<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Staraniem Najwyższych Biskupów - 65,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2413-small_default/staraniem-najwyzszych-biskupow.jpg' title='Staraniem Najwyższych Biskupów' alt='thumb' /><p>Podstawowym celem niniejszej publikacji jest udostępnienie i przedstawienie tych dokumentów Stolicy Apostolskiej, które wydawano dla zatwierdzenia lub innego rekomendowania drukowanych wydań ksiąg liturgicznych obrządku rzymskiego. W niniejszym, pierwszym tomie chodzi o księgi rzymskie wydawane w okresie od publikacji pierwszych drukowanych ich edycji aż do roku 1962, gdy ukazały się ostatnie wydania sprzed reform zarządzonych przez Sobór Watykański II w konstytucji <em>Sacrosanctum Concilium</em>.</p>
<p>Takie doprecyzowanie ram naszego zbioru mówi już dość wyraźnie, że poza nim znajdzie się cała przeobfitość dokumentów rzymskich, które nie miały w sobie nic z zatwierdzenia konkretnej księgi obrzędowej. Czytelnik nie uzyska więc tutaj wglądu ani w nauczanie papieży dotyczące liturgii w ogóle, ani w szczegółowe prawodawstwo liturgiczne, które prezentują np. tomy <em>Decreta authentica</em> Świętej Kongregacji Obrzędów (DCSR). Nie pominięto natomiast żadnego aktu, który był formalnym zatwierdzeniem obrzędów, mniej formalnym potwierdzeniem autentyczności księgi liturgicznej bądź jedynie świadectwem, że jej wydanie jest zgodne z życzeniem Stolicy Apostolskiej.</p>
<p>Biorąc pod uwagę ścisły związek zebranych dokumentów z konkretnymi wydaniami ksiąg liturgicznych, z rozmysłem zachowano w sposobie prezentacji dokumentów chronologię ich wydań. Co więcej, skoro księgi liturgiczne tradycji rzymskiej były uprzednie w stosunku do oficjalnych zatwierdzeń, pierwsze sekcje tego zbioru poświęcono właśnie owym pierwszym drukowanym księgom „według zwyczaju Kurii Rzymskiej”, które nie posiadały żadnych oficjalnych zatwierdzeń. To istotne spostrzeżenie: księgi były przed dokumentami, te zaś przychodziły później. Podobnie jak w wielu innych kwestiach, również tu historia podpowiada ważną prawdę: nawet najwyższa władza jest tylko strażnikiem depozytu, a nie jego pierwotnym twórcą. Czy uczy nas tego także historia nowożytnej, potrydenckiej odnowy liturgii? / Paweł Milcarek</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/monografie/2231-staraniem-najwyzszych-biskupow-9788382052138.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Służba Boża w dawnej Polsce - 65,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1536-small_default/sluzba-boza-w-dawnej-polsce.jpg' title='Służba Boża w dawnej Polsce' alt='thumb' /><p>Długosz w swych dziejach Polski daje opis, który zaciekawi <strong>historyka kultu.</strong> Rzecz dzieje się w roku 987 na Rusi. Kniaź Włodzimierz, którego potomność uczciła mianem wielkiego i świętego, stoi wobec dylematu w dziedzinie religii – którą wybrać? Jego posłowie jeździli do różnych krajów, aby dokładnie przyjrzeć się nabożeństwu łacińskiemu, greckiemu i innym. I wówczas, właśnie ze względu na przepych liturgii, wybór padł na religię z Konstantynopola. W opisie Długosza wyczuwa się pewien smutek, który łatwo zrozumieć.</p>
<p>Dzisiaj historyk kultu wie dobrze, jak prawdziwym w swej istocie jest ten opis. <strong>Dokąd mogli dotrzeć posłowie Włodzimierza, aby zobaczyć liturgię łacińską?</strong> W Polsce była ona dopiero w zalążku, podobnie w sąsiednich Czechach. Nawet i w Rzymie nie zobaczyliby niczego, co mogłoby równać się z przepychem nabożeństwa bizantyjskiego, jego śpiewów, szat, ceremonii i bazylik. Jedno tylko trzeba, w imię prawdy dziejowej, powiedzieć, że od owego czasu liturgia wschodnia nie dodała już nic więcej do swego bogactwa, podczas gdy łacińska właśnie rozpoczynała okres wspaniałego rozwoju. Dokonywał się on wszechstronnie, a więc objął sztukę, architekturę kościelną, obrzędy a wraz z nimi śpiew liturgiczny, i znakomicie pogłębił ich znajomość. Chociaż w pierwszym tysiącleciu dziejów Kościoła liturgia łacińska otrzymała już mocne fundamenty i prawa zasadnicze, to jednak dopiero następne wieki były widownią ogromnego postępu w tej dziedzinie. Dlatego historia kultu nie poprzestaje na badaniu najstarszych tradycji, ale coraz ciekawiej zwraca się ku średniowieczu, a nawet ku jego drugiej połowie. Tu bowiem znaleźć można odpowiedź na wiele kwestii współczesnych. Mnożą się studia liturgii średniowiecznej, która fascynuje swą żywotnością i bogactwem przejawów. Okazuje się dowodnie, że owe wieki były pod tym względem zupełnie wyjątkowe. Nigdy liturgia nie święciła takich sukcesów jak wtedy, chociaż krytyczne oko zobaczy, że i to nie było zupełnie idealne.</p>
<p>Jeśli <strong>historyk kultury</strong> widzi tak olbrzymi rozwój na przestrzeni drugiego tysiąclecia nowej ery, a badacz dziejów liturgii spostrzeże w swej dziedzinie analogiczną sytuację, to wszystko zdaje się zachęcać do studium polskich zwyczajów religijnych, które, w owym właśnie czasie zaszczepione w żywym tworzywie kultury narodowej, trwają aż dotąd bez przerwy. Poznanie tego wąskiego wycinka pozwala zobaczyć wzajemne przenikanie czasów i zakorzenienie obecnej chwili w dalekiej, zda się, przeszłości, zupełnie tak samo, jak i jutrzejsza rzeczywistość wyrośnie z tego, co jest dzisiaj i tym tłumaczyć się będzie najdoskonalej. To sprawia, że historię człowiek nazwał nauczycielką życia, tej trudnej sztuki. Ona naucza, przestrzega, ale i wskazuje lekarstwa.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/historia/937-sluzba-boza-w-dawnej-polsce-9788373547377.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wersety psalmiczne w preces godzin kanonicznych - 65,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1529-small_default/wersety-psalmiczne-w-preces-godzin-kanonicznych.jpg' title='Wersety psalmiczne w preces godzin kanonicznych' alt='thumb' /><p>Kluczowym terminem w tytule pracy są wersety pochodzące z Księgi Psalmów. Wersety psalmiczne już w epoce starożytnej Kościoła zostały umieszczone w strukturze modlitw nazywanych godzinami kanonicznymi (inne ich nazwy:<em> Officium Divinum, preces canonicae</em> czy <em>opus Dei</em>), czyli przeznaczonych do zanoszenia przez Lud Boży podczas konkretnej chwili dnia. Wersety psalmiczne umieszczono w części określanej preces. Należy jednak pamiętać, że <em>preces</em> podlegały przez wieki zmianom i nie tylko wersety psalmiczne były ich elementem składowym. Miały one w <em>Officium Divinum</em> realizować naukę św. Pawła Apostoła (por. 1 Tm 2,1–4) o zanoszeniu do Boga modlitw za wszystkich ludzi i zazwyczaj miały charakter pokutny, a współcześnie dla nieszporów są to<em> preces</em> o charakterze<em> intercessiones</em>, zaś dla jutrzni <em>invocationes</em>.</p>
<p>Problematyka podjętego studium i jej aktualność dotyczy życia w Kościele i życia Kościoła. Do wielu różnych zadań Kościoła należy nieustanne głoszenie słowa Bożego, które w liturgii ma miejsce uprzywilejowane. To właśnie w liturgii, w której mamy do czynienia z Bożym zstępowaniem (aspekt katabatyczny) i ludzkim wstępowaniem (aspekt anabatyczny), zachodzi rozmowa między Bogiem a człowiekiem, między ludem Bożym – Kościołem a Bogiem</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/modlitwa-kosciola/569-wersety-psalmiczne-w-preces-godzin-kanonicznych-9788373546035.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jednoczący charakter liturgii stacyjnej w Rzymie - 77,50 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1530-small_default/jednoczacy-charakter-liturgii-stacyjnej-w-rzymie.jpg' title='Jednoczący charakter liturgii stacyjnej w Rzymie' alt='thumb' /><p>W Rzymie od IV w. rozwijała się bowiem praktyka potrójnej liturgii. Jedna miała miejsce w kościołach tytularnych, gdzie gromadzącej się w danym kościele wspólnocie przewodzili wyznaczeni prezbiterzy. Drugą sprawowali duchowni w kościołach znajdujących się <strong>poza murami miasta</strong>. Mieli oni prawo do sprawowania tam Mszy św., udzielania chrztu i zarządzania pokutą. Trzecia natomiast miała wymiar o wiele szerszy. W pewne dni roku liturgicznego jednoczyła ona wiernych z całego Rzymu. Uroczystej wspólnej Eucharystii przewodniczył miejscowy biskup.</p>
<p>John F. Baldovin, definiując pojęcie <strong>liturgii stacyjnej</strong>, określił cztery wyróżniające ją cechy. Liturgia stacyjna była więc, według niego, taką liturgią, która sprawowana była zawsze przez papieża lub jego reprezentanta, jej celebracja odbywała się w różnych bazylikach i kościołach Rzymu, była centralną liturgią dnia w mieście, a wybór miejsca stacji zależał od przeżywanego święta lub obchodzonego w tym dniu wspomnienia. Miejsca, w których sprawowana była Eucharystia, utworzyły specjalny system, powtarzany każdego roku.</p>
<p>Właśnie ta liturgia i powstająca wokół niej organizacja stacyjna stoi w centrum książki zatytułowanej Jednoczący charakter liturgii stacyjnej w Rzymie. Przedstawia ona początki tej praktyki w Rzymie, to jak rozwijała się w ciągu wieków, jaki przyjmowała kształt oraz jakie obrzędy wyróżniały ją spośród innych inicjatyw duszpasterskich Rzymu. Wszystkie te problemy rozważane są w kontekście troski o jedność Kościoła. Ukazuje, że <strong>biskup Rzymu</strong>, decydując się na taki sposób celebracji liturgicznych, miał na celu zebranie wokół ołtarza, na którym celebrował Eucharystię, całą miejską wspólnotę Kościoła: prezbiterów, diakonów, pozostałe duchowieństwo oraz wiernych świeckich. Liturgia ta miała być środkiem na utrzymanie jedności kościelnej, a zarazem sposobem jej manifestowania. Na początku XIV w. nastąpił jednak zanik liturgii stacyjnej, której przewodniczył biskup Rzymu. Liturgię w kościołach zastąpiono praktykami pobożnościowymi, dzięki którym wierni mogli zyskiwać odpusty. Z dawnej liturgii stacyjnej pozostał tylko sam system stacyjny, organizacja kościołów, do których mieli udawać się wierni. W tej części książki, która dotyczy czasu między niewolą awiniońską a soborem watykańskim II, będziemy posługiwali się określeniem „system stacyjny”.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/liturgia/161-jednoczacy-charakter-liturgii-stacyjnej-w-rzymie-9788373545885.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Psalmy – modlitwa każdego człowieka - 49,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2896-small_default/psalmy-modlitwa-kazdego-czlowieka.jpg' title='Psalmy – modlitwa każdego człowieka' alt='thumb' /><p>Do rąk Czytelnika oddajemy współczesny komentarz do Księgi Psalmów – uniwersalnego zbioru aktów ludzkiego ducha zanoszonych do Boga: Stwórcy i Zbawiciela. Powstawał on stopniowo, jako owoc trzyletniego projektu komentowania psalmów na jednej z internetowych platform: najpierw rozważane były psalmy pojawiające się w kolejnych miesiącach w liturgii niedzielnej, a później dołączono pozostałe utwory i uzupełniono cały zbiór.</p>
<p>Chcemy podzielić się z Tobą niezwykłym doświadczeniem: stopniowo, w miarę wchodzenia w świat tej księgi Biblii, ujawniała ona swoje piękno i majestat. Pod względem doktrynalnym Psałterz pojawia się jako kwintesencja całej Biblii, jej historii zbawienia, teologii, pobożności. „Celem tej księgi jest nakłonienie do modlitwy, podniesienie ducha ludzkiego do Boga, do Jego doskonałości” – pisał święty Tomasz z Akwinu. Są modlitwą uwielbienia Boga (teologia powie: na wskroś teocentryczną), dlatego słusznie w czasach Starego Testamentu mówiono o psalmach <em>sefer tehillim</em>, czyli Księga Pochwał. A jednocześnie Księga Psalmów wyraża chyba wszystkie stany ludzkiego ducha: chwile radości i smutku, zwycięstw i klęsk, chęć chwalenia Boga, dziękowania za łaski, skarżenia się w niedoli, czy ufnej prośby o wybawienie (T. Brzegowy). Stąd też taki podtytuł: „modlitwa każdego człowieka”.</p>
<p>Co warte wyjaśnienia przed Twoim czytaniem: tekst psalmów oraz ich nagłówki zaczerpnięte zostały z <em>Biblii Tysiąclecia</em>, wyd. V (od 1999). Gdy utwór jest krótki, oraz tam, gdzie jest to konieczne dla spójności komentarza, zawarto wszystkie wersety; w pozostałych przypadkach wyjaśniono wybór wersetów (najczęściej: używanych w liturgii określonego, podanego dnia, według lekcjonarzy z 2015 r.). Aby poszerzyć grono odbiorców książki, dodano niektóre zagadnienia szczegółowsze: z biblistyki (przypisy dolne i w tekście, gatunek i czas powstania), z liturgiki (zastosowanie w brewiarzu i lekcjonarzu – z wyjątkiem tomu VIII na Msze okolicznościowe z odniesieniami do innych Mszy wspólnych, np. o pasterzach), z muzyki (nawiązania starsze i nowsze). Najczęstsze odwołania do (naprawdę licznych) innych komentarzy mają postać nazwiska autora i numeru strony jego dzieła (w przypadku św. Augustyna, G. Ravasiego, A. Szustaka – także kolejnego tomu).</p>
<p>Święty Hieronim uczy nas: „Modlisz się? Wtedy ty mówisz do Oblubieńca. Czytasz? To On mówi do Ciebie”. Tak więc – czytaj i módl się, drogi Czytelniku, a komentarz spełni swoją rolę! / Ks. Piotr Wróbel</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/modlitwa-kosciola/2427-psalmy-modlitwa-kazdego-czlowieka-9788382053685.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Misterium przychodzącego Boga - 38,70 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1526-small_default/misterium-przychodzacego-boga.jpg' title='Misterium przychodzącego Boga' alt='thumb' /><p><strong>„Misterium Przychodzącego Boga”</strong> – to kolejny tom konferencji mystagogicznych wybitnego przedstawiciela ruchu biblijno-liturgicznego, Odona Casela OSB, jaki ukazuje się w przekładzie polskim. Tym razem będą to konferencje związane z okresem Adwentu, Narodzenia Pańskiego i Epifanii. Autor wygłaszał je do mniszek benedyktynek w Herstelle na przestrzeni lat dwudziestych, trzydziestych i czterdziestych ubiegłego stulecia, jednak odległość czasowa – jak zawsze w przypadku dobrej literatury – nie stanowi przeszkody dla żywego odbioru przekazywanych treści.</p>
<p>Konferencje mystagogiczne charakteryzują się tym, że treści dogmatyczne, ascetyczno-duchowe i teologiczno-biblijne łączą się w nich w jedną całość, przy czym „językiem” najdoskonalej wypowiadającym tę syntezę jest język samej liturgii. Z niej właśnie Autor czerpie i w nią zarazem wprowadza. Od strony dogmatycznej nie znajdziemy tu zatem systematycznego wykładu „podstawowej nauki kościoła”, ale też i od strony duchowości nie napotkamy owych znamiennych, wielowarstwowych wskazówek skłaniających do pogłębionej autorefleksji, od jakich zazwyczaj gęste są konferencje ascetyczne. W cytatach biblijnych, zwłaszcza w ich liturgicznym użyciu, nie zawsze też będzie chodzić o doskonałą filologiczną precyzję. <strong>Mystagogiczna synteza</strong> jest czymś więcej niż rezultaty analiz na wszystkich wymienionych poziomach. Nie tworzy jej sama tylko wiedza, ale dar łaski, którego Bóg udziela w liturgii – nie jej martwym „studentom”, lecz żywym uczestnikom.</p>
<p><strong>Odo Casel</strong> przemawia do mniszek, dobrze zdając sobie sprawę, że odbiorcami są osoby, które na co dzień oddają się ćwiczeniom duchowym, medytacji, a także powierzają się indywidualnemu kierownictwu duchowemu. Zakładając więc całą tę pracę wewnętrzną – nie tyle przedłuża ją dodatkowo metodami ćwiczeń duchowych, ile podprowadza niejako bardziej bezpośrednio pod sam cel – kontemplację misterium Chrystusa. Sama wiedza teologiczna, przyjęta jedynie pojęciowo-intelektualnie, nie rozwinie zbytnio człowieka, jeśli zabraknie mu chęci do pracy nad sobą i pokory potrzebnej do wglądu we własną duszę, ba – w takim wypadku może go wręcz jeszcze zamknąć w pysze i zatwardziałości serca, z kolei – pogłębiana duchowość nie jest też jedynie niekończącym się łańcuchem autoanaliz na różnych poziomach psychicznych i duchowych, dokonywanych przy pomocy coraz precyzyjniejszych narzędzi. Na pewnym etapie pracy wewnętrznej znów bowiem – niejako ponownie i na innym poziomie – zaczyna człowiekowi „świecić” i dogmatyka, i Biblia, i liturgia. Zaczynamy o wiele głębiej odkrywać i rozumieć, co znaczy, iż zostaliśmy „usynowieni” w Chrystusie, jakie znaczenie ma fakt, iż jest On zarazem Bogiem i Człowiekiem, co dla nas uczynił Ojciec „dając Syna” i jak Paschalne Misterium Jego męki i zmartwychwstania, uobecniane w Eucharystii, wyjednuje nam coraz intensywniejsze tchnienie Ducha. Wewnętrzne odkrywanie takiej „syntezy”, do którego prowadzi udział w liturgii – nie jest nigdy samym tylko poszerzeniem wiedzy z jakiejkolwiek dziedziny, ale również – i zawsze – kolejną Pięćdziesiątnicą dla duszy – pogłębionym darem Ducha Świętego, którego wcześniej przyjmowało się jedynie w sposób zalążkowy.</p>
<p>Być może dla czytelników mniej jeszcze wprawnych w medytację biblijną czy autorefleksję teksty tych konferencji wydadzą się trochę „ciężkostrawne”. Z całego serca zachęcamy jednak do – mimo wszystko – wytrwałej lektury. Kiedy Chrystus udzielał spragnionemu Nikodemowi odpowiedzi na pytanie, jak się człowiek może „ponownie narodzić”, użył symbolicznych sformułowań początkowo zupełnie dla niego niejasnych – o wietrze, o którym nie wiadomo, skąd pochodzi i dokąd podąża. Odpowiedź taka mogła Nikodema nie tylko nie zadowolić, ale wręcz wyprowadzić z równowagi. A jednak, jeśli nie odszedł, lecz cierpliwie poszedł za Mistrzem – stopniowo uczył się Go rozumieć, a rozumiejąc – pełniej żyć… I nie tylko Nikodem.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/liturgia/1077-misterium-przychodzacego-boga-9788373548039.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Żyć w Chrystusie według Ducha - 43,60 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1533-small_default/zyc-w-chrystusie-wedlug-ducha.jpg' title='Żyć w Chrystusie według Ducha' alt='thumb' /><p>Publikacja, jaką Państwo trzymają w swoich dłoniach, to jedynie świadectwo o jednej stronie tego, co się dzieje w czasie rekolekcji <em>Mysterium fascinans</em>. Refleksja naukowa, katechetyczna, to część niezwykle ważna tych trzydniowych spotkań z liturgią. Jednak to, co najistotniejsze w czasie rekolekcji, to nie tyle refleksja nad liturgią, co jej piękna celebracja. Pozwolenie liturgii, aby przemawiała swoim własnym głosem, a tak naprawdę głosem samego Boga, którego <strong>działanie w liturgii</strong> jest najważniejsze. Nie chodziło tylko o to, abyśmy porozmawiali o uświęcającym działaniu Ducha Świętego – choć ta refleksja teologiczna jest ważnym wymiarem przekazywania wiary – ale o to, abyśmy temu działaniu w liturgii się poddali. To współistnienie obu wymiarów: refleksji teologicznej i pięknego celebrowania liturgii – świetnie podsumował po IV edycji rekolekcji ks. Maciej Zachara MIC. Pisał wtedy tak:</p>
<p><em>Chodzi o przekaz wiary, a refleksja teologiczna ma w tym swoje miejsce. […] To nie było sympozjum, gdzie refleksję naukową łatwo potraktować jako coś, co istnieje samo dla siebie, nie były to też typowe rekolekcje, gdzie na refleksję naukową zwyczajnie nie ma żadnego miejsca. Myślę, że w intuicji, aby ustawić rekolekcje w taki właśnie sposób, jest coś bardzo ważnego.</em></p>
<p>Oczywiście publikacja może zaświadczyć jedynie <strong>o refleksji naukowej</strong>. Warto jednak wiedzieć, w jakim kontekście te referaty powstawały, bo nie ma chyba lepszej przestrzeni na uprawianie teologii liturgii, jak rekolekcje, gdzie liturgia faktycznie jest szczytem i źródłem.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/modlitwa-kosciola/491-zyc-w-chrystusie-wedlug-ducha-9788373545397.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Liturgia pierwotnego Kościoła - 59,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1542-small_default/liturgia-pierwotnego-kosciola.jpg' title='Liturgia pierwotnego Kościoła' alt='thumb' /><p>Dlaczego mamy zajmować się historią liturgii? <strong>Liturgia Kościoła katolickiego</strong> to budowla, w której nadal żyjemy i w istocie jest to ten sam budynek, w którym chrześcijanie żyli wiele wieków przed nami. Przez dwa tysiąclecia jego struktura stawała się coraz bardziej skomplikowana, wciąż przebudowywana i kształtowana, tak że plan budynku zaciemniał się do tego stopnia, że przestaliśmy się w nim czuć jak w domu, bo przestaliśmy go rozumieć. Musimy więc zapoznać się z planami, bo one powiedzą nam, jaki był prawdziwy zamysł dawnych architektów, a jeśli zrozumiemy ich intencje, nauczymy się bardziej cenić budowlę. A jeśli będzie konieczne dokonanie zmian struktur czy zaadaptowanie ich do potrzeb współczesnych ludzi, zrobimy to w taki sposób, żeby tam gdzie to możliwe nie utracić niczego z drogocennego dziedzictwa.</p>
<p>Liturgia <strong>we wczesnym Kościele</strong> aż do czasów Grzegorza Wielkiego – oto nasz przedmiot. Najpierw jednak musimy przedyskutować kilka wstępnych kwestii. Dlaczego, na przykład, mamy zajmować się historią liturgii? Czy rzeczywiście warto poświęcić tak wiele czasu próbie dowiedzenia się, jak sprawowano służbę Bożą dawno temu, kiedy obecnie mamy wiele problemów i z pewnością powinna nas bardziej interesować przyszłość niż przeszłość?</p>
<p>Odpowiedź, z pewnością, powinna być oczywista. Historia wyposaża nas w cenne wskazówki, które pomagają nam w rozstrzygnięciu ważnych problemów, jakie napotykamy dzisiaj. Nie możemy właściwie wyartykułować i poprawnie rozwiązać <strong>obecnych i przyszłych</strong> problemów dopóki nie przestudiujemy przeszłości. Im bardziej angażują nas one i im są głębsze, tym bardziej dokładne muszą być nasze badania historii. Jest to szczególnie prawdziwe w dziedzinie liturgii, ponieważ tutaj historia musi nam pomóc w diagnozie tego, co mamy i pokazuje, co odziedziczyliśmy. Wskazał na to nasz poprzedni Ojciec Święty Pius XII w encyklice <em>Mediator Dei</em>:</p>
<p><em>Jest zapewne rzeczą mądrą i godną pochwały powracać myślą i sercem do źródeł liturgii świętej. Badanie bowiem przeszłości niemało przyczynia się do głębszego i dokładniejszego poznania znaczenia świąt i treści używanych formuł i świętych ceremonii.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/liturgia/225-liturgia-pierwotnego-kosciola-9788373544383.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Duchowość kształtowana przez liturgię - 24,20 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1534-small_default/duchowosc-ksztaltowana-przez-liturgie.jpg' title='Duchowość kształtowana przez liturgię' alt='thumb' /><p>W dziewiątą edycję rekolekcji liturgicznych <em>Mysterium fascinans</em> – <strong><em>Duchowość kształtowana przez liturgię</em></strong> – wprowadził nas obraz holenderskiego artysty Nicolaes’a Maes’a, ucznia wielkiego Rembrandt’a. Ten obraz, znajdujący się w kolekcji paryskiego Luwru, oficjalnie zatytułowano <em>Stara kobieta na modlitwie</em>, choć bardziej powszechnie jest znany pod tytułem <em>Modlitwa bez końca</em>.</p>
<p>Warto zwrócić uwagę, że całe światło tego obrazu jest skoncentrowane na jej twarzy. To twarz, która promieniuje Bogiem. Światło, które jest symbolem Bożej obecności, z jednej strony jakby ją oświecało, z drugiej jakby pochodziło z niej. Artysta w ten sposób chciał pokazać, że twarz tej starszej kobiety, jest ikoną Boga. Kobieta jest całkowicie zatopiona w modlitwie. <strong>Nie istnieje nic innego</strong>. Mówią o tym jej złożone ręce, jej zamknięte oczy – w tym momencie ważny jest tylko Bóg. Właśnie dlatego świeci Bogiem, bo jej życie, jej codzienność jest Nim wypełniona. Ona promieniuje Bożą chwałą, choć czynność przy której tak zatopiła się na modlitwie jest z pozoru banalna: zwykły posiłek. Chleb jest już nadkrojony, przygotowany do spożycia, łyżka włożona do miski z zupą. Zwyczajność, ale zwyczajność przesiąknięta Bogiem. Codzienność życia ukierunkowana na Stwórcę. Ta kobieta cała żyje dla Boga, a On żyje w niej.  </p>
<p>O tak rozumianej <strong>duchowości</strong> chcemy tu mówić. Słowo „duchowość” najczęściej słyszymy w kontekście mówienia o życiu duchowym, ćwiczeniach duchowych, czy duchowości zgromadzenia zakonnego. Kiedy sięgniemy do słownikowych definicji tych pojęć, znajdziemy wyjaśnienia typu: „W zakresie duchowości mieszczą się: nawrócenie, świętość, modlitwa, pokuta, post, asceza, mistyka oraz poruszenia i pragnienia wewnętrzne. Obejmuje całość życia duchowego wraz z jego praktyką i doświadczeniem mistycznym”, albo „duchowość chrześcijańskiej to ewangeliczna postawa identyfikacji z Chrystusem dokonująca się pod wpływem Ducha Świętego”. Definicje te nie wspominają w żaden sposób o liturgii. Ewentualnie liturgia i duchowość spotykają się ze sobą co najwyżej na granicach zakresów znaczeń. Niekiedy liturgia może się wpisać w ramy duchowości, ale jedynie jako jeden z wielu wymienionych elementów. Stawia się ją obok troski o chorych, posługi w szkole, prowadzenia rekolekcji, czy życia kontemplacyjnego. Przez termin „życie duchowe” rozumiemy najczęściej naszą osobistą modlitwę, opisujemy naszą relację z Bogiem, albo zamykamy w tym pojęciu kierownictwo duchowe i spowiedź.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/modlitwa-kosciola/854-duchowosc-ksztaltowana-przez-liturgie-9788373547148.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Eucharystia liturgią nieba i ziemi - 30,20 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1633-small_default/eucharystia-liturgia-nieba-i-ziemi.jpg' title='Eucharystia liturgią nieba i ziemi' alt='thumb' /><p>Ukazywanie i przypominanie, że Kościół jest rzeczywistością o strukturze Bosko-ludzkiej stwarza i wzbudza pragnienie nadprzyrodzonej rzeczywistości, jaką jest niebo. Możliwość obcowania hic et nunc z tym przyszłym światem daje nam, mieszkańcom ziemi, liturgia. To ona, zwłaszcza <strong>Eucharystia</strong>, pozwala łączyć się i smakować dobra przyszłe, które kiedyś w pełni staną się naszym udziałem. Liturgia ziemska „jest wstąpieniem w odwiecznie dokonującą się liturgię niebios. Liturgia ziemska jest liturgią wyłącznie dlatego, że włącza się w to, co już się dzieje i co ją przewyższa".</p>
<p>Jedną z wybitnych postaci, której bez wątpienia zawdzięczamy znaczący wkład w dziedzinie odkrywania bogactwa i znaczenia liturgii w epoce jej najnowszej reformy, jest <strong>o. Cipriano Vagaggini OSBCam</strong> (1909–1999). Nawet pobieżna lektura jego głównego dzieła (Il senso teologico della liturgia) pozwala zauważyć, że bardzo powszechne jest odwoływanie się w nim przez autora do rzeczywistości przekraczającej ziemski, widzialny wymiar. Na wielu jego kartach możemy spotkać wyrażenia, takie jak: liturgia niebiańska, niebiańskie Jeruzalem, przyszła chwała. Odwołania te wpisują się w generalny obraz koncepcji Vagagginiego, który umieszcza liturgię w szerokim kontekście historii zbawienia.</p>
<p><em>Liturgia jest nadprzyrodzonym darem, przekazanym człowiekowi dla skutecznego komunikowania się z Trójjedynym Bogiem, i dlatego stanowi istotę życia ludzi wierzących. Przybliża ona Boga człowiekowi, umożliwiając łączność ze Stwórcą. Liturgia jest także manifestacją wiary Kościoła, co de facto uzasadnia nieustanną troskę ludzi Kościoła o jej doktrynalną spójność oraz skuteczność, tak na płaszczyźnie obrzędów jak i jej treści.</em></p>
<p><em>W wydanej niedawno adhortacji na temat Eucharystii papież Benedykt XVI zawarł znamienną refleksję. Pisze mianowicie, że „życie wiarą jest zagrożone, jeśli się nie odczuwa pragnienia uczestniczenia w celebracji eucharystycznej, w której sprawuje się pamiątkę paschalnego zwycięstwa” (Sacramentum caritatis 73). Słowa te jasno ukazują zależność, jaka istnieje pomiędzy zaangażowaniem każdego chrześcijanina w życie duchowe Kościoła a jego postawą w codziennym postępowaniu.</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/liturgia/133-eucharystia-liturgia-nieba-i-ziemi-9788373543751.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
