią­ż­ce pobudkę do <strong>naśladowania tej ufnej wolności</strong>, tego skoncentrowania całego serca na umiłowanym Panu, tej głębokiej świadomości dobrodziejstw otrzymanych od Niego tak przez całą ludzkość, jak i przez niego osobiście – książka spełniła swój cel. Jeżeli nie, to nie zostaje z niej nic, co by w oczach autorki (i redaktorki) robiło ją wartą czytania. Przecież nawet jej tytuł oznacza to właśnie: zwiastun to właściwie herold, sługa oznajmiający nadejście króla i usuwający się w cień, gdyż ważny jest nie on, ale ten, którego on zapowiedział.</p>
<p><em>Niech wszystko, co zawiera w sobie niebo, ziemia i otchłań, składa dzięki Bogu, dawcy prawdziwych dóbr. Niech śpiewają mu wieczną, bezmierną i niewzruszoną chwałę, która pochodzi z Miłości niestworzonej i w niej znajduje swą pełnię, za obfitość tej Miłości, która rozlewając swoje wody w dolinę ludzkiej słabości, spogląda – wśród tak wielu innych – na tę duszę, która oczarowała Go darem, jakim On sam ją obdarował.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/483-zwiastun-bozej-milosci-tom-1-9788373542785.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Modlitwa kontemplacyjna - 21,80 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1479-small_default/modlitwa-kontemplacyjna.jpg' title='Modlitwa kontemplacyjna' alt='thumb' /><p>Książka, którą oddajemy w ręce Czytelników, jest ostatnią pozycją napisaną przez <strong>Tomasza Mertona</strong> – w całości przez niego zaplanowaną i zredagowaną. Krótko po wyda­niu <em>Modlitwy kontemplacyjnej</em> Merton udał się w swoją ostatnią podróż na Daleki Wschód, gdzie zginął tragicznie w czasie pierwszego międzynarodowego spotkania przedstawicieli religii chrześci­jań­skiej i religii wschodnich. Książka o modlitwie stała się w ten sposób jego swoistym testa­men­tem.</p>
<p>Wśród pisarzy XX wieku Merton wyróżniał się wielką szczerością w ujawnianiu swoich duchowych doświadczeń, obejmujących nie tylko wzloty, ale także rozmaite meandry jego życia. Wszystkie te doświadczenia, które potrafił jedno­cześnie konfrontować z Bogiem podczas modlitwy, z której uczynił wyraźny fundament swego życia wewnętrznego. Z niezwykłą wnikliwością analizował <strong>zafałszowania i pozory</strong> ujawniające się w nas w cza­sie modlitwy, która przecież powinna być najbardziej szczerym i otwartym odniesieniem do Boga. Wynikają one z naszego kurczowego trzymania się własnego fałszywego „ja”. Aby dojść do prawdziwego spotkania z Bogiem, trzeba przejść przez doświadczenie trwogi. Merton pisze:</p>
<p><em>Doświadczenie „trwogi”, „nicości” i „nocy” w sercu człowieka jest świadomością niewierności wobec prawdy naszego życia. Co więcej, jest to świadomość niewierności nie odpokutowanej, której nie sposób odpokutować bez łaski. To głęboka, wywołująca zamieszanie, metafizyczna świadomość podstawowego antagonizmu pomiędzy „ja” i Bogiem, spowodowanego naszym odejściem od Niego i upartym przywiązaniem do własnego „ja”, które jest tajemnicze i złu­dne. Odejście od Boga nie jest zwykłym problemem, który można łatwo i zgodnie z prawem ex opere operato uregulować przez przyjęcie sakramentów z nienajgorszą dyspozycją. Prawda, kto przyjmuje sakramenty Kościoła z właściwą dyspozycją, może szczerze wierzyć, że został przywrócony do stanu łaski. To jednak nie uwolni go od „trwogi” i „nocy” dotąd, dokąd będzie usiłował trzymać się pustej iluzji oddzielnego „ja”, mającego skłonność do opierania się Bogu (rozdział XVI).</em></p>
<p>Doświadczenie trwogi, aczkolwiek bolesne, po­zwala skonfrontować się z fałszem własne­go życia duchowego i ostatecznie otworzyć się na miłość Boga. Bez tego doświadczenia życie duchowe pozostaje na etapie zatros­ka­nia jedynie o swoje własne bezpieczeństwo psychiczne i komfort duchowy.</p>
<p>„Najważniejszą potrzebą naszych czasów – pisze <strong>Merton</strong> – jest wewnętrzna prawda ożywiana duchem kontemplacji”. Wyraża się ona w stałym ukierunkowaniu naszego życia na kontemplację, ta zaś uzyskuje swą głębię i siłę przez szczerą konfrontację naszej rze­czy­wistej kondycji duchowej z prze­ra­sta­jącą nas prawdą i miłością Boga.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/849-modlitwa-kontemplacyjna-9788373547032.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Listy do karmelitanki - 18,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2008-small_default/listy-do-karmelitanki.jpg' title='Listy do karmelitanki' alt='thumb' /><p>W posłudze kapłańskiej i życiu mniszym ojca Piotra Rostworowskiego indywidualne kierownictwo duchowe zajmowało bardzo ważne miejsce. Możemy nawet stwierdzić – ze względu na samą skalę tej posługi – że było czymś donioślejszym niż jego działalność konferencyjno-rekolekcyjna, pisarska czy kaznodziejska. Jeśli wziąć pod uwagę, że jako mnich napisał prawie trzydzieści tysięcy listów (zachowały się jego dzienniki korespondencyjne), z których ponad połowa dotyczy spraw duchowych – możemy sobie wyobrazić rozmiar tego zjawiska. A przecież listy to tylko okruchy treści przekazywanych najczęściej w rozmowach indywidualnych. Z kierownictwa duchowego ojca Piotra korzystała ogromna liczba osób świeckich i duchownych, niejednokrotnie nie tylko okazjonalnie, ale przez długi czas, często przez całe życie.</p>
<p>Kiedy po śmierci ojca Piotra ogłosiliśmy, że zbieramy jego archiwalia, niektóre osoby, które prowadził, przesłały nam jego listy w postaci oryginałów lub kopii. Ze względu na prywatny charakter tej korespondencji, nie możemy jej publikować bez zgody adresatów lub spadkobierców ich praw. Czas jednak biegnie dalej, osoby odchodzą do wieczności, a cenne, ponadczasowe treści zapisane w listach prywatnych, dojrzewają w pewien sposób, by przynosić światło również szerszym kręgom czytelników. Wdzięczni jesteśmy więc siostrom karmelitankom za zgodę na publikację wyboru listów ojca Piotra do jednej z nich. Jest to wśród licznych już jego tekstów wydanych przez nasze wydawnictwo pierwsza tego rodzaju publikacja. Jesteśmy przekonani, że – jak niegdyś listy te przynosiły pożytek pojedynczej duszy – tak teraz pomogą wielu innym, przy okazji zachęcając do poszukiwania dobrego kierownictwa duchowego i do zdrowej jego praktyki.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/ksiazki-piotra-rostworowskiego-osbec/1749-listy-do-karmelitanki-9788382050974.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Scivias, tom 2. Księga trzecia - 76,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2622-small_default/scivias-tom-2-ksiega-trzecia.jpg' title='Scivias, tom 2. Księga trzecia' alt='thumb' /><p><span><em>Scivias</em> to zbiór wizji Hildegardy z Bingen. Tytuł oznacza: Poznaj drogi Pana. Obok 26 wizji, które stanowią zapis widzeń, znajdują się średniowieczne miniatury, które powstawały razem z tekstem i ilustrują jego odpowiednie fragmenty. <em>Scivias</em> opisuje Boży zamysł stworzenia świata, stanowi także swoistą encyklopedię wiedzy o średniowiecznym świecie: spojrzeniu na Boga, człowieka i kosmos. Jest to pierwsze wydanie w języku polskim tekstów popularnej mistyczki. </span></p>
<p><span><strong>1 tom (ZM 57)</strong> zawiera wstęp oraz pierwszą i drugą księgę dzieła. <strong>2 tom (ZM 58)</strong> zawiera trzecią księgę oraz indeks biblijny.</span></p>
<p><em>I usłyszałam Tego, który siedział na tronie. Powiedział do mnie: „Spisz to, co widzisz i słyszysz”. A ja odpowiedziałam z głębokiej wiedzy tego widzenia: „Proszę Cię, mój Panie, abyś dał mi umiejętność, dzięki której byłabym w stanie opowiedzieć te cuda w sposób możliwy do wypowiedzenia słowami. Proszę również, byś mnie nie porzucał, lecz umocnił mnie w jutrzence Twej sprawiedliwości, w której objawił się Twój Syn. Objaw mi również, w jaki sposób mogłabym oraz jak powinnam objawiać Boży plan, który został ustanowiony przez pradawny zamiar: o tym, w jaki sposób chciałeś, by Twój Syn został wcielony, aby przy końcu czasów został człowiekiem. Pragnąłeś tego, zanim powstało wszelkie stworzenie, w Twojej naturze, a w ogniu gołębia, to znaczy w Duchu Świętym, chciałeś, aby ten sam Syn Twój powstał jakby jaśniejące słońce o cudownej postaci, przyjął ciało w Dziewicy, która rozpoczynała życie, prawdziwie przywdział człowieczeństwo, przyjął postać ludzką ze względu na człowieka”.</em></p>
<p><em>Po raz drugi usłyszałam głos mówiący: „Jakże piękne są twe oczy, kiedy opowiadasz o Boskich sprawach, kiedy objawia się w nich jutrzenka na skutek działania Boskiego zamiaru!” A ja powtórnie odpowiedziałam z głębi znajomości widzenia Boga: „Oto ukazuję się z najgłębszej części mojej duszy, jako popiół spalonej zgnilizny i jak proch niestałości. Z tego powodu siedzę, pełna lęku, w cieniu, niczym puch. Nie zabieraj mnie jednak z ziemi żyjących, jako pielgrzyma, gdyż w tym widzeniu staram się z wielkim mozołem, a także z tego powodu, że ze słabości mojego głupiego umysłu, który stanowi część mego ciała, często odsuwam się w najmniejsze i najlichsze miejsce. Nie jestem z tego powodu godna, by mnie nazywano człowiekiem, gdyż bardzo się boję i nie mam odwagi, by opowiadać o Twoich tajemnicach. Dobry i łaskawy Ojcze, naucz mnie, co jest Twoją wolą i co powinnam mówić. Ojcze, którego należy się lękać i który jesteś najsłodszy, o Ty, który jesteś pełen wszelkiej łaski, nie porzucaj mnie, lecz zachowaj mnie w Twym miłosierdziu!”</em></p>
<p><a href="https://youtu.be/ULK4SAhLEAg" target="_blank"><strong>Posłuchaj wprowadzenia dr Justyny Łukaszewskiej-Haberkowej</strong></a></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/403-scivias-tom-2-ksiega-trzecia-9788373543812.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Scivias, tom 1. Księga pierwsza i druga - 76,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2623-small_default/scivias-tom-1-ksiega-pierwsza-i-druga.jpg' title='Scivias, tom 1. Księga pierwsza i druga' alt='thumb' /><p><em>Scivias</em> to pierwsze dzieło Hildegardy z Bingen, spisane przez nią z objawienia Pańskiego. Tytuł Scivias jest formą skróconą od <em>sci vias Domini</em> ­– ‘poznaj drogi Pana’ – zdania o charakterze sentencjonalnym, ujętym w jeden wyraz. Tytuł zbioru odnosi się do zawartych w trzech księgach dwudziestu sześciu wizji, które są bardzo odmienne pod względem długości i opisu. Księgi <em>Scivias</em>, podobnie jak wizje, różnią się. Pierwsza – zawierająca sześć wizji – jest stosunkowo krótka, druga – z siedmioma wizjami – prawie dwa razy większa, wreszcie trzecia (trzynaście wizji) dwa razy tak obszerna jak pierwsza i druga razem wzięte. Według tradycji spisanej przez Teodoryka w <em>Vita Hildegardis</em> tytuł utworu został <strong>Hildegardzie</strong> objawiony, natomiast viae, opisane w tytule dzieła, są alegorycznie związane z Regułą św. Benedykta i tak je należy tłumaczyć.</p>
<p>Scivias spisywano przez dziesięć lat – <strong>od 1141 do 1151 roku</strong> – i zbiór ten pozostał najbardziej znanym spośród dzieł mistyczki. Kolejne wizje, których literacki zapis sporządził pierwszy sekretarz Hildegardy, Volmar, zostały uznane i zatwierdzone przez papieża Eugeniusza III i synod w Trewirze. Uznanie najwyższych władz kościelnych zapewniło <em>Scivias</em> duże zainteresowanie i popularność, także wśród ludzi świeckich.</p>
<p>Konstrukcja zbioru jest prosta: księgi, jak wspomniano, zawierają odpowiednio sześć, siedem i trzynaście wizji. Podział na trzy księgi odwołuje się do symboliki cyfry trzy – liczby Osób Trójcy Świętej. Pierwsza i druga księga zawierają razem wizji trzynaście, tyle samo co księga trzecia. Części dotyczą odpowiednio: porządku stworzenia, odkupienia i <strong>uświęcenia świata</strong>. Sposób zapisania wizji pozostaje jednorodny, choć skomplikowany. <em>Visio</em> otwiera opis wizji – obrazu, za którym następuje szereg różnej długości <em>capitula</em> – rozdzialików komentujących oglądane na załączonej iluminacji elementy widzenia, niekiedy także odnoszących się do ustępów Pisma Świętego, innych autorów czy pojęć i zwyczajów.</p>
<p><em>Jeśli natomiast w Starym Testamencie ludzie łączyli się w małżeństwa, zgodnie z prawem, ze swymi krewnymi, działo się tak ze względu na ich zatwardziałość, aby dochowywali między sobą pokoju i aby tak wielka między nimi była miłość, iżby te rozdzielone rody nie łamały Mego przymierza, łącząc się z innymi plemionami pogan. I było tak, aż do czasu, w którym Mój Syn przyniósł pełnię miłości, z godnością i obyczajnością przenosząc więzy pokrewieństwa na inny lud. Ponieważ zaś Oblubienica tegoż Syna Mojego odtąd jest związana przez święty chrzest węzłem Mojej bojaźni i właściwym prawem, dlatego także i ona powinna powstrzymywać się od takiego pokrewieństwa; gdyż nierząd pozbawiony szacunku i umiaru w pożądliwości, w uściskach niewiasty i mężczyzny, powiększa obrzydliwość sprawy bardziej we własnej rodzinie niż między obcymi.</em></p>
<p><a href="https://youtu.be/ULK4SAhLEAg" target="_blank"><strong>Posłuchaj wprowadzenia dr Justyny Łukaszewskiej-Haberkowej</strong></a><em></em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/402-scivias-tom-1-ksiega-pierwsza-i-druga-9788373543805.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Chmura niewiedzy - 37,50 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1745-small_default/chmura-niewiedzy.jpg' title='Chmura niewiedzy' alt='thumb' /><p>Klasyczny, średniowieczny (XIV w.), staroangielski <strong>tekst mistyczny</strong> anonimowego autora wraz z dodatkami (listy: o modlitwie, o rozeznawaniu duchów, o kierownictwie duchowym). Tłumaczenie, mimo tego, że było dokonane z tłumaczenia francuskiego, posiada tę niezastąpioną wartość, że o. Piotr sam był człowiekiem doświadczonym w głębokiej modlitwie wewnętrznej.</p>
<p>Traktaty przedstawione w tej książeczce zachowały się w więk­szości manuskryptów jako dzieło jednego Autora. Należą do nich: <em>Traktat o rozeznaniu duchów</em>, <em>List o modlitwie</em>, <em>List o rozeznaniu</em>, <em>Chmu­ra niewiedzy</em>, <em>List o kierownictwie duchowym</em>, <em>Teologia mistyczna Pseudo-Dionizego</em> (jej parafraza) i <em>Traktat o przygotowaniu do kontemplacji</em> Ryszarda od św. Wiktora (skrót tego dzieła). Powstały one w połowie XIV wieku w Anglii. Nieznany Autor, prawdopodobnie <strong>kapłan i pustelnik</strong>, jest oryginalny i tradycyjny jednocześnie. Pozostając wierny nauce Ojców Kościoła, opiera się na ich poglądach, zapożycza od nich myśli do własnych pism, a nawet ich tłumaczy. Nie są to jednak przekłady w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. W jego opracowaniu nabierają jakiegoś dodatkowego autorytetu, naznaczone są osobistą myślą ich tłumacza, mistrza o głębokim życiu wewnętrznym. Z pewnością otrzymał staranne wykształcenie w filozofii i teologii scholastycznej. Był uczniem Szkoły św. Wik­to­ra, jak też uczniem św. Bernarda z Clairvaux i Pseudo-Dionizego.</p>
<p><span>Idąc za Pseudo-Dionizym anonimowy Autor głosił wyższość życia kontemplacyjnego nad czynnym, w czym był zgodny z tradycyjnym nauczaniem zarówno w Kościele zachodnim, jak i w Koście­le wschodnim. Jednak zastosowane tu określenie „wyższość” wy­maga pewnego wyjaśnienia. Oba sposoby życia, czynne i kontemplacyjne, mogą doprowadzić człowieka do doskonałej miłości Boga i bliźniego, gdyż świętość jako taka jest osiągalna zarówno w ży­ciu czynnym, jak i kontemplacyjnym. To znaczy, że chrześcijanin nie jest doskonalszy przez sam fakt oddawania się życiu czynnemu lub kontemplacyjnemu, gdyż każdy z nich może dojść przez łaskę i wielką wierność swojemu powołaniu do doskonałej miłości Boga i bliźniego. Wyższość życia kontemplacyjnego nad czynnym polega na tym, że stanowi ono już tu na ziemi najwyższy stopień upodobnienia do życia wiecznego będącego szczytem i celem każdego ludzkiego życia. Wszystkie rodzaje posługiwania, charakteryzujące życie czynne, przeminą wraz z postacią tego świata, gdyż w życiu wiecznym nie będzie już konieczności zaspakajania czyichkolwiek potrzeb co <strong>do ciała lub duszy</strong>. Natomiast kontemplacja jako taka nigdy nie przeminie, ale zostanie przemieniona w jasne widzenie Istoty Boskiej, co wypełni całą wieczność zbawionego człowieka.</span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc-wschodu-i-zachodu/97-chmura-niewiedzy-9788373543720.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wizje, czyli poznaj drogi Pana - 36,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/169-small_default/wizje-czyli-poznaj-drogi-pana.jpg' title='Wizje, czyli poznaj drogi Pana' alt='thumb' /><p>Mistyczny i wizjonerski charakter <em>Scivias</em> jest wyjątkowy, przedstawia pełną <em>summę</em> doktryny chrześcijańskiej, stanowiąc także <em>sui generis</em> podręcznik życia chrześcijańskiego, w którym ważną rolę odgrywa element dydaktyczny. <strong>Hildegarda</strong> najczęściej zwraca się do ogółu wiernych, jednak kieruje swe nauczanie także do konkretnych jednostek, grup społecznych (np. księży w drugiej księdze <em>Scivias</em>), i innych osób. Z zasady nauczanie autorki odnosi się zwłaszcza do zakonników i kleru, jednak laicy, zdaniem Hildegardy, również mają swoje miejsce w planie zbawienia. Stąd też autorka nie pomija ich w swoim dziele.</p>
<p>Najważniejszym zagadnieniem, które Hildegarda porusza w związku z osobami świeckimi, jest małżeństwo (wizja I,3). To bardzo odważne ujęcie problemu, bo choć mistyczka wedle <strong>średniowiecznych ideałów</strong> podkreśla wyższość stanu kapłańskiego, jednak nie odmawia zbawienia także małżonkom. Wprawdzie niektórzy wybitni teologowie bywali niechętni temu sakramentowi i z rzadka wspominali o prokreacji, jednak szerzące się skrajne poglądy katarów doprowadziły w wieku dwunastym do liturgicznego ustalenia rytu małżeństwa.</p>
<p><em>Scivias</em> posiadają wiele warstw: wspomnianą już teologiczną, profetyczną, jako księga wizji alegorycznych z dołączonym ich wyjaśnieniem, wreszcie dzieło to jest jedynym średniowiecznym przykładem tekstu i miniatur, które powstały pod opieką jednej osoby. Najwcześniejszy manuskrypt, który został sporządzony około 1165 roku w Rupertsbergu przez mniszki z konwentu założonego przez samą Hildegardę, zawierał trzydzieści pięć kolorowych i malowanych także <strong>złotem i srebrem</strong> iluminacji. Pod względem wartości artystycznej miniatury nie ustępują zawartości tekstu. Wymagały wielkiego nakładu pracy i kosztów. Autorem ilustracji była prawdopodobnie któraś z mniszek lub któryś z mnichów pobliskiego opactwa benedyktynów. W porównaniu z późniejszymi iluminacjami ilustrującymi kolejne dzieła Hildegardy widać także wyraźnie większą pieczołowitość w oddawaniu szczegółów duchowych doznań i ich bardziej indywidualny charakter. Niestety ten właśnie rękopis zawierający <em>Scivias</em> zaginął w czasie bombardowania Drezna, dokąd został przewieziony w roku 1944, i nigdy nie został odnaleziony. Ilustracje i tekst znamy z <em>facsimile</em>, wykonanego przez benedyktynki z Eibingen w latach od 1927 do 1933. Miniatury przemalowała domna Josepha Knips.</p>
<p>Prezentujemy zatem wybór jej najciekawszych wizji mistycznych. Czytelnik znajdzie w nich <strong>objawienia Hildegardy</strong> dotyczące życia cnotami, przyczyn grzechu, meandrów duchowych związanych z życiem małżeńskim i zakonnym. Zapozna się także z podstępnymi działaniami Lucyfera i przejawami działalności Antychrysta skonfrontowanymi z potężną mocą Boga, która jest jedynym gwarantem życia człowieka w prawdziwej harmonii i miłości.</p>
<p><a href="https://youtu.be/ULK4SAhLEAg" target="_blank"><strong>Posłuchaj wprowadzenia dr Justyny Łukaszewskiej-Haberkowej</strong></a></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/mistyka/473-wizje-czyli-poznaj-drogi-pana-9788373543782.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rozmyślania o Męce Pańskiej - 34,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2719-small_default/rozmyslania-o-mece-panskiej.jpg' title='Rozmyślania o Męce Pańskiej' alt='thumb' /><p>Magdalena Mortęska urodziła się w roku 1554 jako córka senatora stanów pruskich Melchiora Mortęskiego i Elżbiety Kostczanki. Już jako dziecko postanowiła poświęcić się Bogu. W tym stuleciu klasztory były w takim upadku i pogardzie, że kiedy oznajmiła swój zamiar, jeden z dworzan jej ojca wykrzyknął oburzony: „Prędzej niech ja złą śmiercią zginę, niż byś wasza miłość, tak zacnego będąc rodu, zakonnicą być miała!” (…)</p>
<p>Z domowej jeszcze pobożności ksieni Magdalena wyniosła kult Męki Pańskiej, o której w klasztorze napisała rozmyślania i której tematyka często wracała w jej rozmowach i konferencjach. W tej tajemnicy stale przebywała myślą modlitewną, ona też była dla niej motywacją do ubóstwa, do unikania ludzkiej chwały, itd. Ta motywacja okazała się skuteczna i czynna przez całą długość życia ksieni Magdaleny. Jej tęsknota do umiłowanego Pana karmiła się szczególnie chętnie epizodem obietnicy udzielonej na krzyżu „Dobremu Łotrowi”: <em>Dziś ze mną będziesz w raju</em> (Łk 23,43). Mówiąc kiedyś o tym – jak wspomina zakonnica notująca jej nauki – „przydała i to: że mi się zda, jakoby się obejrzał i skłoniuł łaskawie i z dziwną miłością. Co to za <em>dziś</em> tak szczęśliwe? – i oto jeszcze w tym żywocie przypuszcza mię do raju serca swego Boskiego…” (Małgorzata Borkowska OSB)</p>
<p>Magdalena Mortęska zrozumiała, że śmierć Chrystusa, właśnie dlatego że została przyjęta z posłuszeństwa i miłości, staje się drogą ku pełni chwały. Cierpienie i męka Chrystusa chronologicznie trwały niewiele godzin, ale Magdalena rozumie, że jest to kulminacyjny moment ziemskiego życia Jezusa. Za każdym razem, kiedy sprawuje się Eucharystię i sprawuje się zwłaszcza sakrament pojednania, głosi się sens i owoc tego cierpienia.</p>
<p>Czytając rozmyślania, czujemy jakby Magdalena nie chciała pogodzić się z faktem pewnego ograniczenia naszej „biblijnej” wiedzy o Jezusie. Korzysta z apokryfów, przekazów świętych, prawdopodobnie znała listy św. Katarzyny Sieneńskiej, które w przekładzie polskim nie były jeszcze opublikowane, także biografie św. Katarzyny, zna też apokryfy bliżej nieokreślone, gdzie jest mowa o zemdleniu Matki Bożej pod krzyżem oraz o ilości razów, które spadły na Chrystusa. (…)</p>
<p>Kiedy dzisiaj mówimy o tajemnicach wiary chrześcijańskiej, to myślimy o tajemnicy Trójcy Świętej, tajemnicy Wcielenia i Odkupienia. Jednak w średniowieczu i w XVI wieku słowo „tajemnica” oznacza czyny Jezusa. Na przykład ćwiczenia ignacjańskie nazywają „tajemnicą” każdą scenę ewangeliczną, poddaną kontemplacji. (…) Wczytując się w myśl Ksieni Mortęskiej, odkrywamy, że taki sposób rozumienia „tajemnic” nie może być powierzchowny, tzn. nie może zatrzymać się jedynie na ludzkiej naturze Jezusa. Cokolwiek On mówi, cokolwiek On czyni, On jest Synem Bożym. I to nadaje głębię spojrzeniu Magdaleny. Nie mamy tu do czynienia z ludzkim bohaterem, który poświęca się dla innych, ale jest swoistą drogą dotarcia do Boga w Trójcy Jedynego: Ojca, Syna i Ducha Świętego. (ks. prof. Mirosław Mróz)</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/1480-rozmyslania-o-mece-panskiej-9788373549821.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
