Obniżka!

-10%

Echo i narcyz. Rzecz o języku upadłym w poezji Andrew Marvella (1621–1678) Zobacz większe

28,80 zł

32,00 zł

Informacje dodatkowe

Wydanie I, 2016
ISBN 978-83-7354-64-55
Oprawa Miękka
Format 145x205
Stron 340
Brak Tekst który się nie wyświetla i musi być na końcu, jeśli nie ma podtyułu

Podziel się

Klaudia Łączyńska

Echo i narcyz. Rzecz o języku upadłym w poezji Andrew Marvella (1621–1678)

Poeta, purytanin, patriota, jak pisze o nim Pierre Legouis, czy szpieg i szyderca? Niniejsze studium poświęcone jest człowiekowi, wobec którego, na różnych etapach recepcji jego twórczości, stosowano wszystkie te określenia. Andrew Marvell to niewątpliwie jeden z najważniejszych angielskich poetów XVII w. Kojarzony jest on najczęściej, choć nie do końca słusznie, z poezją metafizyczną. Współczesnego czytelnika zaintryguje w tej twórczości niezwykła samoświadomość poety i autoreferencyjność jego wierszy. To poezja, która na siebie wskazuje, wnikliwie przygląda się słowom, doszukując się w nich nieoczywistych znaczeń. Niezwykłą rolę odgrywa w niej rym i zestroje dźwiękowe. Słychać w tych lirykach zwielokrotnione echa, za pomocą których poeta prowadzi dialog z tradycją, z twórcami sobie współczesnymi, a często również z samym sobą. Tak wnikliwie przypatruje się obrazom rzeczy tworzonym przez język poezji, że zaczynamy dostrzegać w nich drobną siatkę pęknięć i szczelin. Z tych popękanych obrazów, z drobnych kawałków znaczeń poeta wciąż wznosi nowe budowle, wyrastające na ruinach przebrzmiałych tradycji i minionych sensów.

Dzisiejszy zachwyt nad Marvellem wyrasta na gruncie ponad trzystu lat recepcji jego twórczości. Zanim zatem przejdziemy do bardziej szczegółowego opisu zagadnień, których dotyczy to studium, przyjrzyjmy się pokrótce historii odbioru poezji i prozy tego poety, w której można wyraźnie dostrzec istotne punkty zwrotne. Z lektury wielu, wydawałoby się – różnych, wypowiedzi na temat Marvella, rozrzuconych w czasie i wypowiadanych przez przychylne i nieprzychylne mu osoby, przez literaturoznawców i przez amatorów jego poezji, wyłania się wyjątkowo klarowna historia kilku kluczowych momentów w budowaniu kanonu tego poety, które postaram się tu pokazać. Moim celem nie jest kronikarskie wyszczególnienie wszystkich opracowań poświęconych temu twórcy na przestrzeni trzech wieków, ale zaznaczenie głównych tendencji w recepcji jego twórczości, ze szczególnym naciskiem na toczącą się obecnie debatę o obszary, w jakich poruszać ma się dzisiejsza krytyka marvellowska.

Więcej szczegółów

O ile w poezji Marvella obrazy często okazują się iluzją, o tyle dźwiękom poeta poddaje się z ufnością. Ich szczególną rolę podkreśla figura antanaklazy, wykorzystująca wieloznaczność angielskiego słowa „sound”, które jako rzeczownik oznacza, między innymi, właśnie ‘dźwięk, odgłos, brzmienie’. W funkcji czasownika pojawia się ono w poezji Marvella zarówno w znaczeniu ‘brzmieć, wybrzmiewać, wymawiać, dźwięczeć, dzwonić’, ale również jako ‘sondować, badać, zgłębiać, mierzyć’. Ten ostatni sens jest podkreślany lub implikowany przez często występujący semantyczny rym „sound-found” („found” – forma czasu przeszłego czasownika „find” – „znajdować”). I tak „nurkujący” w otchłani łąki-oceanu „marynarze”, pozbawieni wyraźnych odniesień przestrzennych, muszą sondować, badać jej głębię („Lecz jako marynarze, co sondując / Wody płyciznę, drogę pokazują” [„But as the mariners that sound, / And show upon their lead the ground”]; Upon Appleton House). W tym samym wierszu, kilka zwrotek dalej, słowo „sound” oznacza „dźwięk”, jednak rymuje się ze wspomnianym „found”, opisując moment swoistej muzycznej epifanii podmiotu lirycznego podczas jego leśnej wędrówki („Lecz dla mnie milszą będzie inna piosnka, / Której dźwięk słodki, choć nuta żałosna” [„But I have for my music found / A sadder, yet more pleasing sound”]; Upon Appleton House).

Napisz recenzje

Echo i narcyz. Rzecz o języku upadłym w poezji Andrew Marvella (1621–1678)

Echo i narcyz. Rzecz o języku upadłym w poezji Andrew Marvella (1621–1678)

Poeta, purytanin, patriota, jak pisze o nim Pierre Legouis, czy szpieg i szyderca? Niniejsze studium poświęcone jest człowiekowi, wobec którego, na różnych etapach recepcji jego twórczości, stosowano wszystkie te określenia. Andrew Marvell to niewątpliwie jeden z najważniejszych angielskich poetów XVII w. Kojarzony jest on najczęściej, choć nie do końca słusznie, z poezją metafizyczną. Współczesnego czytelnika zaintryguje w tej twórczości niezwykła samoświadomość poety i autoreferencyjność jego wierszy. To poezja, która na siebie wskazuje, wnikliwie przygląda się słowom, doszukując się w nich nieoczywistych znaczeń. Niezwykłą rolę odgrywa w niej rym i zestroje dźwiękowe. Słychać w tych lirykach zwielokrotnione echa, za pomocą których poeta prowadzi dialog z tradycją, z twórcami sobie współczesnymi, a często również z samym sobą. Tak wnikliwie przypatruje się obrazom rzeczy tworzonym przez język poezji, że zaczynamy dostrzegać w nich drobną siatkę pęknięć i szczelin. Z tych popękanych obrazów, z drobnych kawałków znaczeń poeta wciąż wznosi nowe budowle, wyrastające na ruinach przebrzmiałych tradycji i minionych sensów.

Dzisiejszy zachwyt nad Marvellem wyrasta na gruncie ponad trzystu lat recepcji jego twórczości. Zanim zatem przejdziemy do bardziej szczegółowego opisu zagadnień, których dotyczy to studium, przyjrzyjmy się pokrótce historii odbioru poezji i prozy tego poety, w której można wyraźnie dostrzec istotne punkty zwrotne. Z lektury wielu, wydawałoby się – różnych, wypowiedzi na temat Marvella, rozrzuconych w czasie i wypowiadanych przez przychylne i nieprzychylne mu osoby, przez literaturoznawców i przez amatorów jego poezji, wyłania się wyjątkowo klarowna historia kilku kluczowych momentów w budowaniu kanonu tego poety, które postaram się tu pokazać. Moim celem nie jest kronikarskie wyszczególnienie wszystkich opracowań poświęconych temu twórcy na przestrzeni trzech wieków, ale zaznaczenie głównych tendencji w recepcji jego twórczości, ze szczególnym naciskiem na toczącą się obecnie debatę o obszary, w jakich poruszać ma się dzisiejsza krytyka marvellowska.

Newsletter

Zapisz się na newsletter otrzymasz 5 e-booków!