<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
		<description><![CDATA[Sklep na oprogramowaniu PrestaShop]]></description>
		<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		<generator>PrestaShop</generator>
		<webMaster>zamowienia@tyniec.com.pl</webMaster>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title><![CDATA[Tyniec  Wydawnictwo Benedyktynów]]></title>
			<url>https://tyniec.com.pl/img/tyniec-logo-1452802680.jpg</url>
			<link>https://tyniec.com.pl/</link>
		</image>
		<item>
			<title><![CDATA[Eucharystia, moja miłość - 18,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1761-small_default/eucharystia-moja-milosc.jpg' title='Eucharystia, moja miłość' alt='thumb' /><p>Jak uwielbiać Boga? Jak odpowiedzieć na Jego nieskończoną miłość? Jak wynagrodzić Mu obojętność i pogardę, której doznaje od swoich uwikłanych w grzech stworzeń?</p>
<p>Od najmłodszych lat wrażliwe serce <strong>Katarzyny de Bar</strong>, wyczulone szczególnie na Misterium Eucharystii, poszukiwało sposobów uczczenia tej wielkiej Tajemnicy. Urodzona 31 grudnia 1614 r. w Lotaryngii w pobożnej rodzinie mieszczańskiej, obdarzona licznymi darami naturalnymi i nadprzyrodzonymi pragnie cała poświęcić się dla Boga i Jego chwały. Życie nie oszczędzi jej trudnych prób: przedwczesna śmierć mamy, okrucieństwa wojny trzydziestoletniej wraz jej konsekwencjami – głodem i zarazą. W takim tyglu kształtuje się charakter przyszłej przełożonej i założycielki Instytutu Benedyktynek od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu.</p>
<p><strong>Matka Mechtylda od Najświętszego Sakramentu</strong> – takie imię zakonne przyjęła – obficie czerpie z duchowych tradycji zakonu benedyktyńskiego, który w XVII-wiecznej Francji przeżywa swój renesans. Z resztą cały ten wiek, zwany „złotym wiekiem duchowości francuskiej”, charakteryzuje się ożywieniem gorliwości wśród zakonników, kleru i świeckich. Są to piękne owoce Soboru Trydenckiego, który w minionym stuleciu zmierzył się z błędami protestantyzmu i dał nowy impuls do odrodzenia Kościoła.</p>
<p>Matka Mechtylda będzie wzrastać w tym duchowym klimacie wzbogacając go jednak o swoje indywidualne, cenne doświadczenia. W swoich pismach oraz bardzo <strong>bogatej korespondencji</strong> przekaże doktrynę solidną i piękną, która karmić będzie jej duchowe dzieci – tak zakonnice jak i świeckich – przez kilka stuleci aż do dnia dzisiejszego.</p>
<p>Prezentowany tomik zawiera fragmenty tekstów Katarzyny de Bar, które zostały pogrupowane tematycznie. W części pierwszej ukazane są wskazania dla życia chrześcijańskiego ukierunkowanego szczególnie na <strong>Tajemnicę Eucharystii</strong>, czyli charyzmat Instytutu. Druga część to jakby mały rok liturgiczny – konferencje Założycielki lub listy pisane z okazji świąt i uroczystości Pana Jezusa, Matki Bożej, świętych. Również tutaj można z łatwością zauważyć, jak ich Autorka powraca wciąż do Eucharystii i jak w jej świetle odczytuje całą resztę. Na końcu zamieszczone zostały wybrane listy do klasztoru warszawskiego, pierwszej fundacji „zagranicznej”, która powstała jeszcze za życia Matki Mechtyldy.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/134-eucharystia-moja-milosc-9788373544512.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Droga "Filokalii" - 26,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2553-small_default/droga-filokalii.jpg' title='Droga "Filokalii"' alt='thumb' /><p><em>Droga Filokalii</em> to 50-dniowe ćwiczenie. Dlaczego taka nazwa? Otóż jesteśmy przyzwyczajeni, że w okresach Adwentu czy Wielkiego Postu podejmujemy rekolekcje, różnego rodzaju ćwiczenia i praktyki pobożne. W Wielkim Poście odprawiamy bardzo popularne nabożeństwo Drogi krzyżowej. Współcześnie w okresie wielkanocnym zaczęto praktykować Drogę światła. W nawiązaniu do tych nazw powstała <em>Droga </em><em>Filokalii</em>.</p>
<p><span>Czym ona jest? To droga do życia prawdziwie chrześcijańskiego! Polega ona na przybliżaniu duchowości i teologii <em>Filokalii</em>. Szlak ma to do siebie, że może być długi i nie wiadomo, ile potrwa jego przejście. Niniejsza propozycja jest tylko pewnym wprowadzeniem w duchowość wspomnianego zbioru tekstów. Nie wyczerpie ich treści, bo nie to jest jej celem. </span></p>
<p><span>Każdy dzień poświęcony jest innemu zagadnieniu. Na poszczególne dni zaproponowane zostały rozważania, cytaty z <em>Filokalii</em>, myśli Ojców, pytania do refleksji i zadania do wykonania. To zachęta do osobistego studium nad nauką Ojców.</span></p>
<p><span>Wybór tekstów, który jest podstawą tych rekolekcji,</span><span> to szkoła duchowości, modlitwy i teologii. Jeśli chcesz poważnie traktować życie duchowe, to <em>Filokalia </em>jest dla ciebie. Jeśli chcesz budować swoją wiarę w oparciu o solidną duchowość, sprawdzoną w praktyce przez wieki, to<em> Filokalia</em> jest dla ciebie. Jeśli chcesz coś dla siebie zrobić, zmienić na lepsze w swoim życiu, czegoś nowego się dowiedzieć, to <em>Filokalia</em> jest dla ciebie / Brunon Koniecko OSB</span></p>
<p><span><em>Ćwiczenie się w najpiękniejszym życiu oraz dbałość o duszę sprawiają, że mężowie stają się dobrzy i mili Bogu, ponieważ ten, kto poszukuje Boga, znajduje Go i we wszystkim zwycięża pożądanie, o ile nie ustaje w modlitwie. Taki człowiek nie boi się demonów </em>(Pseudo-Antoni Wielki, fragment dzieła<em> <a href="https://tyniec.com.pl/100-filokalia">Filokalia, tom 1</a></em>).</span></p>
<p><span><em>Jak mówią Ojcowie, skrajności szkodzą jednakowo w każdej sprawie: nadmiar postów i sytość żołądka, brak umiaru w bezsennym czuwaniu i nadmiar snu, a także pozostałe nadmiary. Poznaliśmy bowiem takich, którzy nie zostali poniżeni przez obżarstwo, lecz zostali powaleni przez brak umiaru w poszczeniu i ześlizgnęli się w tę samą namiętność obżarstwa przez powstałą wskutek braku umiaru w poszczeniu niemoc cielesną</em> (św. Jan Kasjan, fragment dzieła<em> <a href="https://tyniec.com.pl/100-filokalia">Filokalia, tom 1</a></em>).</span></p>
<p><span><em>Ojcowie pięknie i w niezbity sposób mówili: „Człowiek nie znajduje wytchnienia inaczej, niż zdobywając wewnętrznie następujący namysł: na świecie jest tylko on sam oraz Bóg. W ogóle nie wędruje umysłem do czegokolwiek, lecz pragnie Go, do Niego lgnie. Taki odnajdzie rzeczywiste wytchnienie oraz wolność od tyranii namiętności”. Moja dusza, mówi bowiem, przylgnęła do Ciebie, Twoja prawica przytrzymała mnie mocno (Ps 63[62],9) </em>(św. Teodor z Edessy, fragment dzieła<em> <a href="https://tyniec.com.pl/100-filokalia">Filokalia, tom 1</a></em>).</span></p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/2324-droga-filokalii-9788382052701.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Filokalia, tom 1 (oprawa miękka) - 69,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2558-small_default/filokalia-tom-1-oprawa-miekka.jpg' title='Filokalia, tom 1 (oprawa miękka)' alt='thumb' /><p><b>Informacje o projekcie "Filokalia" znajdziesz <a href="https://filokalia.pl/" target="_blank"><span style="color:#000000;">na stronie filokalia.pl</span></a></b></p>
<p><em>Filokalię</em> otwiera tekst przypisywany <strong>św. Antoniemu Wielkiemu</strong> (ok. 251–ok. 356), Ojcowi wszystkich mnichów. Wybór tego właśnie autora miał zapewne charakter symboliczny – ten, który zapoczątkował życie monastyczne rozpoczyna również i całą antologię. Dziś wiemy, że ów pierwszy tekst na pewno nie został napisany przez św. Antoniego (dysponujemy obszernym korpusem pism z nim związanych, wydanych przez nasze wydawnictwo w <a href="https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/497-zywot-pisma-ascetyczne-9788373542600.html">35 tomie Źródeł Monastycznych</a>), ale jest autorstwa nieznanego nam bliżej niechrześcijańskiego filozofa z kręgów stoickich, żyjącego zapewne w III w. po Chrystusie (co ciekawe zachował się pochodzący z XII w. rękopis tego dzieła, znajduje się obecnie na Górze Athos). Autor przypomina czytelnikowi i nakazuje mu rozważyć, że człowiek jest bytem rozumnym i rozumnie ma żyć. Tym, co odciąga od dobrego życia są wady, uleganie pożądaniom i iluzji posiadania. Powinno dążyć się do cnoty poprzez ćwiczenie się w niej i powściągliwe życie. Uleganie złu prowadzi do nieszczęścia i nie spełni nadziei, które człowiek pokłada w folgowaniu swoim zachciankom i życiu w nierozumny sposób. W naszym wydawnictwie zostały opublikowane pisma św. Antoniego i o św. Antonim w <a href="https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/497-zywot-pisma-ascetyczne-9788373542600.html">35 tomie Źródeł Monastycznych</a>.</p>
<p><strong>Św. Izajasz Anachoreta</strong> (V w.) to autor, który swoje życie związał z południowym rejonem Gazy, choć sam zapewne pochodził z Egiptu. <em>Filokalia</em> zawiera krótki fragment z jego dzieła znanego jako <em>Ascetikon</em>. Tekst był niezwykle popularny, o czym świadczą liczne przekłady na języki wschodnie. Cieszył się również zainteresowaniem na łacińskim Zachodzie, a jego tekst był jednym z elementów formacji nowicjuszy jezuickich w epoce nowożytnej. W <em>Filokalii</em> wybór z dzieła św. Izajasza nosi tytuł <em>O straży umysłu</em> i w dużej mierze temu zagadnieniu jest poświęcony. Autor skupia się na omówieniu problemu jak strzec umysłu, jak walczyć ze złymi myślami, ćwiczyć się w milczącej modlitwie i dążyć do jedności trzech części duszy.</p>
<p><strong>Ewagriusz z Pontu</strong> (ok. 345–399) jest obok św. Maksyma Wyznawcy i św. Grzegorza Palamasa, najważniejszym autorem w całej <em>Filokalii</em>. Nietrudno można zobaczyć, że, świadomie bądź nie, odwołują się do jego pism niemal wszyscy autorzy, których pisma zaliczono do naszej antologii. Pod jego imieniem wydano następujące pisma: <em>Mnicha Ewagriusza szkic monastyczny o tym, jak należy praktykować ascezę i pozostawać w wyciszeniu</em>,<em>Świętego Ewagriusza rozdziały o rozróżnianiu namiętności i myśli</em> oraz <em>Z rozdziałów neptyckich</em>. Oprócz tego znajdziemy, pod imieniem św. Nila z Ankyry, traktat <em>O modlitwie</em>, który dziś jednogłośnie przypisuje się Ewagriuszowi. Filozof pustyni, jak go nazywano, podejmuje się charakterystyki ośmiu rodzajów złych myśli, radzi na temat podstawowych ascetycznych praktyk, które mają dopomóc w dążeniu do wyciszenia umysłu i odnalezienia równowagi pozwalającej na podjęcie gorliwej modlitwy. Samo dzieło <em>O modlitwie</em> należy do grupy najważniejszych chrześcijańskich pism, które napisano na ten temat. W naszym wydawnictwie zostały opublikowane inne <a href="https://tyniec.com.pl/83_ewagriusz-z-pontu">pisma Ewagriusza w 18 i 36 tomie Źródeł Monastycznych</a>.</p>
<p>W dużej mierze refleksję Ewagriusza podejmuje <strong>św. Jan Kasjan</strong> (ok. 365–ok. 430), jedyny łacinnik, którego pisma znalazły się w <em>Filokalii</em> i zarazem pierwszy autor, który pisał na temat modlitwy monologicznej (choć akurat fragment o tym traktujący w <em>Filokalii</em> się nie znalazł). W traktacie <em>Świętego Kasjana Rzymianina traktat do biskupa Kastora o ośmiu złych myślach</em> autor kontynuuje i rozwija wcześniejsze refleksje Ewagriusza na temat złych myśli. Z kolei w <em>Pełna wielkiego pożytku rozprawa o świętych ojcach ze Sketis oraz o rozróżnianiu</em> Kasjan zajmuje się ważnym w całej <em>Filokalii</em> tematem rozróżniania myśli i pragnień – które są złe, a które dobre oraz w jaki sposób je rozróżnić. W naszym wydawnictwie zostały opublikowane inne <a href="https://tyniec.com.pl/98_swiety-jan-kasjan">pisma św. Jana Kasjana w 28, 70, 80 i 100 tomie Źródeł Monastycznych</a>.</p>
<p><strong>Św. Marek Asceta</strong> (IV/V w.?) to autor o którym niewiele jesteśmy w stanie powiedzieć. Tak zresztą jest z wieloma autorami, których dzieła tworzą <em>Filokalię</em>. <em>O prawie duchowym</em>, <em>O tych, którzy uważają, że zyskują usprawiedliwienie za sprawą czynów</em> oraz <em>List do mnicha Mikołaja</em> stanowią oryginalną trylogię. Święty Marek polemizował z messalianami, którzy mieli ponad sakramenty i wspólnotę Kościoła stawiać „modlitwę czystą”. Nasz autor podkreślał konieczność ascetycznego wysiłku i niezbędność łaski Bożej, na przekór tym, którzy szukali usprawiedliwienia we własnych uczynkach, a nie w przebaczającej miłości Boga. Święty Marek podkreślał konieczność nieustannej pamięci o Bogu, skruchy i nieustannej modlitwy. Wyjątkowym dziełem jest <em>List do mnicha Mikołaja</em> napisany już pod koniec życia.</p>
<p><strong>Św. Hezychiusz z Synaju</strong> (VIII/IX w.) był związany z istniejącym do dziś na Synaju Klasztorem św. Katarzyny (choć św. Nikodem i św. Makary wiązali go z działającym w V w. w Jerozolimie innym Hezychiuszem). <em>Prezbitera Hezychiusza do Teodula pożyteczny dla duszy i zbawczy traktat o trzeźwości i cnocie</em> jak wykazuje analiza katalogów greckich rękopisów, był niezwykle popularny – zarówno w średniowieczu jak i w epoce nowożytnej (dwa średniowieczne rękopisy dzieła znajdują się w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej). Jednym z najważniejszych pojęć, które św. Hezychiusz omawia jest trzeźwość (<em>nepsis</em>) – warunek prawdziwej modlitwy i chrześcijańskiego życia. Środkiem, który pomaga przezwyciężyć wszelką słabość i pokonać każdy grzech, jest częste przyzywanie Imienia Jezus. Święty Hezychiusz ze swoim humorem i dystansem należy niewątpliwie do najbardziej pogodnych autorów w całej <em>Filokalii</em>.</p>
<p>Jednym z najlepszych retorów w <em>Filokalii </em>jest współczesny św. Janowi Kasjanowi <strong>św. Nil z Ankyry </strong>(zm. ok. 430). Jak była mowa wyżej przypisywany w <em>Filokalii</em> św. Nilowi traktat <em>O modlitwie </em>jest w istocie tekstem autorstwa Ewagriusza z Pontu. Z licznych pism naszego autora (mamy bogatą korespondencję i inne dzieła) święci Makary i Nikodem wybrali <em>Traktat ascetyczny</em>. Dzieło to jest skierowane do cenobitów, mnichów żyjących we wspólnocie, wraz z zachętą przylgnięcia do prawdziwej filozofii, której nauczycielem jest Jezus Chrystus. W naszym wydawnictwie zostały opublikowane inne <a href="https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/321-pisma-ascetyczne-nil-z-ancyry-9788373542334.html">pisma św. Nila w 46 tomie Źródeł Monastycznych</a>.</p>
<p><strong>Św. Diadoch z Fotyki</strong> (ok. 400–ok. 486), biskup z Epiru jest autorem najstarszego tekstu, który zachęca wprost do modlitwy Imieniem Jezus. Święty Diadoch zachęca do dążenia do stanu beznamiętności (<em>apatheia</em>) poprzez nieustanne przyzywanie Imienia Jezus.Jest zatem w tradycji filokalicznej autorem wyjątkowym. Odwołują się do niego następcy: św. Jan Klimak, św. Maksym Wyznawca, św. Symeon Nowy Teolog, św. Grzegorz Palamas. Święty Diadoch podejmuje, podobnie jak św. Marek Asceta, polemikę z messalianami, rozróżnia również pomiędzy modlitwą ustną a noetyczną (tj. uprawianą umysłem). W naszym wydawnictwie zostały opublikowane inne <a href="https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/1777-pisma-ascetyczne-9788382050530.html">pisma św. Diadocha w 99 tomie Źródeł Monastycznych</a>.</p>
<p><strong>Św. Jan z Karpatos </strong>(VII w.) o którym niewiele możemy powiedzieć. Być może był biskupem na wyspie Karpathos, wcześniej zapewne prowadził życie mnisze. <em>Filokalia</em> zawiera dwa jego traktaty. Pierwszy, <em>Sto rozdziałów pocieszenia dla mnichów w Indiach</em> (przy czym przez „Indie” należy tu rozumieć Etiopię) to zachęta do oddzielenia się od świata wraz z zapewnieniem, że grzeszący może poprzez pokutę i skruchę powrócić do jedności z Bogiem. Święty Jan podkreśla rolę walki ze złymi myślami, ale swe rozważania kończy przypomnieniem, że <em>Bóg jest miłością</em>. W drugim traktacie <em>Ascetyczne i wielce budujące słowo dla mnichów z Indii, którzy się do niego zwrócili, uzupełniające liczbę stu rozdziałów</em> autor uzupełnia wcześniejsze rozważania, podkreślając rolę cierpień, przez które mnich musi przejść, aby jego serce zostało przez Chrystusa oczyszczone.</p>
<p>Ostatnim autorem 1 tomu jest <strong>św. Teodor z Edessy </strong>(IX w.) przy czym pierwszy tekst mu przypisany w <em>Filokaliii, Sto rozdziałów</em>, raczej nie jest jego autorstwa, a drugi tekst, <em>Tehoretikon, </em>powstał w XVII w., co czyni go najmłodszym w całej antologii. W <em>Stu rozdziałach </em>autor podejmuje wiele wątków z nauk Ewagriusza z Pontu, podkreśla wagę zachowywania przykazań, wytrwałej skruchy za swoje grzechy i modlitwy. W drugim tekście autor porusza temat walki, która prowadzona wytrwale, owocuje darem przebóstwienia.</p>
<p>Tekst: Szymon Hiżycki OSB<br />Opracowanie graficzne: Mikołaj Jastrzębski OSB</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/filokalia/2327-filokalia-tom-1-oprawa-miekka-9788382052404.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Servite Domino! (oprawa miękka) - 43,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2154-small_default/servite-domino-oprawa-miekka.jpg' title='Servite Domino! (oprawa miękka)' alt='thumb' /><p><em>Gdy papież Benedykt XVI w lipcu 2007 r. ogłosił List apostolski motu proprio „Summorum Pontificum”, ostatecznie sankcjonując sprawowanie Mszy św. zgodnie z Mszałem rzymskim Piusa V, ta forma liturgii była w Polsce praktycznie zapomniana. Regularne celebracje odbywały się, dzięki indultom, jedynie w kilku największych miastach, a uczęszczała na nie zaledwie grupka wiernych. Wspomniany dokument wywołał zaskakujące zainteresowanie tym rytem liturgii zarówno wśród świeckich, jak i duchownych. Rozpoczęło się pełne trudu, jednak niepozbawione radości, tworzenie miejsc celebracji i duszpasterstw, w których pielęgnuje się tradycyjną duchowość. Dziesięć lat po tej przełomowej publikacji mamy w naszym kraju ponad sto miejsc regularnych celebracji w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (NFFR), w tym wiele coniedzielnych. Śmiało można stwierdzić, że tradycyjna liturgia przeżywa dziś w Polsce swój renesans (ze wstępu Szymona Orkisza do podręcznika „Servite Domino!”).</em></p>
<p>Troska o liturgię to nasz priorytet. Nie można zapominać, że w polskim Kościele ma swoje miejsce praktyka powrotu do liturgii przedsoborowej. Dlatego też zdecydowaliśmy się wydać podręcznik <em>Servite Domino!</em>, który ma wtajemniczyć członków liturgicznej służby ołtarza, nie tylko od strony historycznej, ale także praktycznej, w posługiwanie podczas celebracji liturgicznych w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.</p>
<p>Kilka słów autora – <strong>Szymona Orkisza</strong> – na temat podręcznika <em>Servite Domino!</em>:</p>
<p><em>W publikacji będzie można znaleźć między innymi: krótką historię liturgii rzymskiej, podstawy kalendarza liturgicznego, opis budowy kościoła i prezbiterium, podstawowe regulacje prawne, ogólne normy służby ministranta, szczegółowy opis służby do mszy św.: recytowanej, śpiewanej (forma prosta i uroczysta) oraz solennej; szczegółowy opis innych ceremonii, takich jak np. aspersja, egzekwie czy wystawienie Najświętszego Sakramentu; oprócz tego: zachowanie się chóru kleryckiego podczas różnych obrzędów, obszerny słowniczek pojęć oraz ordo missae z tłumaczeniem na język polski.</em></p>
<p><em><strong>Dodatkowo wszystkie opisy ceremonii zostały zilustrowane 226 schematycznymi rysunkami, które wykonano specjalnie na potrzeby podręcznika.</strong></em></p>
<p><em>Publikacja jest przeznaczona zarówno dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę służby przy ołtarzu, jak i dla doświadczonych ministrantów i ceremoniarzy, którzy chcą podnieść swoje umiejętności. Podręcznik może również okazać się pomocą dla opiekunów i duszpasterzy ministrantów. Został on opracowany przy współpracy z wieloma doświadczonymi ceremoniarzami z całej Polski oraz w oparciu o liczne ceremoniały tak polskie, jak i zagraniczne.</em></p>
<p>Podręcznik zostanie wydany pod patronatem Stowarzyszenia Una Voce Polonia, Christianitas oraz Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Z okazji wydania <em>Servite Domino!</em> swoje słowo przesłał abp Guido Pozzo.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/liturgia/2149-servite-domino-oprawa-miekka-9788382051193.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Komentarz do Psalmu 118, tom 2 - 52,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2897-small_default/komentarz-do-psalmu-118-tom-2.jpg' title='Komentarz do Psalmu 118, tom 2' alt='thumb' /><p>Ambroży z Mediolanu (340–397) to jeden z najwybitniejszych ojców Kościoła piszących po łacinie. Był nie tylko sprawnym politykiem, duszpasterzem, animatorem życia społecznego, ale także, wbrew opinii niektórych badaczy jego spuścizny, dobrym teologiem. Wydaje się, że krytyczne podejście uczonych do umiejętności teologicznych Ambrożego spowodowane było cierpkimi uwagami Hieronima ze Strydonu, który we wstępie do swego przekładu traktatu <em>O Duchu Świętym</em> Dydyma Ślepego lekceważąco wypowiedział się na temat dzieła Mediolańczyka o tym samym tytule. Obecnie stanowisko to należy, jak się wydaje, zweryfikować i przyznać, że bogactwo spuścizny literackiej związanej z teologią i egzegezą biblijną biskupa Mediolanu jest naprawdę doniosłe.</p>
<p>Pozostawił on po sobie wiele listów adresowanych do przeróżnych osób związanych z Kościołem, światem polityki i nauki. Ponadto w jego dorobku znajdziemy dzieła mające charakter dogmatyczny, katechetyczno-pastoralny oraz ascetyczno-moralny. Jednakże doskonała większość jego dzieł to komentarze egzegetyczne do Pisma Świętego. Szczególnym upodobaniem darzył Pieśń nad Pieśniami, a chociaż nigdy osobno jej nie skomentował, to jednak gdyby zebrać poświęcone jej urywki jego twórczości – jak zaznacza Luigi F. Pizzolato – bez wątpienia powstałby prawie kompletny komentarz do tej księgi. Spośród 17 prac egzegetycznych Ambrożego większość dotyczy Starego Testamentu. Dziewięć z nich poświęcił objaśnieniu poszczególnych rozdziałów Księgi Rodzaju. Nadto w sposób metodyczny objaśnił jeszcze 13 psalmów, z Nowego Testamentu natomiast jedynie Ewangelię według św. Łukasza. Należy jednak pamiętać, że wiele egzegetycznych kwestii Ambroży roztrząsał przy innych okazjach, np. w listach / Adam Wilczyński, fragment Wstępu</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/2428-komentarz-do-psalmu-118-tom-2-9788382053692.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Komentarz do Psalmu 118, tom 1 - 63,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2895-small_default/komentarz-do-psalmu-118-tom-1.jpg' title='Komentarz do Psalmu 118, tom 1' alt='thumb' /><p>Ambroży z Mediolanu (340–397) to jeden z najwybitniejszych ojców Kościoła piszących po łacinie. Był nie tylko sprawnym politykiem, duszpasterzem, animatorem życia społecznego, ale także, wbrew opinii niektórych badaczy jego spuścizny, dobrym teologiem. Wydaje się, że krytyczne podejście uczonych do umiejętności teologicznych Ambrożego spowodowane było cierpkimi uwagami Hieronima ze Strydonu, który we wstępie do swego przekładu traktatu <em>O Duchu Świętym</em> Dydyma Ślepego lekceważąco wypowiedział się na temat dzieła Mediolańczyka o tym samym tytule. Obecnie stanowisko to należy, jak się wydaje, zweryfikować i przyznać, że bogactwo spuścizny literackiej związanej z teologią i egzegezą biblijną biskupa Mediolanu jest naprawdę doniosłe.</p>
<p>Pozostawił on po sobie wiele listów adresowanych do przeróżnych osób związanych z Kościołem, światem polityki i nauki. Ponadto w jego dorobku znajdziemy dzieła mające charakter dogmatyczny, katechetyczno-pastoralny oraz ascetyczno-moralny. Jednakże doskonała większość jego dzieł to komentarze egzegetyczne do Pisma Świętego. Szczególnym upodobaniem darzył Pieśń nad Pieśniami, a chociaż nigdy osobno jej nie skomentował, to jednak gdyby zebrać poświęcone jej urywki jego twórczości – jak zaznacza Luigi F. Pizzolato – bez wątpienia powstałby prawie kompletny komentarz do tej księgi. Spośród 17 prac egzegetycznych Ambrożego większość dotyczy Starego Testamentu. Dziewięć z nich poświęcił objaśnieniu poszczególnych rozdziałów Księgi Rodzaju. Nadto w sposób metodyczny objaśnił jeszcze 13 psalmów, z Nowego Testamentu natomiast jedynie Ewangelię według św. Łukasza. Należy jednak pamiętać, że wiele egzegetycznych kwestii Ambroży roztrząsał przy innych okazjach, np. w listach.</p>
<p>Proponujemy uwadze czytelnika pierwszy polski przekład <em>Expositio psalmi CXVIII</em>, najobszerniejszego dzieła Mediolańczyka, które wciąż nie doczekało się zbyt licznych przekładów na języki nowożytne. Skutkiem tego niewielka liczba opracowań i artykułów podejmuje szczegółowe zagadnienia zawarte w tym utworze. Luigi F. Pizzolato we wstępie do swojego włoskiego przekładu tego dzieła, oprócz ogólnej literatury związanej z postacią biskupa Mediolanu i jego dorobkiem, podaje również skromną bibliografię dotyczącą ściśle <em>Komentarza do Psalmu 118</em>. Wymienia tam m.in. pracę doktorską D. Ceccato, w której autor przedstawił chrześcijańskie źródła, z których czerpał Ambroży przy tworzeniu tego komentarza. Autor edycji wymienia ponadto artykuł Adeliny Gariglio, w którym autorka zestawia sposoby komentowania Psalmu 118 przyjęte przez Ambrożego i przez Hilarego z Poitiers, a także artykuł Pietro Meloniego na temat wpływu <em>Komentarza do Pieśni nad Pieśniami</em> Hipolita Rzymskiego do <em>Komentarza do Psalmu 118</em> Ambrożego. Przy okazji możemy tu wymienić jeszcze artykuły samego L.F. Pizzolato, który zajął się ustaleniem daty powstania dzieła biskupa Mediolanu oraz dokonał analizy retorycznej autorskiego wstępu do <em>Komentarza do Psalmu 118</em>. Ciekawy artykuł dotyczący obecności fragmentów <em>Eneidy</em> Wergiliusza w tym komentarzu napisała Angela Russell Christman. Natomiast monumentalna praca Hansa Jörga Auf der Maura wprowadza czytelnika w rozumienie psalmów przez biskupa Mediolanu. Jednak do tej pory najobszerniejszą pracą poświęconą w całości <em>Komentarzowi do Psalmu 118</em> pozostaje monografia czeskiego badacza Davida Vopřady, która dotyczy mistagogii chrześcijańskiej obecnej w tym utworze / Adam Wilczyński, fragment Wstępu</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/zrodla-monastyczne/2423-komentarz-do-psalmu-118-tom-1-9788382053548.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Antychryst i koniec świata - 13,30 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1757-small_default/antychryst-i-koniec-swiata.jpg' title='Antychryst i koniec świata' alt='thumb' /><p>Spośród wizji mistycznych św. Hildegardy z Bingen zawartych w dziele Scivias obszerne fragmenty dotyczą końca świata, paruzji, sądu ostatecznego i poprzedzającego koniec czasów pojawienia się Antychrysta. Wbrew wszelkim pozorom ten motyw religijny nie przestał istnieć w duchowości i kulturze wraz z końcem średniowiecza. Niemal wszystkie objawienia, przepowiednie i proroctwa ostatniego tysiąca lat mówią o końcu świata i starają się interpretować współczesne im znaki czasu zwiastujące przyjście wpierw Antychrysta, a następnie oczyszczające ponowne przyjście Chrystusa. Wielkie zainteresowanie plastycznymi objawieniami <strong>św. Hildegardy z Bingen</strong>, a wśród nich wizjami końca świata przynagla nas do wyekstrahowania ze <em>Scivias</em> tych właśnie fragmentów trzeciej księgi objawień nadreńskiej mistyczki.</p>
<p>Charakteryzują się one średniowiecznym radykalizmem i bezpośrednimi odwołaniami do Pisma Świętego. Szczególnie do dobrze znanych fragmentów pism św. Jana Ewangelisty. Na uwagę zasługuje, że trudna <strong>symbolika objawień św. Hildegardy</strong> jest przez nią samą od razu wyjaśniana. Skraca to więc dystans pomiędzy obrazami ukazanymi mistyczce przez Boga, a odbiorem ich przez ówczesnych słuchaczy i dzisiejszych czytelników.</p>
<p>W niniejszym tomiku znajduje się treść jedenastej i dwunastej wizji z trzeciego tomu <em>Scivias</em>. Należy więc mieć baczenie, na to że wizje te są niejako wyrwane z kontekstu. Stanowią one uwieńczenie trzech wielkich bloków tematycznych: Stworzenie i Stwórca, Odkupiciel i Odkupienie, Cnoty i Historia Zbawienia. Po nich następuje jeszcze, nieobecna w tym wydaniu, Symfonia Chwały. Zastrzeżenie to jest o tyle konieczne, aby nie odbierać dzieła <strong>św. Hildegardy</strong> jedynie jako jedną z wielu przestróg przed złem, szatanem i Antychrystem ani też, jako przepowiednię mającą na celu wywołać lęk przed końcem świata. Jest to tylko wycinek trudnej drogi duchowej każdego człowieka. Drogi, która wedle Bożego zamysłu ma zostać zakończona powołaniem do życia wiecznego w Chwale Bożej. Na drodze tej stoi oczywiście szatan z całym asortymentem uwodzicielskich pokus. W wędrówce tej jednak towarzyszy nam również i przede wszystkim Bóg Ojciec kierujący opatrznością, Chrystus z niewyczerpanymi pokładami doskonałej miłości oraz Duch Święty z ogromem swych darów. Niech więc lektura objawień św. Hildegardy z Bingen o Antychryście i końcu świata będzie stanowiła zachętę i wstęp do poznania całych <em>Scivias</em>.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/duchowosc/77-antychryst-i-koniec-swiata-9788373544444.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Szkoła Ojców - 15,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2934-small_default/szkola-ojcow.jpg' title='Szkoła Ojców' alt='thumb' /><p>Ta książeczka to zapis rekolekcji, prowadzonych w Żarnowcu dla kapłanów w listopadzie 2025 roku. Obejmuje częściowo teksty (lub ich fragmenty) wcześniejsze, częściowo nowe, w układzie podporządkowanym centralnej myśli, mianowicie szukaniu drogi do Boga w naukach Ojców Pustyni. Oprócz sześciu konferencji podano także trzy schematy <em>lectio divina</em>, prowadzonej dla uczestników przez naszego księdza kapelana, któremu za tę współpracę serdecznie dziękuję.</p>
<p>Od kilkunastu wieków szukamy u Ojców Pustyni pouczenia w tych sprawach, które dotyczą naszej relacji z Bogiem. Na początku, dopóki oni rzeczywiście mieszkali na pustkowiach poza terenami zamieszkałymi, to szukanie wymagało wędrówki całkiem dosłownej, wyprawy w głąb pustyni. I pierwszą rzeczą, która tam uderzała wędrowców, była cisza. Cisza w krajobrazie i cisza w samej pustelni. Czasem nawet bywało trudno skłonić pustelnika, żeby tę ciszę przerwał ze względu na gości. Abba Arseniusz nie chciał mówić nawet z arcybiskupem Aleksandrii, bo był zdania, że „jeśli się on nie zbuduje moim milczeniem, to słowami też się nie zbuduje”.</p>
<p>Dlaczego cisza jest taka ważna? Dlaczego abba Pojmen powiedział: <em>Jakakolwiek trudność na ciebie przyjdzie, zwycięstwem nad nią jest milczenie?</em> Jak to? Milczenie, a nie prośba o pomoc, nie szukanie rady u kogoś doświadczonego? A na przykład w sprawach modlitwy? Tak; nawet i w tej dziedzinie trzeba szukać rady oszczędnie. Na pewno nie prosić o nią (i to warto przypomnieć niejednej zakonnicy) każdego kolejnego księdza, który się przypadkiem zjawi. Rada dotycząca modlitwy jest jak ziarno, które wykiełkuje tylko na odpowiedniej glebie: w ciszy, nie w rozgadaniu. Przecież tu chodzi nie o jakąś tylko naszą własną sprawę, ale o sprawę Boga i naszą – o relację – a w takim razie więcej nam pomoże uciszenie się przed Nim niż wygadanie się przed ludźmi i zdobycie jeszcze jednego ucha dla naszych skarg.</p>
<p>Potrzebna jest więc cisza zewnętrzna, dosłowna, w decybelach mierzona; ale i cisza wewnętrzna, polegająca na uspokojeniu umysłu na tyle, żeby człowiek przestał się kręcić wokół własnych bieżących doznań. Wtedy nie tylko nasza mowa będzie płynąć z opanowania, z równowagi, z milczenia właśnie – ale także nauczymy się słuchać. Słuchać tego, co rzeczywiście mówią do nas ludzie, bez przepuszczania tego przez własne filtry; i słuchać tego, co chce nam powiedzieć Bóg. W tym ostatnim przypadku nie ma oczywiście mowy o „słuchaniu” fizycznego dźwięku, ale o lepszym otwarciu się na myśli płynące z natchnienia Bożego. Bóg, oczywiście, w kluczowych momentach potrafi się do nas przebić nawet przez największy nasz hałas, wewnętrzny i zewnętrzny – ale kluczowych momentów nie może być w życiu dużo; a nam zależy na możności otwierania się na Bożą „mowę” na co dzień. I słuszne jest, żebyśmy zrobili to, co z naszej strony zmierza do takiego otwarcia. Bo „słuchać” znaczy: najpierw zamilknąć. A to jest złożona operacja / Małgorzata Borkowska OSB</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/2455-szkola-ojcow-9788382053869.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[O modlitwie - 12,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/1751-small_default/o-modlitwie.jpg' title='O modlitwie' alt='thumb' /><p>Kiedy chcemy poważnie mówić o modlitwie, nie można pominąć mistrzów życia duchowego. W naszej tradycji jednak najczęściej myśli się wówczas o pisarzach ostatnich wieków, jak św. Jan od Krzyża, św. Teresa, św. Ignacy Loyola, ewentualnie mistykach średniowiecznych, takich jak św. Bernard, św. Bonawentura, Jan Tauler, Mistrz Eckhart, Jan Ruysbroeck, Henryk Suzo... Świadczy to jednak o tym, jak daleko odeszliśmy <strong>od tradycji Ojców Kościoła</strong>. Musimy pamiętać, że to oni pierwsi kładli podwaliny pod rozważania na temat modlitwy. Pojęcie modlitwy jako rozmowy z Bogiem zawdzięczamy np. św. Klemensowi Aleksandryjskiemu (II/III w.), o czym może niewielu z nas wie. U Ojców sięgamy do czystego źródła, z którego można czerpać zdrową naukę. W późniejszych wiekach systematyczna refleksja teologiczna wytworzyła swoistą „wiedzę” na temat modlitwy ujmując ją w schematy i systemy. Jednocześnie nastąpiło odejście od autentycznego doświadczenia. Wykład na temat modlitwy stał się racjonalistyczną refleksją, zestawianiem i porównywaniem rozmaitych zdań i opinii wcześniej podawanych, bez odniesienia do osobistego, żywego doświadczenia modlitwy. Wymienieni mistrzowie modlitwy na Zachodzie musieli przechodzić niejako na nowo drogę osobistych doświadczeń, czasem wbrew panującym wówczas poglądom teologicznym.</p>
<p>Za czasów Ojców Pustyni nade wszystko liczyła się praktyka modlitwy, a wszelka refleksja jedynie miała jej pomagać, aby sama modlitwa była jeszcze czystsza i prawdziwsza. <strong>Ewagriusz z Pontu</strong>, uważany za pierwszego z Ojców Pustyni, który pisał, swoje myśli czerpie z doświadczenia osobistego, jak i swoich braci na pustyni. Późniejsi pisarze, świadomie lub nie, bardzo często odnoszą się do jego myśli i z niej czerpią podstawowe rozróżnienia i pojęcia. Trudno właściwie przecenić jego wpływ na późniejsze traktaty o modlitwie. Warto może tylko wspomnieć Jana Kasjana, który w dużej mierze czerpał z dorobku Ewagriusza. Za jego pośrednictwem myśli Ewagriusza przeszły do całej tradycji zachodniej, czego w dużym stopniu nie jesteśmy świadomi. W nowym kontekście pojęć, w nowym klimacie duchowym pierwotna myśl Pontyjczyka została przy tym zmieniona. Nawet te same sformułowania zaczęły znaczyć coś innego.</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/z-tradycji-mniszej/279-o-modlitwie-9788373540835.html]]></link>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Psalmy – modlitwa każdego człowieka - 49,00 zł ]]></title>
			<description><![CDATA[<img src='https://tyniec.com.pl/2896-small_default/psalmy-modlitwa-kazdego-czlowieka.jpg' title='Psalmy – modlitwa każdego człowieka' alt='thumb' /><p>Do rąk Czytelnika oddajemy współczesny komentarz do Księgi Psalmów – uniwersalnego zbioru aktów ludzkiego ducha zanoszonych do Boga: Stwórcy i Zbawiciela. Powstawał on stopniowo, jako owoc trzyletniego projektu komentowania psalmów na jednej z internetowych platform: najpierw rozważane były psalmy pojawiające się w kolejnych miesiącach w liturgii niedzielnej, a później dołączono pozostałe utwory i uzupełniono cały zbiór.</p>
<p>Chcemy podzielić się z Tobą niezwykłym doświadczeniem: stopniowo, w miarę wchodzenia w świat tej księgi Biblii, ujawniała ona swoje piękno i majestat. Pod względem doktrynalnym Psałterz pojawia się jako kwintesencja całej Biblii, jej historii zbawienia, teologii, pobożności. „Celem tej księgi jest nakłonienie do modlitwy, podniesienie ducha ludzkiego do Boga, do Jego doskonałości” – pisał święty Tomasz z Akwinu. Są modlitwą uwielbienia Boga (teologia powie: na wskroś teocentryczną), dlatego słusznie w czasach Starego Testamentu mówiono o psalmach <em>sefer tehillim</em>, czyli Księga Pochwał. A jednocześnie Księga Psalmów wyraża chyba wszystkie stany ludzkiego ducha: chwile radości i smutku, zwycięstw i klęsk, chęć chwalenia Boga, dziękowania za łaski, skarżenia się w niedoli, czy ufnej prośby o wybawienie (T. Brzegowy). Stąd też taki podtytuł: „modlitwa każdego człowieka”.</p>
<p>Co warte wyjaśnienia przed Twoim czytaniem: tekst psalmów oraz ich nagłówki zaczerpnięte zostały z <em>Biblii Tysiąclecia</em>, wyd. V (od 1999). Gdy utwór jest krótki, oraz tam, gdzie jest to konieczne dla spójności komentarza, zawarto wszystkie wersety; w pozostałych przypadkach wyjaśniono wybór wersetów (najczęściej: używanych w liturgii określonego, podanego dnia, według lekcjonarzy z 2015 r.). Aby poszerzyć grono odbiorców książki, dodano niektóre zagadnienia szczegółowsze: z biblistyki (przypisy dolne i w tekście, gatunek i czas powstania), z liturgiki (zastosowanie w brewiarzu i lekcjonarzu – z wyjątkiem tomu VIII na Msze okolicznościowe z odniesieniami do innych Mszy wspólnych, np. o pasterzach), z muzyki (nawiązania starsze i nowsze). Najczęstsze odwołania do (naprawdę licznych) innych komentarzy mają postać nazwiska autora i numeru strony jego dzieła (w przypadku św. Augustyna, G. Ravasiego, A. Szustaka – także kolejnego tomu).</p>
<p>Święty Hieronim uczy nas: „Modlisz się? Wtedy ty mówisz do Oblubieńca. Czytasz? To On mówi do Ciebie”. Tak więc – czytaj i módl się, drogi Czytelniku, a komentarz spełni swoją rolę! / Ks. Piotr Wróbel</p>]]></description>
			<link><![CDATA[https://tyniec.com.pl/modlitwa-kosciola/2427-psalmy-modlitwa-kazdego-czlowieka-9788382053685.html]]></link>
		</item>
	</channel>
</rss>
