<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Opowieści Zoharu - 42,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1595-small_default/opowiesci-zoharu.jpg' title='Opowieści Zoharu' alt='thumb' /><p>Kanoniczne księgi wielkich monoteizmów rzadko próbują odpowiadać na pytania o to, czym jest naprawdę Bóg i skąd „się wziął”, jaka jest <strong>prawdziwa przyczyna</strong>, natura i cel stworzonego świata, czym jest i skąd pochodzi zło itd. „Oficjalne” wyjaśnienia w tych kwestiach dociekliwym umysłom często wydają się niezadowalające, ba, naiwne.</p>
<p><i>Sefer ha-Zohar</i>, czyli „Księga Blasku”, najbardziej chyba znana i popularna księga Kabały (powstała w Hiszpanii w XIII w.), usiłuje odsłonić najgłębsze, ukryte warstwy znaczeń Tory. Jest to niezwykle bogata, barwna i dramatyczna opowieść o wewnętrznym życiu Boga — <strong>„biblia” żydowskiej teozofii i mistyki</strong>. Ale nie tylko: głębia intuicji, oryginalność spekulacji lingwistycznej o potężna ekspresja poetycka czynią z <i>Zoharu</i> również wielkie dzieło światowej literatury religijnej.</p>
<p>Tłumaczone z wersji hebrajskiej <strong><i>Opowieści Zoharu</i></strong> to zaledwie szczupły wybór z olbrzymiego objętościowo oryginału. Komentarzem do nich jest kilka esejów tłumacza, publikowanych wcześniej w „Znaku” i „Kwartalniku Filozoficznym”.</p>
<p><strong>O Kabale i Zoharze</strong> to obszerna analiza tradycji kabalistycznej, jej miejsca w myśli żydowskiej i europejskiej oraz niezmiernie interesujący esej o pierwotnym języku Ewangelii.</p>
<p><em>Któryś z uczonych w Piśmie mędrców — rabbi Chija, rab­bi Eleazar, rabbi Szimon, syn sławnego rabbiego Jochaja, rabbi Abba, rabbi Jehuda, rabbi Jose — przemierza spalone słońcem gościńce Palestyny, najczęściej w towarzystwie kolegi po fachu. Zdrożeni, siadają w cieniu jakiegoś drzewa (zazwyczaj jest tam i źródło). </em></p>
<p><em>Jeden z nich cytuje werset Tory, na przykład:</em></p>
<p><em>„Na początku Bóg stworzył...” (Rdz 1, 1)1, </em></p>
<p><em>albo:</em></p>
<p><em>„Salomon powiedział: wróciłem i zobaczyłem wszelkie uciski” (Koh 4, 1),</em></p>
<p><em>i zaczynają wspólnie roztrząsać subtelne a głębokie treści, ukryte pod powierzchnią tych prostych (tylko z pozoru!) zdań. Albowiem komentowanie Tory dobre jest na wszystko, szczególnie zaś chwalebne i pożyteczne w podróży. Co jakiś czas przytrafiają się wędrowcom niespodzianki i niebezpieczne przygody, Szechina wszelako (Boża obecność), czuwająca nad tymi, co oddani są badaniom Tory i znają jej ezoteryczne nauki, wybawia ich z opresji.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/homini/303-opowiesci-zoharu-9788373544291.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Starożytne kulty misteryjne - 41,20 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1588-small_default/starozytne-kulty-misteryjne.jpg' title='Starożytne kulty misteryjne' alt='thumb' /><p><span>Kult Dionizosa, Izydy, Mitry, Wielkiej Macierzy, misteria eleuzyjskie — o tajemnych rytuałach starożytności słyszał niemal każdy. Informacje na ich temat </span><span>były jednak zawsze skąpe i mniej lub bardziej zagadkowe, a czas zatarł </span><span>wiele tropów... </span><span>Burkert sytuuje zachowane antyczne świadectwa o kultach misteryjnych w perspektywie antropologicznej, ukazując ich zakorzenienie </span><span>w najgłębszych ludzkich potrzebach — zarówno związanych z grozą śmierci, </span><span>jak i płynących <strong>z doświadczeń zwykłej codzienności</strong>. Omawia, na szerokim </span><span>tle społecznym, najważniejsze organizacje kultowe w ich zdumiewającej </span><span>różnorodności. Przede wszystkim jednak skupia uwagę na teologicznej treści </span><span>misteriów, na zagadnieniu świętych przekazów i na istocie niezwykłego doświadczenia, jakie może przynieść udział w obrzędach misteryjnych.</span></p>
<p><em>Obcowanie ze światem myśli Waltera Burkerta, jego rozległymi zainteresowaniami połączonymi z akademicką kompetencją, spokojną pewnością siebie niepozbawioną jednak autentycznej skromności, jest doświadczeniem niezwykłym i wielokrotnie zaskakującym. Mam nadzieję, że niniejsza praca okaże się pomocna zarówno dla religioznawców, jak i dla filologów klasycznych, orientalistów, teologów i filozofów w refleksji nad wszystkimi przejawami misterium — dawnymi i współczesnymi. </em></p>
<p><em>Wprawdzie w niniejszym wydaniu zamieściliśmy wzorem oryginału kilkanaście rycin i zdjęć obrazujących omawiane rzeczywistości, ale trzeba przyznać, że czasami materiał ten zdaje się niewystarczającym. Znakomitym uzupełnieniem pracy Waltera Burkerta jest nieco wcześniejsza książka J. Godwina zatytułowana Mystery Religions in the Ancient World. Pod względem treściowym nie znajduje żadnego porównania z bogactwem materiału Starożytnych kultów misteryjnych — sam Burkert nazywa ją „książeczką z obrazkami” — zawiera jednak ponad 150 ilustracji istotnych dla pełnego zrozumienia fenomenu misteriów. Dla pełnej satysfakcji należałoby czytać obydwie te książki razem.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/homini/415-starozytne-kulty-misteryjne-9788373545274.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pogaństwo i Chrześcijaństwo w epoce niepokoju - 33,90 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1593-small_default/poganstwo-i-chrzescijanstwo-w-epoce-niepokoju.jpg' title='Pogaństwo i Chrześcijaństwo w epoce niepokoju' alt='thumb' /><p><span>Każda przestrzeń pograniczna jest terenem skłaniających do twórczych poszukiwań — filozoficznych, antropologicznych, artystycznych. Niniejsza książka pióra wybitnego oksfordzkiego uczonego to syntetyczne opracowanie jednego z takich tematów, mianowicie kwestii postaw religijnych i społecznych w „epoce niepokoju”, czyli w okresie schyłku starożytności, od panowania <strong>Marka Aureliusza</strong> do czasów Konstantyna Wielkiego. Autor opisuje i analizuje swoistą walkę o ludzkie umysły, która zachodziła między coraz bardziej podatnym na przemiany systemem wierzeń pogańskich a zdobywającą sobie coraz więcej wyznawców religią chrześcijańską. Szuka wytłumaczenia dla rewolucyjnej przemiany, którą przeszła cywilizacja śródziemnomorska. Porównuje doświadczenia religijne i systemy wiedzy o świecie zachowane w pismach pogańskich i chrześcijańskich, zestawiając np. Ojców Kościoła z pitagorejczykami, by w rezultacie ukazać bogatą perspektywę religijnych odczuć i poszukiwań, będących udziałem ludzi tamtego przełomowego okresu.</span><br /><br /><span>„Gdyby poprosić jakiegokolwiek wykształconego poganina z II w. n.e. o opisanie w kilku słowach różnicy pomiędzy jego własnym życiem a życiem chrześcijanina, mógłby odpowiedzieć, że różnica leży pomiędzy </span><i>logismos</i><span> i </span><i>pistis</i><span>, pomiędzy racjonalnym przeświadczeniem a ślepą wiarą. Dla każdego człowieka wychowanego na klasycznej filozofii greckiej słowo </span><i>pistis</i><span> oznaczało najniższy stopień poznania: to był stan umysłu człowieka niewykształconego, który wierzy w to, co zasłyszy, nie potrafiąc przedstawić powodów dla takiego przekonania. Z drugiej strony św. Paweł, idąc za tradycją żydowską, przedstawiał </span><i>pistis</i><span> jako główny fundament <strong>życia chrześcijańskiego</strong>. A tym, co zdumiewało wszystkich wczesnych pogańskich obserwatorów, Lukiana i Galena, Celsusa i Marka Aureliusza, było całkowite zawierzenie chrześcijan w nieudowodnione twierdzenie — do tego stopnia, by chcieć umrzeć za to, czego nie można udowodnić”.</span></p>
<p><span><em>Ta niewielka książka opiera się na cyklu czterech wykładów, jakie miałem zaszczyt wygłosić w maju 1963 roku w Queen’s University w Belfaście na zaproszenie Wiles Fo­un­da­tion. Wykłady wydrukowano zasadniczo w takiej formie, w jakiej zostały wygłoszone, z wy­jąt­kiem nielicznych dodatków i korekt. Skierowane były do szerokiej publiczności i mam na­dzie­ję, że w formie drukowanej zainteresują zwykłego czytelnika, który nie posiada spe­cja­li­stycz­nej wiedzy na temat myśli antycznej czy teologii chrześcijańskiej. Wykłady za­opa­trzy­łem jednak w przypisy, określające dokładnie źródła, na jakich opierają się moje twier­dze­nia, a także rozwijające niektóre dodatkowe kwestie i spekulacje.</em><br /></span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/homini/342-poganstwo-i-chrzescijanstwo-w-epoce-niepokoju-9788373545304.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Romantyczne nowatorstwo i tradycja: o "Balladach i romansach" Mickiewicza - 21,80 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1571-small_default/romantyczne-nowatorstwo-i-tradycja-o-balladach-i-romansach-mickiewicza.jpg' title='Romantyczne nowatorstwo i tradycja: o "Balladach i romansach" Mickiewicza' alt='thumb' /><p>Książka <em>Romantyczne nowatorstwo i tradycja</em> została poświęcona kwestii przełomowości Mickiewiczowskiego zbioru. Recenzenci, Józef Bachórz i Marian Maciejewski, dostrzegali oryginalność interpretacji zawartych w rozprawie; w podobny sposób wypowiadał się także recenzent wydawniczy pierwszej pracy Cysewskiego o <em>Balladach i romansach</em> – Czesław Zgorzelski. Godna podkreślenia jest umiejętność autora potrafiącego dostrzec wielogłosowość cyklu (a także wielogłosowość poszczególnych składających się nań utworów), tworzoną przez rozmaite języki opisu świata oraz wyrażania podmiotowości.</p>
<p>Cysewski nie dokonuje przeciwstawienia: tradycja–nowatorstwo, lecz ukazuje, w jaki sposób <strong>w balladach Mickiewicza</strong> tradycja literacka zostaje sfunkcjonalizowana dla potrzeb nowego, romantycznego dyskursu, jak staje się jednym z języków kształtującego się światopoglądu romantyzmu; pozwala wypowiedzieć nowe doświadczenie rzeczywistości, nową epistemologię ze znajdującą się w jej centrum kategorią tajemnicy. Znamienna jest ponadto – także podkreślana przez recenzentów – cechująca postawę interpretacyjną Cysewskiego perspektywa „po stronie autora”: nie tylko zwracanie uwagi na intencję tekstu, ale i dążenie do przyjmowania „interpretacji dla utworu, więc i dla czytelnika, najkorzystniejszej”.</p>
<p>Zauważalną tendencją <strong>prac Cysewskiego</strong> jest niechęć do dużych form literaturoznawczych i nastawienie na interpretację, z czym idzie w parze przywiązanie do warsztatu poetyki. Prawidłowość ta widoczna jest także w książce, o wyraźnej intencji monograficznej, jaką są studia o <em>Balladach i romansach</em> Mickiewicza.</p>
<p>Podejście badawcze Cysewskiego ma charakter synkretyczny, ujawnia dążenie do przekraczania granic wyznaczanych przez metody. Autor nie ukrywa się za nimi, ma świadomość ich deformującego wpływu na lekturę. Korzystając z dorobku teorii literatury, pragnie przede wszystkim toczyć dialog z tekstem, w czym pomocna okazuje się przenikliwość, a także zdolność, o której pisał Bachórz w recenzji książki <em>Romantyczne nowatorstwo i tradycja</em>: „[…] doprawdy trzeba było prócz atutów intelektualnych i zapału badawczego również i specyficznego &gt;&gt;czucia&lt;&lt; tego czasu [utworów Mickiewicza – M.K.], by zobaczyć tyle i napisać tak interesująco jak Kazimierz Cysewski” (<em>Wstęp</em>, Michał Kuziak).</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/homini/961-romantyczne-nowatorstwo-i-tradycja-o-balladach-i-romansach-mickiewicza-9788373547582.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Włodzimierz Staniewski i Ośrodek Gardzienice - 47,20 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1584-small_default/wlodzimierz-staniewski-i-osrodek-gardzienice.jpg' title='Włodzimierz Staniewski i Ośrodek Gardzienice' alt='thumb' /><p>Ośrodek Praktyk Teatralnych <strong>„Gardzienice”</strong>, założony i prowadzony przez Włodzimierza Staniewskiego, istnieje już prawie 27 lat. Mimo że do tej pory powstało tylko 6 spektakli, grupa uważana jest za jedno z ważniejszych i najbardziej oryginalnych zjawisk nie tylko polskiego, ale i światowego teatru. Z półoficjalnej, „bezdomnej” inicjatywy Włodzimierza Staniewskiego wyrosła przez te lata prężna instytucja z własną siedzibą w pałacowej oficynie w Gardzienicach; od Wypraw grupy zapaleńców do zagubionych wsi wschodniej Polski droga wiodła na największe światowe festiwale; od inspiracji polskim folklorem pogranicza, poprzez zainteresowanie prawosławiem, „Gardzienice” otwierały się na coraz szersze obszary poszukiwań: kulturę europejskiego średniowiecza i starożytnej Grecji. Każdy kolejny spektakl porzucał wypracowaną wcześniej formułę i sięgał do zupełnie nowych kręgów zainteresowań. Zmiany dotyczyły też istoty pracy: już od lat nie prowadzi się Wypraw w takiej formie, jaką miały na początku działalności grupy, gdy spektakle pokazywano wyłącznie w trakcie wędrówek, dla wiejskiej publiczności. Zmieniało się więc w „Gardzienicach” niemal wszystko.</p>
<p>Ale jest i drugi, równoległy aspekt tej teatralnej podróży. Paradoksalnie właściwie niezmienny. Podstawowe elementy praktyk teatralnych „Gardzienic” wciąż pozostają te same. Od początku kluczowymi pojęciami były: Wyprawa, Zgromadzenie, naturalizowanie spektaklu, wzajemność, muzyczność... Od początku mówiono o ścieraniu się kultury wysokiej i niskiej, żywiołu ludowego i teatru eksperymentalnego. Wszystkie spektakle cechuje ogromna dynamika, w każdym z nich <strong>fundamentalną rolę pełnią pieśni</strong>. Choć każde nowe przedstawienie wymagało wypracowania odmiennego sposobu operowania ciałem, gestem, głosem, to jednak rytm pracy, podstawy treningu aktorskiego (wzajemność, akcentowanie roli kręgosłupa w postawach ciała) i otwartość na pozateatralne, „życiowe” inspiracje (ludzie, krajobraz, przestrzeń, religia) pozostają niezmienione.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/homini/474-wlodzimierz-staniewski-i-osrodek-gardzienice-9788373544857.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dawni mistrzowie - 35,10 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1607-small_default/dawni-mistrzowie.jpg' title='Dawni mistrzowie' alt='thumb' /><p>Książka ta jest zbiorem ośmiu studiów. Dwa z nich – pierwsze i ostatnie – publikowane są po raz pierwszy. Pozostałe są mniej lub bardziej przeredagowanymi wersjami artykułów ogłoszonych w ciągu ostatnich kilku lat. Cztery teksty dotyczą autorów działających w pierwszej fazie <strong>ruchu humanistycznego</strong> w kręgu Akademii Krakowskiej i skupione są wokół takich postaci, jak Konrad Celtis, występujący przeciwko scholastycznemu systemowi nauczania i Janowi z Głogowa jako jego reprezentantowi, wykładający przez jakiś czas w Krakowie śląski uczony Wawrzyniec Korwin (który był uczniem Celtisa) i Paweł z Krosna, pierwszy zwolennik nowego nurtu, który uzyskał oficjalne stanowisko uniwersyteckie. Krąg uczniów Krośnianina reprezentuje Jan z Wiślicy. Kolejne cztery teksty skupiają się wokół związanych z Akademią Krakowską twórców działających w drugiej połowie XVI w.: Grzegorza z Sambora, Benedykta Herbesta (wraz z kręgiem uczniów i przyjaciół) oraz Stanisława Sokołowskiego, również w relacji z uczniami, pośród których wyróżniają się Szymon Szymonowic i Andrzej Schoen.</p>
<p>Wszystkie analizowane w poszczególnych studiach teksty są <strong>świadectwem łacińskiej kultury humanistycznej</strong> i zamieszczone tu zostały wraz z nimi przeważnie w całości, wraz z moimi przekładami, aby ten zbiór rozważań mógł się stać również zaproszeniem do lektury dzieł dawnych mistrzów.</p>
<p><em>Jan z Głogowa, znany i ceniony uczony śląskiego pochodzenia, który odbywszy studia na krakowskiej uczelni, zrobił na niej karierę akademicką, po prawie trzydziestu latach działalności w Krakowie zapragnął w 1496 r. przenieść się do Wiednia. Niemal w tym samym czasie w Alma Mater Rudolphina Vindobonensis zaczął wykładać Konrad Celtis, wezwany przez cesarza Maksymiliana I w 1497 r. Pragnąc inkorporować się w poczet wykładowców tamtejszego wydziału artium, Głogowczyk napotkał na jakieś trudności, wskutek których sprawa się odwlekała. Ostatecznie, pomimo uzyskania zgody na włączenie do profesorskiego grona i podjęcie wykładów, powrócił do Krakowa po kilku miesiącach. Jak przypuszcza Henryk Barycz, wiązało się to właśnie z przybyciem Celtisa, ponieważ między nim a Głogowitą istniały zadawnione zatargi, których wyrazem był napastliwy wiersz tego pierwszego In Crispum Glogomuram, wyszydzający adresata jako wroga poetów i reprezentanta przestarzałych kierunków umysłowych. Cofnijmy się zatem o kilka lat.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/homini/60-dawni-mistrzowie-9788373545847.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Seksualizmy łacińskie - 65,40 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1611-small_default/seksualizmy-lacinskie.jpg' title='Seksualizmy łacińskie' alt='thumb' /><p><span>Podobnie jak inne języki, łacina zawierała wyrazy i określenia uważane za wulgarne, a także wielkie bogactwo eufemizmów i metafor odnoszących się <strong>do cielesności i seksu</strong>. J.N. Adams czyni wyłom w językowej cenzurze, która kazała dotąd filologom i autorom słowników pomijać pola semantyczne związane ze sferą objętą kulturowym tabu. Tymczasem takie pomijanie równało się niemożliwości właściwego zrozumienia i trafnego przekładu nie tylko wytworów piśmiennictwa popularnego, jak choćby pompejańskich graffiti, ale wielu niuansów klasycznej literatury, która - okazuje się - bynajmniej nie stroniła od seksualnych aluzji, a niekiedy od gruboskórnej dosłowności. Barwny i bogaty w materiał źródłowy leksykon J.N. Adamsa ułatwi zadanie wszystkim czytelnikom i badaczom dawnych tekstów, a miłośnikom kultury antycznej umożliwi bardziej całościowe na nią spojrzenie.</span></p>
<p><span>Ostatnie lata dowiodły zainteresowania tematyką seksualności w literaturze starożytnej. W książce tej zajmuję się wyłącznie słownictwem związanym z seksem. Moim celem było opisanie i sklasyfikowanie rozmaitych wyrażeń, używanych w łacinie na określenie części ciała, czynności seksualnych i wydalania rozmaitych wydzielin. <strong>Słownictwo seksualne w języku łacińskim</strong> jest interesujące zarówno ze względów literackich, jak i semantycznych. Zachowania seksualne mają swoje miejsce w wielu gatunkach literackich takich jak epigram, satyra, elegia, komedia, mim i farsa, a słownictwo służące do opisu tych zachowań może zmieniać się w wiele mówiący sposób w zależności od gatunku, a także w obrębie jednego gatunku. Analiza języka sfery seksualnej może wzbogacić wiedzę o konwencji gatunku, smaku jego przedstawicieli i gustach epoki, w której dane dzieło powstało. Kilka lat temu zacząłem pisać artykuły na temat różnych aspektów łacińskiego słownictwa seksualnego i rzeczywiście kilka z nich zostało opublikowanych. Szansa zebrania całości materiału w jednym miejscu wydała mi się warta zachodu.<br /></span></p>
<p><span>Sam temat jest obszerny. Nieomal każdy przedmiot lub czynność może w odpowiednim kontekście zyskać znaczenie symbolu seksualnego. Indeks terminów łacińskich zawiera ponad 800 wyrazów i jestem daleki od twierdzenia, iż jest to lista wyczerpująca. Książka byłaby o wiele dłuższa, gdybym zaczął tłumaczyć cytowane fragmenty lub analizować w całej rozciągłości każdy sporny passus zawierający <strong>aluzję seksualną</strong>. Starałem się — przy równoczesnym zachowaniu rozsądnych granic — uwzględnić wszystkie pola semantyczne, z których zaczerpnięto łacińskie słownictwo seksualne. Usiłowałem również trzymać się z daleka od wszelkich fantastycznych spekulacji, ponieważ współczesna obsesja wynajdywania nieprzyzwoitych dwuznaczności w wątpliwych miejscach nie znajduje w moich oczach uznania.</span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/homini/404-seksualizmy-lacinskie-9788373544611.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
