<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Słodka Ziemia - 46,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2451-small_default/slodka-ziemia.jpg' title='Słodka Ziemia' alt='thumb' /><p><em>A może prawdą jest to, co od dawna przedstawiano nam jako oczywistość: dzieje Boga i człowieka są prostą opowieścią rodzinną? </em></p>
<p><em>Któregoś dnia przyćmiło ojca, tak że wyszedł do ogrodu, wziął w ręce piłę i porżnął jabłoń. Słońce przestało prześwitywać przez gałęzie i liście, już nie oglądaliśmy go w ten sposób, co kiedyś. Przychodzili ludzie zmęczeni pracą, umorusani ziemią, pachnący trawą, spuszczali wzrok, nie dowierzali. </em></p>
<p><em>A więc ojciec zniszczył drzewo; jak sam później przyznał – nie pamiętał dlaczego, ale potem przyszedł poranek, kiedy inny Ojciec naprawił jabłoń. Z kikutów zaczęły wyrastać gałązki, a te, które wcześniej oszczędził los, wypuściły kwiaty, najpierw chorowite, później zdrowe, tak że patrzyliśmy zdumieni na życie, mówiąc sobie: „Ach, to tak, czyli o to chodzi w tych całych powtórnych narodzinach”. </em></p>
<p><em>Wcześniej nie znaliśmy przecież źródeł odrodzenia; jedliśmy owoce, ale nigdy nie zostaliśmy wtajemniczeni w prorocze pieśni. Jabłoń po prostu tam rosła, zawsze i zwyczajnie, obecna, odkąd moja rodzina sięgała pamięcią, zasadzona w dniu, w którym mama przyszła na świat (taka to historia „rodzinnej odwieczności”). </em></p>
<p><em>I oto życie wywołało w nas zbawienną skruchę. Niedługo później ojciec, chcąc odkupić swoje winy, kupił gruszę i porzeczkę. Pracowaliśmy w ogrodzie przez cały dzień, aż wszystkich nas zalał zmrok.</em></p>
<p><span>Problem kultury sprowadza się, jak sądzę, do etyki spojrzenia, która wymaga odpowiedzialności, a wraz z nią pewnego rodzaju ascezy, która odziera mnie z projekcji i naddatku myśli, a przywraca jasność widzenia rzeczy takimi, jakie są. „Popatrzcie na figi i na wszystkie inne drzewa” (Łk 21,29) – mówił Jezus. Na rzeczywistość można bowiem spojrzeć jako na zbiór danych, które należy przyswoić i wykorzystać, albo jako na coś danego i zadanego mnie samemu, abym mógł się przemienić. Jednocześnie rzeczywistość jawi się jako pojęcie czyste i proste, w pewnym sensie nieuchwytne. Jako takie wymaga raczej wejścia w bezpośrednie doświadczenie poprzedzone „olśnieniem”, aniżeli mnożenia opisów czy wyjaśnień. Literatura powinna nas na to doświadczenie otwierać, nie zaś je zastępować.</span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/biblioteka-christianitas/2238-slodka-ziemia-9788382052299.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć? (II wydanie) - 31,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1458-small_default/osiem-rodzajow-zlego-zycia-i-jak-ich-uniknac-ii-wydanie.jpg' title='Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć? (II wydanie)' alt='thumb' /><p>Oddaję do rąk czytelników drugie wydanie zbioru <em>Osiem rodzajów złego życia</em>. Wszystkie fragmenty na temat ośmiu duchów zła, które prezentowane były w pierwszym wydaniu, pozostają bez zmian. Publikacja została uzupełniona o moje osobiste refleksje wokół głównego tematu książki, jak również została odświeżona szata graficzna okładki.</p>
<p>Wszystkie refleksje, które snuję wokół ośmiu duchów zła, są subiektywne. Swoje rozważania opierałem na Autorach, których poznasz na kolejnych stronach książki. Traktuj je jako próbę interpretacji przez osobę świecką tekstów Ewagriusza z Pontu. Celem nie jest pouczanie, ale zaznaczenie tematu, pokazanie pewnej drogi, która jest dostępna. Rozwiązania leżą na ziemi, zasypane innymi treściami, wystarczy, abyś sięgnął i zapoznał się z nimi. Korzystanie tylko z tego, co oferuje Internet, grozi niezrozumieniem, a wręcz błędami w interpretacji. Jeżeli chcesz tylko prześlizgnąć się po temacie, bazując na krótkim cytacie czy nagłówku, lepiej zostaw Ewagriusza w spokoju… Tylko potem się nie dziw, że z powodu lenistwa, straciłeś możliwość poznania i zrozumienia.</p>
<p>Ojciec Szymon Hiżycki w książce <em>Pomiędzy grzechem a myślą </em>stawia ważne pytanie: <em>Dlaczego więc grzeszymy według Ewagriusza?</em> I stwierdza: <em>Grzeszymy dlatego, że mamy złe podejście do życia, źle patrzymy na świat stworzony, mamy zły klucz, zły model przezwyciężania naszych trudności</em>.</p>
<p>Skąd tytuł <em>Osiem rodzajów złego życia</em>? Osiem duchów zła, czyli osiem złych decyzji, to wspomniany klucz, który prowadzi nas do poznania korzeni wad, które dewastują nasze życie; jednocześnie stanowią o tym kim jesteśmy wobec samych siebie i innych. <strong>Ewagriusz z Pontu</strong> opisał je bardzo dokładnie, i był szczery do bólu. W niniejszym wyborze umieściłem fragmenty ze współczesnych opracowań, które starają się wytłumaczyć skomplikowany system, powiedziałbym wręcz, naczyń połączonych, jakimi są duchy zła. Jednak nie jest to tylko opis, ale idąc za przykładem Ojców Pustyni, w pierwszym rzędzie zostaje przedstawiona diagnoza choroby i w następnej kolejności kilka rad, jak rozwiązać trudną sytuację, a na przyszłość zastosować środki profilaktyczne.</p>
<p><strong>Na zakończenie umieściłem wybór ze wszystkich tomów <em>Apoftegmatów Ojców Pustyni</em> na temat ośmiu duchów zła </strong>(Jacek Zelek)<strong>.<br /></strong></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/1111-osiem-rodzajow-zlego-zycia-i-jak-ich-uniknac-ii-wydanie-9788373549937.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pomiędzy grzechem a myślą - 19,50 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1671-small_default/pomiedzy-grzechem-a-mysla.jpg' title='Pomiędzy grzechem a myślą' alt='thumb' /><p>Ewagriusz mówi o ośmiu złych myślach, czyli – innymi słowy – o ośmiu złych sposobach życia; mówi o tym, że nasze problemy, niejednokrotnie poważne, można rozwiązać na osiem złych sposobów. Pontyjczyk nie twierdzi, że to, czym zajmuje się zła myśl, jest nieistotne; mówi, że to, w jaki sposób myśl rozwiązuje pewien problem, jest obciążone błędem. Zwróćmy uwagę na to, że <strong>Ewagriusz nie mówi o grzechach</strong>. To nie jest nauka o ośmiu grzechach głównych – to jest nauka o ośmiu rodzajach złych myśli. Grzech w pewnym sensie jest owocem, który wyrasta z myśli, a myśl z kolei jest jak korzeń. Ewagriusza interesują nie tyle jednostkowe uczynki, które wydarzają się w naszym życiu, ale zajmuje go zniszczenie korzenia, z którego grzech wyrasta. Osią nauki Ewagriusza nie jest walka z pojedynczymi złymi uczynkami, lecz refleksja nad tym, co jest ich przyczyną.</p>
<p><span>Dobrze jest uświadomić sobie jedną rzecz dotyczącą natury myśli jako takiej. Zwróćmy uwagę na to, że słowa „myśl” używamy tutaj w liczbie pojedynczej w ramach pewnego uproszczenia; tak naprawdę jest to tylko pewna metka, pewnego rodzaju naklejka, która zaznacza, opisuje daną rzeczywistość, niejednokrotnie bardzo skomplikowaną. Myśl nigdy nie jest jednorodna – nigdy nie mówimy o jednym tylko typie obżarstwa, to nigdy nie jest chciwość czy smutek jednej tylko natury. Przeciwnie – za każdym razem dotykamy tu rzeczywistości bardzo złożonych. Gdybyśmy chcieli oddać to za pomocą jakiejś metafory, wydaje mi się, że dobrze byłoby zobrazować każdą z poszczególnych myśli jako wieżę – wysoką budowlę, w której jest bardzo wiele pokoi. Człowiek wchodzący do takiego budynku przechodzi przez kolejne pokoje, komnaty, wstępuje na kolejne piętra, zstępuje do piwnic czy lochów, zagłębia się w rozmaite zakamarki, docierając wreszcie na sam szczyt, z którego nie ma już dokąd przejść. I podobnie jest z myślą – może przyjąć nieskończenie wiele form; każdy z nas może doświadczyć <strong>różnych rodzajów smutku</strong>, różnych rodzajów przygnębienia, acedii, nieczystości itd. Pamiętajmy więc o tym: myśl, choć używamy tutaj liczby pojedynczej, jest jednak czymś wielorakim i skomplikowanym, a formułując pewien opis jej natury, robimy to jedynie w dużym przybliżeniu.<br /></span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/osiem-duchow-zla/345-pomiedzy-grzechem-a-mysla-9788373545892.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Po śladach Niewidzialnego - 27,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1427-small_default/po-sladach-niewidzialnego.jpg' title='Po śladach Niewidzialnego' alt='thumb' /><p>Życie człowieka to droga, a zatem dokąd zmierzamy i po co żyjemy? Ktoś zapyta, czy bardziej banalnie się już nie dało? Zgoda, ale to na pozór banalne stwierdzenie przestaje nim być, gdy uda się nam na tej drodze odnaleźć nie tylko własne ślady. I na to zgoda, nie trudno przecież zauważyć ślady człowieka obok, czy pieska na smyczy. Co jednak, gdy znajdzie się też i takie, które zostawia Niewidzialny. Kto? Niewidzialny! Na te ślady wskazuje Czytelnikom siostra Małgorzata Borkowska OSB w niniejszym tomiku. Robi to dlatego, że sama je odnalazła, a co ważniejsze, zrozumiała, że one dokądś prowadzą, i stara się za nimi podążać. Czy namawia Czytelników, by zrobili podobnie? Niekoniecznie, że namawia, ale raczej... przeczytajcie sami.</p>
<p>Siostra Małgorzata, znana też jako Miś lub Niedźwiedź, często martwi się kwestią kazań księży, ale nade wszystko kwestią Boga, którego wielu traktuje, z resztą nie tylko w kaznodziejstwie, jako temat, a nie Osobę. Nazywa to herezją naszych czasów. Siostra Małgorzata udostępnia nam garść refleksji. Przelane na papier, bo tak Autorka lubi najbardziej, były wygłaszane przy różnych okazjach i do różnych środowisk. Najczęściej podczas dni skupienia i rekolekcji w klasztorze żarnowieckim, nieraz gdzieś poza. Zakonnica rekolekcjonistka? Czy to w ogóle możliwe? Tak. Po wydaniu przez nią <em>Oślicy Balaama</em> (2018) trochę zawrzało tu i ówdzie. Od tego momentu proszona jest o taki rodzaj posługi. Okazuje się, że wcale nie tak łatwo załapać się na wolne miejsce na rekolekcje w Żarnowcu. Amatorów ciszy, milczenia i teologii, poprawnej teologii, nie brak. To dobry znak! Co ciekawe, proszą Siostrę o ewangelizatorską posługę nie tylko świeccy, ale i osoby duchowne obojga płci. Zatem dla kogo ta książka? Dla człowieka.</p>
<p>Życzymy Drogim Czytelnikom dobrej lektury. Niech wyostrzy ona Wasz wzrok na ślady Niewidzialnego, które, jak się może okazać, są naprawdę bardzo blisko nas.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/ksiazki-malgorzaty-borkowskiej-osb/1487-po-sladach-niewidzialnego-9788373549906.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sześć prawd wiary oraz ich skutki - 27,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1692-small_default/szesc-prawd-wiary-oraz-ich-skutki.jpg' title='Sześć prawd wiary oraz ich skutki' alt='thumb' /><p>Nie ma dla człowieka większego skarbu niż to, co Bóg mu objawia o Sobie. W przekładzie na ludzki język i ludzki system pojęć nazywa się to teologią albo dogmatyką. I wielką krzywdę robimy sobie i innym, jeśli naukę wiary zbywamy jako coś mniej potrzebnego, a ograniczamy się do systemu etyki jako „egzystencjalnego” w przeciwieństwie do „teorii”. Już nie mówiąc o tym, że etyka nie wypływająca ze znajomości Boga traci oparcie i autorytet, wisi w pustce i szybko zanika – ale to jest także zatajenie głównej życiowej prawdy. Tej mianowicie, że żyjemy w świecie nie przez nas stworzonym, ani nie dla naszych małych celów, i że póki o tym nie chcemy wiedzieć, nigdy w nim nie znajdziemy żadnego sensu. <strong>Na tym należy oprzeć zarówno życie modlitwy, jak i katechezę i formację w zakonach.</strong> Ta książka powstała właśnie jako pomoc dla formatorek w zakonach żeńskich. W męskich większość braci kończy seminarium – i oby po zaliczeniu traktatów dogmatycznych nie odkładali Prawdy Bożej do lamusa jako „teorii”, co się niestety zdarza.</p>
<p>Przyjmując kogoś do klasztoru, akceptując kandydatkę, zakładamy, że skoro jej serce jakoś „dogadało się” z Bogiem, ma ona pojęcie o prawdach wiary, czerpane z nauki religii w szkole, z życia liturgią w parafii czy w grupach modlitewnych, oraz z lektury Pisma św. Jej pojęcia mogą w tym czy innym punkcie wymagać korekty, jeśli ukształtowane zostały na podstawie popularnych opinii bardziej niż na podstawie teologii, ale w każdym razie jakiś system tych pojęć kandydatka posiada. Dla ich uporządkowania i powtórki zaproponowałam serię wykładów na temat sześciu podstawowych prawd wiary. <strong>Każdej z tych prawd poświęcone są dwa lub więcej wykładów, których treść tak jest ułożona, by ukazać łączność między teologią dogmatyczną i moralną.</strong> Teologia moralna jest w tym ujęciu konsekwencją teologii dogmatycznej i stanowi z nią jedno; a z jednej i drugiej wypływają nadto zasady życia zakonnego, tworząc razem spójny system przekonań i wskazówek.</p>
<p>Taki układ materiału, rezygnując z systematycznego wykładu i ryzykując przemieszanie tematów i liczne powtórzenia, ma pomimo to cel bardzo ważny. Chodzi o ukazanie, jak ściśle wiążą się ze sobą poszczególne prawdy wiary, a zwłaszcza – jak nierozerwalnie i w konieczny sposób stanowią jedno dogmatyka i etyka, prawdy wiary i przykazania. Istnieje dość powszechna tendencja do ich rozdzielania i do ograniczania zainteresowań do samej tylko etyki – jak gdyby dało się oddzielić plany Boga dotyczące człowieka od samej natury Boga, z której te plany wypływają. Przez układ tych konferencji staramy się więc zapobiegać przeszczepianiu się takiej postawy do naszych klasztorów. Podobnie partie tekstu dotyczące życia monastycznego mają wykazać w różnych aspektach związek tego życia z treścią naszej wiary i jego głębokie osadzenie w niej. Nie jest ono bowiem jakimś zewnętrznym i niekoniecznym dodatkiem do naszej wiary, jakby lukrem na cieście – ale jej owocem, czerpiącym soki z jej najgłębszych korzeni; i naszym sposobem wyrażania jej czynem. I z tej racji im więcej o Panu wiemy, tym lepiej. A szukamy tej wiedzy w Piśmie św. i w interpretującej je nauce Kościoła. <strong>Każda epoka stawia Objawieniu Bożemu inne pytania, ale właśnie dlatego Kościół stara się przemówić do każdej epoki jej własnym językiem.</strong> Inaczej w starożytności, inaczej w średniowieczu… I po każdej epoce zostaje spuścizna, której nie wolno lekceważyć, a przynajmniej nie można bez szkody <em>(Małgorzata Borkowska OSB)</em></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/ksiazki-malgorzaty-borkowskiej-osb/1003-szesc-prawd-wiary-oraz-ich-skutki-9788373547841.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Droga "Filokalii" - 26,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2553-small_default/droga-filokalii.jpg' title='Droga "Filokalii"' alt='thumb' /><p><em>Droga Filokalii</em> to 50-dniowe ćwiczenie. Dlaczego taka nazwa? Otóż jesteśmy przyzwyczajeni, że w okresach Adwentu czy Wielkiego Postu podejmujemy rekolekcje, różnego rodzaju ćwiczenia i praktyki pobożne. W Wielkim Poście odprawiamy bardzo popularne nabożeństwo Drogi krzyżowej. Współcześnie w okresie wielkanocnym zaczęto praktykować Drogę światła. W nawiązaniu do tych nazw powstała <em>Droga </em><em>Filokalii</em>.</p>
<p><span>Czym ona jest? To droga do życia prawdziwie chrześcijańskiego! Polega ona na przybliżaniu duchowości i teologii <em>Filokalii</em>. Szlak ma to do siebie, że może być długi i nie wiadomo, ile potrwa jego przejście. Niniejsza propozycja jest tylko pewnym wprowadzeniem w duchowość wspomnianego zbioru tekstów. Nie wyczerpie ich treści, bo nie to jest jej celem. </span></p>
<p><span>Każdy dzień poświęcony jest innemu zagadnieniu. Na poszczególne dni zaproponowane zostały rozważania, cytaty z <em>Filokalii</em>, myśli Ojców, pytania do refleksji i zadania do wykonania. To zachęta do osobistego studium nad nauką Ojców.</span></p>
<p><span>Wybór tekstów, który jest podstawą tych rekolekcji,</span><span> to szkoła duchowości, modlitwy i teologii. Jeśli chcesz poważnie traktować życie duchowe, to <em>Filokalia </em>jest dla ciebie. Jeśli chcesz budować swoją wiarę w oparciu o solidną duchowość, sprawdzoną w praktyce przez wieki, to<em> Filokalia</em> jest dla ciebie. Jeśli chcesz coś dla siebie zrobić, zmienić na lepsze w swoim życiu, czegoś nowego się dowiedzieć, to <em>Filokalia</em> jest dla ciebie / Brunon Koniecko OSB</span></p>
<p><span><em>Ćwiczenie się w najpiękniejszym życiu oraz dbałość o duszę sprawiają, że mężowie stają się dobrzy i mili Bogu, ponieważ ten, kto poszukuje Boga, znajduje Go i we wszystkim zwycięża pożądanie, o ile nie ustaje w modlitwie. Taki człowiek nie boi się demonów </em>(Pseudo-Antoni Wielki, fragment dzieła<em> <a href="https://tyniec.com.pl/100-filokalia">Filokalia, tom 1</a></em>).</span></p>
<p><span><em>Jak mówią Ojcowie, skrajności szkodzą jednakowo w każdej sprawie: nadmiar postów i sytość żołądka, brak umiaru w bezsennym czuwaniu i nadmiar snu, a także pozostałe nadmiary. Poznaliśmy bowiem takich, którzy nie zostali poniżeni przez obżarstwo, lecz zostali powaleni przez brak umiaru w poszczeniu i ześlizgnęli się w tę samą namiętność obżarstwa przez powstałą wskutek braku umiaru w poszczeniu niemoc cielesną</em> (św. Jan Kasjan, fragment dzieła<em> <a href="https://tyniec.com.pl/100-filokalia">Filokalia, tom 1</a></em>).</span></p>
<p><span><em>Ojcowie pięknie i w niezbity sposób mówili: „Człowiek nie znajduje wytchnienia inaczej, niż zdobywając wewnętrznie następujący namysł: na świecie jest tylko on sam oraz Bóg. W ogóle nie wędruje umysłem do czegokolwiek, lecz pragnie Go, do Niego lgnie. Taki odnajdzie rzeczywiste wytchnienie oraz wolność od tyranii namiętności”. Moja dusza, mówi bowiem, przylgnęła do Ciebie, Twoja prawica przytrzymała mnie mocno (Ps 63[62],9) </em>(św. Teodor z Edessy, fragment dzieła<em> <a href="https://tyniec.com.pl/100-filokalia">Filokalia, tom 1</a></em>).</span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/2324-droga-filokalii-9788382052701.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nie ma bezsensownych dróg - 15,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1835-small_default/nie-ma-bezsensownych-drog.jpg' title='Nie ma bezsensownych dróg' alt='thumb' /><p>Każdy wie, co to jest pustynia, a jednak może nie całkiem wie. „Pustynia” to w Biblii słowo – klucz (por. Lb 1,1; Pwt 8,2; Ps 68,8; Mt 3,3; Hebr 11,38; Ap 12,6). Kto je rozumie i właściwie interpretuje, posiada klucz do wielu tajemnic.</p>
<p>Pismo ukazuje nam pustynię jako miejsce opuszczenia, zgryzoty i poczucia zawodu, poczucia, że „już się nie może” (choć­by się chciało) – ale jednocześnie jako miejsce spotkania z Bogiem. W Biblii (np. Oz 2,16) pustynia jest miejscem, do którego Bóg zawiódł swój lud, aby go kochać bez przeszkód; miejscem, w którym człowiek wszy­stko, ale to absolutnie wszystko przyjmuje.</p>
<p>Droga przez pustynię, jak to pokażą nasze wywody – zaczerpnięte z tego, co podsłuchane w codzienności – nie musi pozostawać ciężarem, ale może stać się życiową szansą. Tylko ten, kto jest „całkiem na dole”, wie gdzie jest „góra”. Tylko ten, kto zna „ciemność”, wie, co to „światło”. Tylko ten, kto krzyczy, nie utonie i może oczekiwać pomocy.</p>
<p>Kto doświadczył „pustyni”, wie ponadto, że nie ma dla niego ważniejszego rozmó­wcy, niż sam Bóg. Dokonał uzdrawiające­go odkrycia: Uzdrowienie przychodzi z pu­­styni. Bóg idzie po człowieka tam, gdzie ten „drepcze w miejscu”, apatyczny i za­straszony, bezradny i bez­bronny, nie wie co robić, jest „u kresu sił”.</p>
<p>Nikt nie doświadczył tego głębiej, niż duń­ski filozof i mistyk chrześcijański Søren Kier­kegaard (1813–1855). Spod jego pióra wy­szło znakomite zdanie: „Poszedłbym na dno, gdybym nie sięgnął dna”. Doświadcze­nie pustyni, sięgnięcie granicy, jego „zej­ście na dno” była warunkiem koniecznym dotarcia do jedynego pewnego dna – do Boga.</p>
<p>Celem tej broszurki nie jest pouczanie ko­gokolwiek. Została napisana z nadzieją, że być może dzięki niej jak największej liczbie ludzi uda się powiedzieć: Nie ma bez­sensownych dróg. Nawet droga przez pustynię kryje w sobie wielką wartość. „Wszystko widzisz inaczej i o wiele lepiej oczyma, które płakały”, powiada stare przy­­słowie.</p>
<p>Kto w ciszy i spokoju przemyśli i będzie pa­miętał o tym co tu napisano, doświadczy, „że spokój jest często działaniem, a ruch zatrzymaniem się w miejscu, rozpad tyl­ko stadium wstępnym czegoś nowego oraz, że pustynia kryje w sobie bogate życie” (Ulrich Schaffer). Prawdziwe jest zda­nie: Bóg na nikogo nie nakłada większego cię­żaru, niż mógłby unieść!</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/1465-nie-ma-bezsensownych-drog-9788373549234.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Bękarty Dantego - 47,20 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1503-small_default/bekarty-dantego.jpg' title='Bękarty Dantego' alt='thumb' /><p>Umiłowanie prawdy staje się faktycznie umiłowaniem chwały osobistej. Medytacja pierwszego zdania, jakie zapisuje Dante, pokazuje nam jego paradoksalność – miłowanie prawdy to pragnienie chwały. Pragnienie pozostawienia czegoś potomnym jest tęsknotą za tą nieśmiertelnością, która nie jest jednak życiem wiecznym. [...]<br /><br />Dante [...] doskonale zdaje sobie sprawę, że porzuca dotychczasowe ścieżki rozumowania i przekracza intelektualny Rubikon. Niestety, w praktyce wydaje się, że porzuca prawdę o rzeczywistości dla chwały i staje się jednym z ojców ideologicznej skazy prześladującej nowożytność. [...]<br /><br />Sens właściwej władzy duchowej zostaje z tej koncepcji wyłączony, wiara bez wsparcia rozumu wydaje się ludziom daleka i nierealna, choćby nawet uznawali jej zasadność. Stąd już tylko krok do jej praktycznego odrzucenia poprzez poddanie się twardym okolicznościom, jakie stwarza budowanie „raju ziemskiego”. (fragment szkicu tytułowego)</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/publicystyka-religijna/87-bekarty-dantego-9788373545601.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pokora i posłuszeństwo - 13,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1750-small_default/pokora-i-posluszenstwo.jpg' title='Pokora i posłuszeństwo' alt='thumb' /><p>André Louf zwraca się do przełożonych. Jednakże jego myśli są pożyteczne dla wszyst­kich, którzy chcą kroczyć drogą życia du­chowego. Każdy, kto decyduje się wejść na drogę życia religijnego, spotka się z niebezpieczeństwami, jakie ukazuje o. Louf: błędna ocena samego siebie, przytłumienie własnych cie­mnych stron i zafascynowanie ideałem, który obiecuje doświadczenie Boga lub otrzymanie nagrody z jego rąk, a ostatecznie deformuje spoj­rzenie na rzeczywistego Boga. Niejeden z entuzjazmem podejmuje ten ideał i próbuje do niego dążyć wytężając wszystkie siły, aby go osiągnąć. Ale nie dostrzega przy tym wcale, jak w swym życiu rozmija się z samym sobą, jak zaprzecza prawdzie o sobie, której Bóg od niego wymaga. Zgodnie z prawem życia ducho­wego drogę do Boga znaj­dujemy tylko przez doświadczenie włas­nej słabości. W niej bowiem moc Boża dochodzi do swego szczytu.</p>
<p>Wywody o. Loufa stanowią wielką pomoc przede wszystkim dla tych, którzy mają prowadzić duchowo innych ludzi. I tu zaskakuje temat, w ramach którego Opat omawia kierownictwo duchowe. Bo dziś nikt za bardzo nie pyta ani o pokorę, ani o po­słuszeństwo. A jednak Autor wykazuje przekonywująco, jak rozstrzygającą rolę odgrywa właściwe zrozumienie i osobista praktyka pokory i posłuszeństwa dla prawidłowego prowadzenia szukających i towarzyszenia im.</p>
<p>O. Louf demaskuje wszystkie pobożne po­jęcia, które często mamy na ustach, a które służą jedynie do tego, by ukryć nasze własne potrzeby i pożądania. Jednak jak długo w szukaniu Boga nasze głębokie ludzkie potrzeby – kochania i bycia kochanym – nasze uczucia i pragnienia będą przy­tłumione, tak długo nasza pobożność nie może rozbłysnąć, staje się zacięta, przy­kurczona, pozbawiona radości. O. Louf wskazuje drogi do pobożności, która bierze na serio całego człowieka, jego uczucia i potrzeby, jego tęsknoty i pragnie­nia. Tym samym podaje kryteria, których winno się przestrzegać w kierownictwie duchowym, przede wszystkim wobec ludzi młodych, którzy zafascynowani ideałem sądzą, że mogą na siłę stać się lepszymi. Dość często wysoki ideał i dążenie do jego realiza­cji zastępują brak poczucia własnej wartości. Ale jak długo młody człowiek nie dostrzeże tego związku, nie będzie naprawdę na drodze do Boga, lecz będzie szukał jedynie siebie i wzmocnienia poczucia własnej wartości. Bóg będzie mu potrzebny jedynie jako najbardziej skuteczny środek do tego celu.</p>
<p>W refleksji o. André Loufa da się odczuć, że jako człowiek od lat stojący na czele klasztoru trapistów, mówi z własnego, bogatego doświadczenia. Bezpośredniość, cechująca jego wypływające z osobistych doświadczeń przemyślenia, przynosi ulgę. O. Louf nie tylko dobrze zna tradycję monastyczną, ale również współczesną psychologię. W jego życiu jednoczą się owocnie doświadczenia duchowe, życie monastyczne i naukowe poglądy dzisiejszej psychologii.</p>
<p>Mamy nadzieję, że publikacja wykładu o. Loufa będzie dla wielu pomocą w ich drodze do Boga, drodze, która nie przebiega obok nas, lecz prowadzi ku łasce Bożej przez nas samych i nasze rzeczywiste potrzeby. Może pozwoli komuś zrozumieć, jak łaska wyzwala i osiąga swoją pełnię w naszej słabości.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/1383-pokora-i-posluszenstwo-9788373549227.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Potrzeba milczenia - 17,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1561-small_default/potrzeba-milczenia.jpg' title='Potrzeba milczenia' alt='thumb' /><p>Przy ścieżce w lesie w obrębie murów kamedulskiego klasztoru na Bielanach w Kra­ko­­wie wisi stara tabliczka z napisem: „Tu w ci­­szy najlepiej spotkasz Boga”. Cisza two­rzy zewnętrzne warunki, ale domaga się od czło­wieka wewnętrznej odpowiedzi, jaką jest milczenie. W żywej relacji człowieka do Boga jest to sprawa o największej donio­słości. Ojciec Anselm Grün OSB powie: „W każdym z nas jest miejsce, w którym trwa zupełna cisza, miejsce wolne od hałaśli­wych myśli, trosk i życzeń. Jest to miejsce, w którym całkowicie jesteśmy u siebie. Miej­sce to jest czymś najbardziej wartościo­wym w człowieku, jest punktem, w któ­rym może nastąpić prawdziwe spotkanie z Bo­giem”.</p>
<p>Milczenie jako odpowiedź na ciszę i obe­cny w niej głos Boga jest sztuką i największą mądrością duchową człowieka. Tej mą­dro­ści trzeba się uczyć. Są bowiem różne ro­dzaje milczenia. Nie wszystkie budują i pro­­wadzą do Boga. Milczenie było funda­men­tem życia mnichów od samych początków aż do dzisiaj. Dlatego można się od nich bardzo dużo nauczyć.</p>
<p><em>Potrzeba milczenia</em> ukazała się już w polskim tłumaczeniu pod tytułem <em>Prawo milcze­nia</em> w zbiorze <em>Szkoła służby Pańskiej</em> wyda­nym przez nasze opactwo. Nakład tej po­­zycji już się wyczerpał. Wydaje się nam jed­nak, że jest na tyle ważna, by ją wznowić. W drugim wydaniu tłumaczenie zosta­ło poprawione i na nowo przeredagowane. Tym razem pozycję wydajemy jako osobną ksią­żeczkę, tak jak to jest w oryginale nie­mieckim.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/1381-potrzeba-milczenia-9788373549197.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
